logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Wyłącznik nadmiarowo-prądowy za rozłącznikiem izolacyjnym w rozdzielnicy domowej – sens stosowania

puharzet 06 Wrz 2025 09:33 873 23
  • #1 21654624
    puharzet
    Poziom 10  
    Posty: 17
    Pomógł: 2
    Ocena: 2
    Witam szanownych forumowiczów.
    Moje pytanie dotyczy zasadności stosowania wyłączników nadmiarowo-prądowych szeregowo za rozłącznikiem izolacyjnym w rozdzielnicach elektrycznych.
    Dla przykładu w każdej rozdzielnicy domowej umieszcza się rozłącznik izolacyjny, a następnie pozostałe aparaty. We wszystkich projektach, jakie widziałem, rozłącznik jest jedynym urządzeniem, które odcina napięcie od rozdzielnicy. Czy nie rozsądne byłoby umieszczenie za rozłącznikiem wyłącznika nadmiarowego głównego dla rozdzielnicy?
    Pytam, bo teoretycznie jest możliwość zwarcia w samej rozdzielnicy przed aparatami zabezpieczającymi poszczególne obwody.
    Dodam, że nie interesuje mnie aspekt finansowy takiego rozwiązania, a jedynie logiczne opinie. W normach nie bardzo mogłem znaleźć coś na ten temat.
  • #2 21654646
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5321
    Pomógł: 504
    Ocena: 2872
    puharzet napisał:
    Czy nie rozsądnym było by umieszczenie za rozłącznikiem wyłącznika nadmiarowego głównego dla rozdzielnicy? Pytam bo teoretycznie jest możliwość zwarcia w samej rozdzielnicy przed aparatami zabezpieczającymi poszczególne obwody.

    Jest również możliwość zwarcia przed tym wyłącznikiem nadprądowym który chcesz zamontować. Może w takim razie na początku WLZ montować wyłącznik nadpradowy, tak na wszelki wypadek. A tak w ogóle to uważasz że projektanci nie mają wiedzy i źle projekty robią? Uważasz że źle interpretują charakterystyki poszczególnych aparatów?
  • #3 21654655
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5325
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    Rozrysuj sobie schemat aż do transformatora SN/NN i zacznij analizować różne miejsca awarii co się stanie i jakie będą prądy zwarciowe. Następnie jeszcze dodaj prawdopodobieństwa zwarć w różnych sekcjach. Wiadomo, że najczęściej zwarcia i awarie następują w odbiornikach albo w instalacji domowej.
  • #4 21654666
    puharzet
    Poziom 10  
    Posty: 17
    Pomógł: 2
    Ocena: 2
    Ktoś_tam napisał:
    Jest również możliwość zwarcia przed tym wyłącznikiem nadprądowym który chcesz zamontować.

    Nie chcę nic montować, a tylko zadaję pytanie pod rozważenie.
    Oczywiście, że jest taka możliwość, ale raczej byłaby to listwa grzebieniowa o obciążalności prądowej takiej samej lub większej niż kabel zasilający.
    Dla przykładu kabel zasilający 16 mm², zasilający rozdzielnicę, wchodzi do FR-a. Potem do sznurowania rozdzielnicy używa się np. linki 6 mm². Co wtedy, gdy dojdzie do zwarcia na tym odcinku, np. przez gryzonie?
    Jest to mocno teoretyczne rozważanie, ale nie mniej według mnie zasadne.

    Ktoś_tam napisał:
    A tak w ogóle to uważasz że projektanci nie mają wiedzy i źle projekty robią?

    Tylko z szacunku dla tego zawodu nie odpowiem na twoje pytanie twierdząco.
    Uważam, że jest grono "projektantów", którzy robią projekty na pałę. Szczerze mówiąc nie spotkałem jeszcze ani jednego projektu bez jakiejkolwiek wady.
    Notorycznie widzę projekty z RCD 3-fazowymi na obwody jednofazowe albo WLZ 5-żyłowe w instalacji TNC.
  • #5 21654689
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5321
    Pomógł: 504
    Ocena: 2872
    puharzet napisał:

    Dla przykładu kabel zasilający 16 mm², zasilający rozdzielnicę, wchodzi do FR-a. Potem do sznurowania rozdzielnicy używa się np. linki 6 mm². Co wtedy, gdy dojdzie do zwarcia na tym odcinku, np. przez gryzonie?

