logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wyłącznik różnicowoprądowy – czy może się „zmęczyć” i kiedy wymienić?

acieslak321 21 Wrz 2025 08:32 894 16
REKLAMA
  • #1 21695924
    acieslak321
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Witam.
    Czy wyłącznik różnicowoprądowy może się zmęczyć?
    Odpinałem wszystko i wywala — dłuższy czas nie można załączyć.
    Po jakimś czasie bez ingerencji w odbiory daje się załączyć. Działa prawidłowo kilka, kilkanaście dni i znowu bęc.
    Co na początek sprawdzić, czy może wyłącznik wymienić?
    AI: Jaki to dokładnie model i ile lat ma ten wyłącznik różnicowoprądowy?
    Moller, CK N6 16/1N/B/003
    AI: Czy w instalacji były ostatnio jakieś zmiany albo czy zauważyłeś, że problem pojawia się po podłączeniu konkretnych urządzeń?
    Nic od lat nie robione. Przez 10 lat od wykonania nowej instalacji nic się działo.
  • REKLAMA
  • #2 21695930
    jozgo
    Poziom 42  
    Posty: 7333
    Pomógł: 1019
    Ocena: 1329
    Co dokładnie znaczy odpinałem wszystko?
    Czy odłączyłeś L i N od tego wyłącznika?
    Pamiętaj że on też reaguje na upływność/zwarcie między N i PE.
  • #3 21695931
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 11029
    Pomógł: 1321
    Ocena: 3707
    acieslak321 napisał:
    Czy wyłącznik różnicowoprądowy może się zmęczyć?

    Jak zwał, tak zwał, ale miałem sytuację, że wyłącznik nadprądowy wyłączał się bez powodu. Nawet po odłączeniu wyjścia. Czyli zdarza się.
  • REKLAMA
  • #4 21695934
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15152
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4629
    Oczywiście można wymienić wymienić wyłącznik różnicowy na nowy, jednak przyczyna wyłączanie tkwi gdzieś w instalacji. To że nie daje się załączyć natychmiast po wyłączeniu wskazuję, że zadziałał człon zwarciowy/przeciążeniowy, gdzie musi ostygnąć element zagrzany przez przeciążenie, lub zwarcie, gdyż płynie wtedy znacznie większy prąd.
  • #5 21695953
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5329
    Pomógł: 504
    Ocena: 2876
    acieslak321 napisał:
    Co na początek sprawdzić, czy może wyłącznik wymienić?

    Czy instalacja posiada aktualny przegląd? Jeśli nie to proponuję od tego zacząć.
    A to co masz i się rozłącza to nie jest taki zwykły wyłącznik rożnicowo-pradowy i pewnie dlatego wymaga czasu aby ponownie załączyć.
  • #6 21695971
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11956
    Pomógł: 1344
    Ocena: 3843
    acieslak321 napisał:
    Czy wyłącznik różnicowoprądowy może się zmęczyć?
    Jak każde urządzenie, także wyłącznik różnicowoprądowy ma określoną trwałość. Można ją określić na przykład w deklarowanej przez producenta liczbie cykli łączeniowych czy też liczbie operacji ręcznych. Zwykle, zależnie od producenta, liczby te wynoszą od kilku do kilkunastu tysięcy cykli. W praktyce, rzeczywista trwałość zależy głównie od warunków pracy i jakości konkretnego aparatu. W dokumentacji technicznej, a szczególnie w karcie katalogowej konkretnego produktu, powinna być wskazana także jego trwałość elektryczna (liczba cykli) i mechaniczna (liczba przestawień). Jeśli istnieje ryzyko, że zbliżasz się do końca deklarowanej trwałości aparatu, należy go po prostu wymienić na nowy o dobrej jakości. Oczywiście realnym scenariuszem jest także awaria jednego z aparatów, co także się może zdarzyć. Oczywiście znacznie bardziej prawdopodobne są problemy w samej instalacji, skutkujące poprawnym zadziałaniem aparatu. Należy więc wykluczyć przede wszystkim tę przyczynę.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #7 21695972
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6255
    Pomógł: 282
    Ocena: 948
    Ale chyba autorowi/autorce tematu trzeba to łatwiej wytłumaczyć:

    1. Ten wyłącznik to jest taki jak powyżej pisze - czyli połączone w jednym bezpiecznik różnicowo-prądowy i nadmiarowo-prądowy.

