mirror89 napisał: mam wejście słuchawkowe
Nie wejście, a wyjście. Kierunek sygnału w złączach audio ma znaczenie i warto je poprawnie nazywać.
Wyjścia słuchawkowe w urządzeniach zazwyczaj mają taką funkcję, że odłączają głośniki, dlatego wkładając jacka do takiego złącza, nie usłyszysz nic w głośnikach. Tu rozwiązaniem byłaby wyłącznie przeróbka klawisza.
Bardzo prostym rozwiązaniem byłby rozdzielacz słuchawkowy, jednocześnie dając sygnał na komputer i słuchawki. Ale każda zmiana głośności będzie skutkowała i w słuchawkach, i w głośnikach.
Dodatkowy interfejs czy mikser z USB to dobre, ale droższe rozwiązanie (200–800 zł). Z zastrzeżeniem, że spora ilość takich urządzeń nie jest USB class-compliant, oznacza to, że wymaga dodatkowych sterowników, które owszem są na iOS czy Windows, ale nie na Linuxa. Tu przy zakupie musisz zwrócić na to uwagę, żeby nie kupić urządzenia, którego pod Linuxem nie uruchomisz. Podobnie jak z Linuxami jest na Chromebookach czy mobilnych Windows na procesorach ARM. Tu musi być laptop z x64 Intela czy AMD.
mirror89 napisał: i osobno mikrofonowe a na pozostałych tylko to dwa w jednym.
Sprawdź, czy wejście mikrofonowe ma w systemie opcję przełączania na line in w stereo. To 2in1 na pewno nie ma.
Bardzo często takie złącza są monofoniczne i nie nadają się do podłączania urządzeń liniowych. Dodatkowo posiadają napięcie BIAS do zasilania mikrofonów, które będzie Ci wprowadzać zakłócenia zasilacza do sygnału audio.
Niektóre wbudowane karty muzyczne pozwalają na podsłuch wejścia, często dzieje się to bez opóźnień, to do ustawienia w systemie operacyjnym, ale też nie na każdym sprzęcie.
Tak czy siak do odsłuchu trzeba będzie użyć dodatkowych głośników lub słuchawek, bo głośników w klawiszu bez przeróbki się nie uda uruchomić.