    No właśnie, co się stanie? Zobacz na charakterystykę prądowo-czasową zabezpieczenia poprzedzającego. W jakim czasie ono zadziała? A może nie zadziała? Dla ułatwienia możesz przyjąć najlepszą wartość IPZ z ostatniego protokołu który pewnie masz. To i tak będzie jeszcze lepszy wynik niż z protokołu bo jest to bliżej zasilania, więc impedancja linii będzie niższa. Prąd już sam sobie odliczysz i zobaczysz na charakterystyce.
    A błędy każdemu się zdarzają. Statystycznie więcej błędów popełniają wykonawcy bo są mniej wykształceni i wyszkoleni. Aby zostać elektrykiem trzeba zdać jeden prosty egzamin co 5 lat. Aby zostać projektantem trzeba więcej umieć.
  • #6 21654952
    Tomek.K.
    Poziom 33  
    Posty: 1562
    Pomógł: 254
    Ocena: 532
    puharzet napisał:
    Moje pytanie dotyczy zasadności stosowania wyłączników nadmiarowo-prądowych szeregowo za rozłącznikiem izolacyjnym w rozdzielnicach elektrycznych.

    Taką ciekawostkę widziałem na filmach na YouTube z krajów byłego ZSRR, czyli nadprądowy z charakterystyką C, często zamiast rozłącznika izolacyjnego i to w mieszkaniowych rozdzielnicach. Nie wiem z czego to wynika, tylko mogę podejrzewać brak zabezpieczenia poprzedzającego (przedlicznikowego) lub oszczędności na aparatach, bo nadprądowy bywa tańszy i przy okazji pełni rolę ogranicznika mocy.
  • #7 21655098
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5325
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    Wyłącznik nadprądowy jest łatwiej dostępny niż rozłącznik izolacyjny IMHO. Czy tańszy to nie wiem - w teorii jest mechanicznie prostszy (brak całego członu nadprądowego). Nie wiem czy na 230/400 V jest różnica w odstępie międzystykowym.
    Ale na pewno nadprądowych produkuje się dużo więcej - 1 rozłącznik przypada na 3-10 wyłączników nadprądowych w byle mieszkaniu.
    Osobiście uważam, że jak przerwa izolacyjna jest OK, to czemu nie użyć nadprądowego? Zdolność wyłączeniowa jest większa nawet.
  • #8 21655354
    Tomek.K.
    Poziom 33  
    Posty: 1562
    Pomógł: 254
    Ocena: 532
    Zastępowanie rozłącznika izolacyjnego wyłącznikiem nadprądowym jest bez sensu, bo nadprądowy wydziela dodatkowe ciepło przez nagrzewanie bimetalu, ma większą rezystancję połączenia w przeciwieństwie do rozłącznika. Każdy aparat jest przeznaczony do pełnienia innych funkcji.
  • #9 21655356
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17832
    Pomógł: 1231
    Ocena: 3489
    CosteC napisał:

    Osobiście uważam, że jak przerwa izolacyjna jest OK, to czemu nie użyć nadprądowego? Zdolność wyłączeniowa jest większa nawet.
    Mniejsza bo np. FR 100A a S-ka 20A
  • #10 21655395
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6228
    Pomógł: 280
    Ocena: 944
    puharzet napisał:
    We wszystkich projektach, jakie widziałem, rozłącznik jest jedynym urządzeniem, które odcina napięcie od rozdzielnicy. Czy nie rozsądne byłoby umieszczenie za rozłącznikiem wyłącznika nadmiarowego głównego dla rozdzielnicy?
    Pytam, bo teoretycznie jest możliwość zwarcia w samej rozdzielnicy przed aparatami zabezpieczającymi poszczególne obwody.
    Dodam, że nie interesuje mnie aspekt finansowy takiego rozwiązania, a jedynie logiczne opinie.


    No przecież już masz taki bezpiecznik - przed licznikiem ???
  • #11 21655469
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5325
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    CYRUS2 napisał:
    Mniejsza bo np. FR 100A a S-ka 20A

    Nie wiadomo co kolega porównuje, ale porównywanie rozłącznika o prądzie nominalnym 100 A z wyłącznikiem 20 A nie ma większego sensu.

