Witam, przeszukałem już chyba wszystkie fora car audio i nigdzie nie znalazłem konkretnej odpowiedzi, więc postanowiłem zadać pytanie tutaj.
Chcę zamontować głośniki w drzwiach, w których nie ma oryginalnych otworów, ponieważ jest to Buick Wildcat z 1965 r. i był przewidziany tylko jeden głośnik w desce rozdzielczej, a nie chciałbym wycinać otworów w metalu. W tapicerce nie ma problemu i tak będzie na nowo obijana skóra, więc mogę ją dowolnie zmodyfikować. Więc moje pytanie brzmi: czy nie ma innego wyjścia i muszę wyciąć otwory w metalowej ramie drzwi, czy jednak mogę zastosować odpowiednio duży dystans, żeby zamontować je jakby na zewnątrz drzwi? Mam dostęp do drukarek i stolarni, więc nie mam problemu wykonać dowolne dystanse czy komory, nie wiem jak to nazwać. Jeżeli tak, to czy jest jakiś konkretny litraż pod takie głośniki, tak jak to oblicza się w stosunku do subwoofera. Głośniki to Vibe SLICK6SQC-V9. Spróbuję dołączyć fotki drzwi i tapicerki. Przepraszam za długi post.
Chcę zamontować głośniki w drzwiach, w których nie ma oryginalnych otworów, ponieważ jest to Buick Wildcat z 1965 r. i był przewidziany tylko jeden głośnik w desce rozdzielczej, a nie chciałbym wycinać otworów w metalu. W tapicerce nie ma problemu i tak będzie na nowo obijana skóra, więc mogę ją dowolnie zmodyfikować. Więc moje pytanie brzmi: czy nie ma innego wyjścia i muszę wyciąć otwory w metalowej ramie drzwi, czy jednak mogę zastosować odpowiednio duży dystans, żeby zamontować je jakby na zewnątrz drzwi? Mam dostęp do drukarek i stolarni, więc nie mam problemu wykonać dowolne dystanse czy komory, nie wiem jak to nazwać. Jeżeli tak, to czy jest jakiś konkretny litraż pod takie głośniki, tak jak to oblicza się w stosunku do subwoofera. Głośniki to Vibe SLICK6SQC-V9. Spróbuję dołączyć fotki drzwi i tapicerki. Przepraszam za długi post.