Simson S51 Enduro elektronik, 50cm3.
Po uruchomieniu które jest możliwe tylko na ssaniu mocno dymi i w ciągu 5-10 sekund mocno go zalewa, na wolnych obrotach wogóle nie pracuje .Cieknie z kolanka przy głowicy oraz połączeniach na rurze wydechowej . Po tych kilku sekundach świeca jest mocno mokra a po odkręceniu gaźnika widać ślady paliwa na łączeniu gaźnik/cylinder.
-gaźnik 16n3-4 rozebrany, przedmuchany, pływak sprawdzony i wyregulowany (suwmiarka i „na szklankę 8mm”)zaworek sprawny. Śruba składu mieszanki wykręcona 3 obroty.
-zapłon ustawiony na 1.8mm GMP przy użyciu lampy stroboskopowej
-wymienione obydwa simeringi na wale
-świeca zmieniana
Obaj ten pojawił się nagle po wyciągnięciu silnika i ponownym założeniu. Co było zrobione :
-poprzedni właściciel podłączył od cewki magenta (od oświetlenia) przewód wraz z diodą bezpośrednio do akumulatora. Zapewne z powodu braku ładowania. Przewód został usunięty, nie było ładowania czego przyczyną była uszkodzona Elba. Po wymianie ładowanie wróciło.
-widzę że jedna z cewek (oświetlenie) magneta lekko ociera o koło magnesowe . Jest to śladowe otwarcia.
-kiedy silnik był wyciągnięty był obrany w różnych kierunkach , także do góry nogami . Czy mógł w jakiś sposób dostać się olej do skrzyni korbowej?
Na chwilę obecną nie wiem w jakim kierunku podążać, czy przyczyną jest zapłon a może zasilanie paliwem .Chce jeszcze podmienić cewkę WN, przewód i fajkę, ostateczność wymiana gaźnika .
Czy ktoś z Was miał do czynienia z podobnym przypadkiem i jest wystanie mi pomóc?
Po uruchomieniu które jest możliwe tylko na ssaniu mocno dymi i w ciągu 5-10 sekund mocno go zalewa, na wolnych obrotach wogóle nie pracuje .Cieknie z kolanka przy głowicy oraz połączeniach na rurze wydechowej . Po tych kilku sekundach świeca jest mocno mokra a po odkręceniu gaźnika widać ślady paliwa na łączeniu gaźnik/cylinder.
-gaźnik 16n3-4 rozebrany, przedmuchany, pływak sprawdzony i wyregulowany (suwmiarka i „na szklankę 8mm”)zaworek sprawny. Śruba składu mieszanki wykręcona 3 obroty.
-zapłon ustawiony na 1.8mm GMP przy użyciu lampy stroboskopowej
-wymienione obydwa simeringi na wale
-świeca zmieniana
Obaj ten pojawił się nagle po wyciągnięciu silnika i ponownym założeniu. Co było zrobione :
-poprzedni właściciel podłączył od cewki magenta (od oświetlenia) przewód wraz z diodą bezpośrednio do akumulatora. Zapewne z powodu braku ładowania. Przewód został usunięty, nie było ładowania czego przyczyną była uszkodzona Elba. Po wymianie ładowanie wróciło.
-widzę że jedna z cewek (oświetlenie) magneta lekko ociera o koło magnesowe . Jest to śladowe otwarcia.
-kiedy silnik był wyciągnięty był obrany w różnych kierunkach , także do góry nogami . Czy mógł w jakiś sposób dostać się olej do skrzyni korbowej?
Na chwilę obecną nie wiem w jakim kierunku podążać, czy przyczyną jest zapłon a może zasilanie paliwem .Chce jeszcze podmienić cewkę WN, przewód i fajkę, ostateczność wymiana gaźnika .
Czy ktoś z Was miał do czynienia z podobnym przypadkiem i jest wystanie mi pomóc?