    Porównując aparaty o identycznym prądzie nominalnym 40 A:
    Rozłącznik Schneider A9S65240 nawet nie ma specyfikowanego prądu rozłączanego. Jest prąd załączany: 5 kA.
    Wyłącznik Schneider A9F07140 ma specyfikowany maksymalny prąd rozłączany: 10 kA @ 240 V a.c.
  • #12 21655516
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17832
    Pomógł: 1231
    Ocena: 3489
    CosteC napisał:

    Rozłącznik Schneider A9S65240 nawet nie ma specyfikowanego prądu rozłączanego. Jest prąd załączany: 5 kA.
    Wyłącznik Schneider A9F07140 ma specyfikowany maksymalny prąd rozłączany: 10 kA @ 240 V a.c.
    10kA to prąd zwarciowy.
    FR nie reaguje na prąd.
    Rozłącznik izolacyjny nie rozłącza prądów zwarciowych tylko prądy robocze.
  • #13 21655896
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5325
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    CYRUS2 napisał:
    CosteC napisał:

    Rozłącznik Schneider A9S65240 nawet nie ma specyfikowanego prądu rozłączanego. Jest prąd załączany: 5 kA.
    Wyłącznik Schneider A9F07140 ma specyfikowany maksymalny prąd rozłączany: 10 kA @ 240 V a.c.
    10kA to prąd zwarciowy.
    FR nie reaguje na prąd.
    Rozłącznik izolacyjny nie rozłącza prądów zwarciowych tylko prądy robocze.

    Rozłącza i załącza co będzie jak użytkownik go użyje. Powinien, z definicji, rozłączać prądy przeciążeniowe oraz przewodzić bez uszkodzenia prądy zwarciowe.

    Schneider A9S65240 wytrzyma załączenie do 5 kA prądu zwarciowego, ale coś innego musi go ochronić przed uszkodzeniem podczas zwarć. Na przykład taki Schneider A9F07140 który poprawnie rozłączy 10-15 kA przy 230 V zależnie od warunków/normy.
  • #14 21656100
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17832
    Pomógł: 1231
    Ocena: 3489
    CosteC napisał:

    Powinien, z definicji, rozłączać prądy przeciążeniowe
    Rozłącznik. nie powinienem - bo nie reaguje na wartość prądu.
  • #15 21656139
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5325
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    CYRUS2 napisał:
    bo nie reaguje na wartość prądu.

    Szanowny kolega wydaje się zakładać, że rodzaj łącznika jest nieodmiennie związany z sposobem jego sterowania/wyzwalania. No więc nie, nie jest.

    Banalnym przykładem jest ręczne załączenie rozłącznika w instalacji w której jest zwarcie - nie powinno się to zdarzyć ale bardzo prosto do tego doprowadzić.
    Drugim banalnym przykładem jest, że "styczniki" występują w wszystkich klasach: odłączników, rozłączników, wyłączników.
  • #16 21656258
    krzysiek7
    Moderator Elektrycy
    Posty: 4861
    Pomógł: 678
    Ocena: 1935
    Przypominam kolegom, że temat nie jest o wyższości jednego aparatu nad drugim, ale o sensie stosowania wyłącznika nadmiarowo-prądowego na zasilaniu całej rozdzielnicy.
  • #17 21656404
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17832
    Pomógł: 1231
    Ocena: 3489
    CosteC napisał:

    Banalnym przykładem jest ręczne załączenie rozłącznika w instalacji w której jest zwarcie - nie powinno się to zdarzyć ale bardzo prosto do tego doprowadzić.
    CosteC - zadziałają. bezpieczniki
    CosteC - od tego są bezpieczniki
    - nie rozłącznik izolacyjny
  • #18 21656406
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5325
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    krzysiek7 napisał:
    Przypominam kolegom, że temat nie jest o wyższości jednego aparatu nad drugim, ale o sensie stosowania wyłącznika nadmiarowo-prądowego na zasilaniu całej rozdzielnicy.

    Odpowiedź brzmi:
    Wyłącznik nadprądowy, o ile spełnia wymagania izolacyjne i nie przeszkadza w selektywności zabezpieczeń może zastąpić rozłącznik.