    2. Czy na tym bezpieczniku o tej części nadmiarowej 16 amperów - to "wisi" całe mieszkanie/dom? - Albo jakie są odbiorniki podłączone ?
  • REKLAMA
  • #8 21695979
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17162
    Pomógł: 1171
    Ocena: 6626
    acieslak321 napisał:
    Czy wyłącznik różnicowoprądowy może się zmęczyć?
    Wszystko może się "zmęczyć". RCD, RCBO, wyłącznik nadprądowy mają delikatną konstrukcję, mechanizm trzymający styki w pozycji załączonej to ząbek mniejszy niż milimetr. Często używany ten ząbek zrobi się okrągły i przestanie "trzymać" nawet bez obciążenia a nawet bez napięcia.
    Nic już nie zrobisz oprócz wymiany wyłącznika.
  • REKLAMA
  • #9 21695984
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15152
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4629
    Mobali napisał:
    Można ją określić na przykład w deklarowanej przez producenta liczbie cykli łączeniowych czy też liczbie operacji ręcznych. Zwykle, zależnie od producenta, liczby te wynoszą od kilku do kilkunastu tysięcy cykli.
    W rzeczywistości liczba cykli czyli załączeń w normalnym mieszkaniu to kilka na rok, czasem więcej, jak coś się zepsuje, a czasem nawet kilka cykli w roku nie ma, jak nic się nie psuje, więc ten wyznacznik jest śmieszny w tym przypadku.
  • #10 21696092
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8452
    Pomógł: 384
    Ocena: 1047
    W mieszkaniach to częściej się męczą poprzez "zakrzepnięcie" lub "uśpienie" niż nadmierne wyzwalanie.
    Jak autor nie odłączył dwóch przewodów z zacisków różnicówki to znaczy, że jej nie odłączył jak trzeba - to do ustalenia jak "odłączył"
    Jak różnicówka z odppiętymi przewodami nie daje się załączyć to oczywiście do wymiany.
  • #11 21696116
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11956
    Pomógł: 1344
    Ocena: 3843
    stanislaw1954 napisał:
    W rzeczywistości liczba cykli czyli załączeń w normalnym mieszkaniu to kilka na rok, czasem więcej, jak coś się zepsuje, a czasem nawet kilka cykli w roku nie ma, jak nic się nie psuje, więc ten wyznacznik jest śmieszny w tym przypadku.
    Oskarżeń o "śmieszność" racjonalnego argumentu, wynikającego zresztą wprost z danych katalogowych, w tym przypadku jednak bym unikał. Szczególnie, że w "prawdziwym życiu" bywa różnie. Podczas remontów, napraw, itp. zdarzeń, aparat może być używany ponad kilkanaście razy dziennie. Poza tym są przypadki, gdy użytkownicy używają aparatów do odłączania napięcia podczas każdej nieobecności w domu lub do odłączania aktualnie zbędnych obwodów. To przykłady, gdy użytkownik wpływa w istotny sposób na skrócenie ich faktycznej żywotności. Teoretycznie więc, trwałość aparatów może wynosić kilkadziesiąt lat, ale w idealnych warunkach. Ale w praktyce wszystko jednak zależy od jakości i tego, jak są w istocie użytkowane - patrz #8
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #12 21696131
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15152
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4629
    >>21696116 Troszkę mam z tym do czynienia i jednak twierdzę, że aparaty- zabezpieczenia typu "S"nie psują się " na potęgę ", w odróżnieniu do wszechobecnych rodzajów oświetlenia ledowego, które to według reklam i powszechnej opinii miałyby świecić " wiecznie", a o dziwo pomimo już wielu lat na rynku i chyba? ciągłego ulepszania mają krótkotrwałą żywotność.
  • #13 21696196
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6255
    Pomógł: 282
    Ocena: 948
    stanislaw1954 napisał:
    >>21696116 "nie psują się " na potęgę ", w odróżnieniu do wszechobecnych rodzajów oświetlenia ledowego, które to według reklam i powszechnej opinii miałyby świecić " wiecznie", a o dziwo pomimo już wielu lat na rynku i chyba? ciągłego ulepszania mają krótkotrwałą żywotność.


    No ale to ulepszanie polega na zbijaniu kosztów i obniżania jakości z tego powodu. 15 lat temu kiedy się pojawiły źródła światła led jedno kosztowało np 30 złotych przy mocy 3 waty (jedno takie mam do dzisiaj jako oświetlenie nocne korytarza świeci 12/7/365 czyli już jakieś 50 000 godzin. Dzisiaj takie coś kosztuje 2 złote - odbyło się to kosztem bardzo mocnego cięcia kosztów produkcji :-)
  • #14 21696229
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15152
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4629
    >>21696196 A może w Twoim przypadku chodzi o to, że led nie lubi ciągłego zaświecania i gaszenia, tak jak to ma miejsce w tradycyjnych świetlówkach, których jeszcze jest dużo w różnego rodzaju obiektach, zwłaszcza przemysłowych i właśnie ich żywotność zależy od małej ilości załączania, a ciągłości świecenia.
  • #15 21696553
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11956
    Pomógł: 1344
    Ocena: 3843
    stanislaw1954 napisał:
    Troszkę mam z tym do czynienia i jednak twierdzę, że aparaty- zabezpieczenia typu "S"nie psują się " na potęgę
    Nie zaprzeczam. I nikt tu nie twierdzi, że te aparaty psują się na potęgę. Ale jak wszystko, one także się zużywają. Problemem jest ten konkretny aparat u autora, który MÓGŁ się zepsuć czy też zużyć - to prawdopodobne i zupełnie realne rozwiązanie. Szczególnie jeśli w instalacji nie ma błędów, a obwód jest nieuszkodzony i poprowadzony zgodnie ze sztuką, to rozsądek nakazuje sprawdzić odpowiedni aparat. Trochę uszkodzonych czy zwyczajnie wyeksploatowanych też już w życiu widziałem. I Zdarza się. Szczególnie, że także w elektryce od lat panoszy się wszechobecna praktyka oszczędzania absolutnie na wszystkim.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #16 21697871
    Homo_toxicus
    Poziom 27  
    Posty: 1109
    Pomógł: 76
    Ocena: 374
    acieslak321 napisał:
    ....Odpinałem wszystko i wywala — dłuższy czas nie można załączyć.
    Po jakimś czasie bez ingerencji w odbiory daje się załączyć. Działa prawidłowo kilka, kilkanaście dni i znowu bęc....


    Jeden z Kolegów o tym wspomniał i ja również stawiam na błąd polegający na zwarciu/upływie pomiędzy PE i N. Tym bardziej, że do czasu ingerencji w instalację o której pisał autor, przez 10 lat nic się nie działo a teraz nagle się "zpsuło".
  • #17 21697879
    jozgo
    Poziom 42  
    Posty: 7333
    Pomógł: 1019
    Ocena: 1329
    Autor napisał do mnie, że wyłączał odbiorniki, ale przewodu N nie odłączał.
    Dopiero to zrobi.
    Do tego czasu dyskusja jest bezprzedmiotową.

Podsumowanie tematu

✨ Wyłącznik różnicowoprądowy Moller CK N6 16/1N/B/003, używany od około 10 lat bez zmian w instalacji, wykazuje objawy samoczynnego wyłączania i trudności z ponownym załączeniem przez dłuższy czas. Problem pojawia się okresowo, mimo braku nowych odbiorników lub modyfikacji instalacji. Taka sytuacja może wskazywać na zużycie lub uszkodzenie wyłącznika różnicowoprądowego. Zaleca się na początek sprawdzenie stanu technicznego wyłącznika, w tym testy funkcjonalne i pomiary prądu upływu, aby wykluczyć błędy instalacji lub uszkodzenia. W przypadku potwierdzenia niestabilnej pracy lub awarii mechanizmu, wskazana jest wymiana urządzenia na nowe, aby zapewnić bezpieczeństwo i niezawodność ochrony przeciwporażeniowej.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA