Witam. Uszkodził mi się głośnik Vonyx VSA 120S. Zasmierdzialo spalenizną, po wyłączeniu i włączeniu tylko słucham brum. Po rozebraniu wypalona ścieżka masowa w zasilaczu, oraz na płycie sterującej. Ścieżki naprawiłem, okopcone rezystory umyłem i przelutowałem, sprawdziłem wartości, które są poprawne, w tym momencie nie widzę na nic więcej podejrzanego. Jest tam dużo wzmacniaczy operacyjnych, czy ten w najbliższy w okolicy mógł oberwać przez co taki efekt? Ogólnie kolumna się uruchamia, wyświetlacz świeci. Jedyny plus że wcześniej po dotknięciu masy gniazd słychać było że je dotykam, a po naprawie ścieżek nie ma już tego efektu, brum jednak pozostaje, oczywiście niezależny od ustawienia pokręteł potencjometrów.