    Dawniej stosowano wkręcane wkładki bezpiecznikowe. Wykręcone stawały się wyłącznikiem izolacyjnym. O dosyć podłych parametrach prądu załączanego co prawda.
  • #19 21656408
    damiankowalczuk87
    Poziom 9  
    Posty: 38
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    Bez sensu. Od tego jest zabezpieczenie przedlicznikowe. Po co dokładać kolejny element, który może zawieść?
  • #20 21656415
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5325
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    damiankowalczuk87 napisał:
    Bez sensu, od tego jest zabezpieczenie przedlicznikowe. Po co dokładać kolejny element, który może zawieść?

    Nie każde zabezpieczenie przedlicznikowe jest dostępne.
    Nie każde zabezpieczenie przedlicznikowe jest blisko rozdzielnicy domowej
    Zawsze dobrze jest móc wyłączyć całą rozdzielnicę do pracy - np do wymiany jednego wyłącznika.

    Co do dokładania elementów które mogą zawieść: sugerujesz wywalić wszystkie wyłączniki nadprądowe? Według ciebie będzie mniej elementów czyli bardziej niezawodnie...
  • #21 21656426
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17832
    Pomógł: 1231
    Ocena: 3489
    CosteC napisał:

    Odpowiedź brzmi:
    Wyłącznik nadprądowy, o ile spełnia wymagania izolacyjne i nie przeszkadza w selektywności zabezpieczeń może zastąpić rozłącznik.
    Przeszkadza - nie będzie. selektywności
  • #22 21656444
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5325
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    CYRUS2 napisał:
    Przeszkadza - nie będzie. selektywności

    W tym zdaniu jest tyle sensu ile sensu ma jego interpunkcja.
    Jeśli rozpatrzyłeś każdy przypadek to proszę, podziel się tą analizą.
  • Pomocny post
    #23 21656535
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17832
    Pomógł: 1231
    Ocena: 3489
    CosteC napisał:

    W tym zdaniu jest tyle sensu ile sensu ma jego interpunkcja.
    CosteC - bez komentarza.
    CosteC napisał:

    Jeśli rozpatrzyłeś każdy przypadek to prosz0ę, podziel się tą analizą.
    Nie ma przypadków - nie ma selektywności.
    To podstawy elektryki
    Temat.
    #10. odpowiedź dla autora
    Dlatego nie ma sensu dokładanie S-ki.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy zasadności stosowania wyłącznika nadmiarowo-prądowego (nadprądowego) za rozłącznikiem izolacyjnym w rozdzielnicach domowych. W instalacjach typowo rozłącznik izolacyjny pełni funkcję odcięcia napięcia, natomiast wyłączniki nadprądowe zabezpieczają obwody przed przeciążeniami i zwarciami. Wskazano, że zwarcia mogą wystąpić również przed wyłącznikami nadprądowymi, np. na listwie grzebieniowej lub przewodach rozdzielnicy, co teoretycznie uzasadniałoby dodatkowe zabezpieczenie główne. Jednak większość uczestników podkreśla, że rozłącznik izolacyjny nie jest przeznaczony do rozłączania prądów zwarciowych, a wyłącznik nadprądowy generuje dodatkowe ciepło i ma większą rezystancję połączenia. Zwrócono uwagę na konieczność analizy charakterystyk prądowo-czasowych zabezpieczeń oraz selektywności działania aparatury. Wskazano, że zabezpieczenie przedlicznikowe zwykle chroni przed zwarciami na wejściu do rozdzielnicy, a dodatkowy wyłącznik nadprądowy główny może być zbędny i wprowadzać ryzyko awarii. Przykłady urządzeń z dyskusji to rozłącznik Schneider A9S65240 oraz wyłącznik Schneider A9F07140, gdzie wyłącznik ma wyższą zdolność rozłączania prądów zwarciowych (do 10-15 kA) niż rozłącznik (do 5 kA). Podsumowując, stosowanie wyłącznika nadprądowego za rozłącznikiem izolacyjnym w rozdzielnicy domowej nie jest standardową praktyką i wymaga indywidualnej analizy, jednak w większości przypadków jest to rozwiązanie nieuzasadnione ze względu na funkcje i charakterystykę obu aparatów.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA