logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pijany instruktor nauki jazdy

Millaka 22 Maj 2025 19:54 843 22
REKLAMA
  • REKLAMA
  • #2 21557301
    gps79
    Poziom 37  
    Posty: 2190
    Pomógł: 495
    Ocena: 792
    Art. 25. 1. Podczas jazdy osoby ubiegającej się o uzyskanie uprawnienia do
    kierowania motorowerem, pojazdem silnikowym lub uprawnienia do kierowania
    tramwajem, wobec instruktora stosuje się przepisy dotyczące kierującego pojazdem,
    w szczególności w zakresie:

    [...]
    2) zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do
    alkoholu.
  • #3 21557504
    puchalak
    Poziom 19  
    Posty: 1328
    Pomógł: 11
    Ocena: 218
    Życie mu może uratowali. Dobił do dawki potencjalnie śmiertelnej.
  • #4 21557517
    badboy84
    Poziom 43  
    Posty: 8749
    Pomógł: 1197
    Ocena: 1484
    Co byś nie robił w życiu pobierając za to wynagrodzenie być po spożyciu raczej nie wypada.

    A tak w ogóle to ten kursant chyba jeszcze nie gotowy na egzamin bo skoro policja go zatrzymała to musiał coś nawywijać. Raczej tak rutynowo elek nie kontrolują.
  • #5 21557527
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11909
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3827
    badboy84 napisał:
    Raczej tak rutynowo elek nie kontrolują...
    No chyba, że ktoś uprzejmie doniesie, że od instruktora coś zalatuje atmosferą branży spirytusowej ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #6 21557536
    badboy84
    Poziom 43  
    Posty: 8749
    Pomógł: 1197
    Ocena: 1484
    Tylko kto? I kursant i ktokolwiek inny przy tym obecny powinien zakazać mu nawet wsiadać do tego samochodu.
    Można mieć 0,5 czy 1 ale mając 3,7 już raczej nie trzeba alkomatu żeby stwierdzić że ktoś jest w odmiennym stanie świadomości.
  • REKLAMA
  • #7 21557670
    Citizen75
    Poziom 30  
    Posty: 2434
    Pomógł: 155
    Ocena: 470
    badboy84 napisał:
    Można mieć 0,5 czy 1 ale mając 3,7 już raczej nie trzeba alkomatu żeby stwierdzić że ktoś jest w odmiennym stanie świadomości.
    Niekoniecznie. Można być po zakończonym kilkudniowym "maratonie". Delikwentowi wydaje się, że jest już OK. Jednak wysokie stężenie alkoholu we krwi nadal się utrzymuje, bez wyraźnych oznak w wydychanym powietrzu i ruchach typu chwiejny krok, itp. Do tego dla zatuszowania oparów alkoholu w wydychanym powietrzu, odświeżacz do ust, guma do żucia, itp.

    Do tego dochodzi błędne rozumowanie, że po "maratonie" prześpię się, rano coś zjem i będzie OK. Tylko w czasie snu organizm wolniej przetwarza alkohol. Rankiem wydaje się, że jest OK, a tak nie jest.

    Rozsądnie jest po "maratonie" zrobić sobie dłuższą przerwę w prowadzeniu pojazdów lub udać się na Policję (z kierowcą) i poddać się kontrolnemu badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. To chyba jest już możliwe w większości jednostek Policji.
  • REKLAMA
  • #8 21557720
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11909
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3827
    badboy84 napisał:
    ...kursant i ktokolwiek inny przy tym obecny powinien zakazać mu nawet wsiadać do tego samochodu.
    A może kursant godziłby we własne interesy? Przecież też chciał "zdać". Zawinięcie pijanego egzaminatora raczej gwarantuje, że do egzaminu nie dojdzie. A i przeszłość ośrodka nie maluje się w różowych barwach.
    badboy84 napisał:
    Można mieć 0,5 czy 1 ale mając 3,7 już raczej nie trzeba alkomatu żeby stwierdzić że ktoś jest w odmiennym stanie świadomości.
    Mylisz się, to zależy od człowieka, tego jak i ile pije, często nawet od zawodu jaki wykonuje. Można być w końcu zawodnikiem wytrenowanym przez lata. U takich znacznie trudniej rozpoznać silne upojenie.
    Citizen75 napisał:
    To chyba jest już możliwe w większości jednostek Policji.
    Tak, to możliwe w każdym komisariacie.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #9 21557745
    gps79
    Poziom 37  
    Posty: 2190
    Pomógł: 495
    Ocena: 792
    Mobali napisał:
    Zawinięcie pijanego egzaminatora
    zaczyna się głuchy telefon. Zaraz dojdziemy do pijanego na hulajnodze.
  • #10 21557763
    badboy84
    Poziom 43  
    Posty: 8749
    Pomógł: 1197
    Ocena: 1484
    To nie był egzaminator tylko instruktor. Poza tym co to jest za tłumaczenie? Pozwolenie takiemu instruktorowi na kontynuowanie zajęć słabo rokuje na przyszłego kierowcę i jest raczej ryzykowaniem nie tylko swojego zdrowia i życia. Skoro wyczuli to policjanci to nie możliwe jest żeby nie czuł tego kursant w zamkniętym samochodzie. Dzisiaj instruktor a za pół roku będzie to pijany kumpel z imprezy.
  • #12 21557823
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #13 21558185
    Millaka
    Poziom 24  
    Posty: 2261
    Pomógł: 59
    Ocena: 226
    Jakiś dobry znajomek lub współpracownik musiał donieść inaczej pewnie by nie wpadł.
    A z tym prawkiem to trochę dziwne, pijanemu rowerzyście na polnej drodze też zabierają prawo jazdy, ale nie kartę rowerową.
  • #15 21558263
    Jacdiag
    Poziom 30  
    Posty: 1624
    Pomógł: 116
    Ocena: 380
    Millaka napisał:
    pijanemu rowerzyście na polnej drodze też zabierają prawo jazdy, ale nie kartę rowerową.

    Za jeżdżenie z ‰‰ wewnątrz prywatnego budynku też chcą zabrać https://tvn24.pl/wroclaw/olesnica-klient-odda...u-pijany-diagnosta-wjechal-w-sciane-st8473711
  • #16 21558391
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11909
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3827
    Jacdiag napisał:
    Za jeżdżenie z ‰‰ wewnątrz prywatnego budynku...
    Chyba mylisz prawo własności nieruchomości z charakterem i przeznaczeniem danego miejsca. Jeśli to była ogólnie dostępna SKP, posiadająca w dodatku zezwolenie wojewody na swoją działalność, to nie jest to już "budynek prywatny", ale jedno z wielu miejsc publicznych: "Zgodnie z orzecznictwem działanie „w miejscu publicznym” musi być podjęte w przestrzeni dostępnej dla ogółu, do której nieograniczony dostęp ma bliżej nieokreślona liczba ludzi, chociażby w chwili zachowania sprawcy nikt poza nim samym tam się nie znajdował (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 września 2015 r.).

    Jeśli więc ta SKP to nie jest to miejsce wykorzystywane wyłącznie do prywatnych spotkań ani do celów osobistych, ale prowadzona jest tam otwarta działalność, to nie jest to już "miejsce prywatne". Niektóre odcinki autostrad w Polsce to także "drogi prywatne", bo należą do prywatnych inwestorów, dostęp do nich jest ściśle regulowany i w dodatku płatny. Jednak to także ze swej natury miejsca publiczne, gdzie obowiązuje dokładnie to samo prawo co na pozostałych drogach należących na przykład do powiatów czy gmin. Dokładnie tak samo, jak prywatny sklep, który także jest miejscem publicznym, nawet jesli to własnosć jednoosobowa.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #17 21558469
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #18 21558480
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4869
    Pomógł: 284
    Ocena: 948
    puchalak napisał:
    Życie mu może uratowali. Dobił do dawki potencjalnie śmiertelnej.
    Nie przesadzaj, na oddziale żony (neurolog) czasem mają więcej, rekordzistka (przeżyła) miała ponad SIEDEM PROMILI, badanie, bo podejrzewano pomyłkę, powtórzono kilka razy. Tylko nie łapię dlaczego pijanych odwożą do szpitala zamiast do ,,żłobka''........szpital gratis, żłobek to kilka stów z kieszenie (większość i tak nie reguluje) i może w tym sęk.
  • #19 21558545
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11909
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3827
    michał_bak napisał:
    To nie był donos tylko informacja
    A czym innym jest taka "informacja"? W normalnym języku, taki sygnał przekazywany do szeroko rozumianych służb nazywamy właśnie donosem - "donosy informują o wykroczeniu, przestępstwie lub złym postępowaniu innej osoby lub instytucji. Składa się je do organu dysponującego sankcjami wobec oskarżanego". I absolutnie nie wybielam tu pijanego instruktora, ani nie oceniam postawy donoszącego (informatora).
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #20 21558634
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #21 21558701
    Marcin125
    Poziom 29  
    Posty: 4104
    Pomógł: 50
    Ocena: 278
    Inny instruktor kazał wjechać kursantce pod nadjeżdżający pociąg na przejeździe i ją zabił. Tak bywa.
  • #22 21558901
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11909
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3827
    michał_bak napisał:
    Donosiciel to określenie pejoratywne a informator to określenie pozytywne.
    Mam wrażenie, że ostatnio ta granica coraz bardziej się zaciera ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #23 21558902
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy sytuacji, w której instruktor nauki jazdy został zatrzymany przez policję za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, mimo że według niektórych jechał jako pasażer. Wyjaśniono, że podczas nauki jazdy to instruktor faktycznie kieruje pojazdem, a kursant jedynie trzyma kierownicę, co oznacza, że instruktor odpowiada za stan trzeźwości zgodnie z przepisami prawa (art. 25 ustawy o kierujących pojazdami). Wskazano, że prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu jest niedopuszczalne, zwłaszcza w zawodzie o szczególnym zaufaniu, jakim jest instruktor nauki jazdy. Poruszono także kwestie medyczne dotyczące metabolizmu alkoholu i możliwości ukrywania objawów upojenia, co może prowadzić do błędnej oceny własnej trzeźwości. W dyskusji pojawiły się opinie o konieczności odebrania prawa jazdy instruktorowi oraz o roli zgłoszeń (donosów) w wykrywaniu takich przypadków. Podkreślono, że bezpieczeństwo kursanta i innych uczestników ruchu jest priorytetem, a tolerowanie jazdy pod wpływem alkoholu jest niedopuszczalne. Przykłady innych incydentów z pijanymi osobami wykonującymi czynności związane z pojazdami podkreślają powagę problemu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA