Witam.
Zrobiłem urządzenie 3 fazowe do obniżania napięcia w sieci kosztem ciepłej wody. Niby nic skomplikowanego a jednak. Po kolei od strony pge. Fr 100a z wifi, termostat na wszelki wypadek, stycznik włączany przez termostat z cewką 230v, monitorki indukcyjne od chinczyka wyświetlające napięcie, aktualną moc oraz prąd, przekaźniki programowalne załączane zadanym napięciem - drogie bo podobno polskie ale bebechy chińskie bo jak inaczej🤦, regulatory do grzałek na triakach bta21 ustawione na mniej więcej 500w (bo tyle wystarczy aby falownik się nie wyłączył i woda nie zagtotowala) oraz grzałke 3x1kw. Wszystko jest ok gdy włączy się jeden przekaźnik. Problem pojawia się gdy załączy się drugi przekaźnik. Moc na tym pierwszym rośnie mniej więcej o 300w, gdy załączy się trzeci przekaźnik to moc na pierwszym rośnie prawie na maxa, a na drugim o około 300w tak samo jak wcześniej na pierwszym. Na trzecim przekaźniku jest taka jak ustawiona czyli około 500w. Gdy którykolwiek z przekaźników się wyłączy to jeden z pozostałych dwóch wraca na ustawioną wartość 500 a drugi krąży wokół 800. Wyłącza się kolejny i na ostatnim działającym moc się stabilizuje na ustawionej na regulatorze. Stycznik i regulatory zakupiłem z allegro, monitorki termostat i fr z ali. Wszystkie triaki przyczepione do jednego dużego radiatora izolowane od niego. Jeśli potrzeba wyśle zdjęcia.
Pozdrawiam
Zrobiłem urządzenie 3 fazowe do obniżania napięcia w sieci kosztem ciepłej wody. Niby nic skomplikowanego a jednak. Po kolei od strony pge. Fr 100a z wifi, termostat na wszelki wypadek, stycznik włączany przez termostat z cewką 230v, monitorki indukcyjne od chinczyka wyświetlające napięcie, aktualną moc oraz prąd, przekaźniki programowalne załączane zadanym napięciem - drogie bo podobno polskie ale bebechy chińskie bo jak inaczej🤦, regulatory do grzałek na triakach bta21 ustawione na mniej więcej 500w (bo tyle wystarczy aby falownik się nie wyłączył i woda nie zagtotowala) oraz grzałke 3x1kw. Wszystko jest ok gdy włączy się jeden przekaźnik. Problem pojawia się gdy załączy się drugi przekaźnik. Moc na tym pierwszym rośnie mniej więcej o 300w, gdy załączy się trzeci przekaźnik to moc na pierwszym rośnie prawie na maxa, a na drugim o około 300w tak samo jak wcześniej na pierwszym. Na trzecim przekaźniku jest taka jak ustawiona czyli około 500w. Gdy którykolwiek z przekaźników się wyłączy to jeden z pozostałych dwóch wraca na ustawioną wartość 500 a drugi krąży wokół 800. Wyłącza się kolejny i na ostatnim działającym moc się stabilizuje na ustawionej na regulatorze. Stycznik i regulatory zakupiłem z allegro, monitorki termostat i fr z ali. Wszystkie triaki przyczepione do jednego dużego radiatora izolowane od niego. Jeśli potrzeba wyśle zdjęcia.
Pozdrawiam