logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Cinquecento 700, problem ze świecami, nie trzyma obrotó

Shellinka 21 Gru 2005 13:02 42833 34
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Dlaczego Fiat Cinquecento 700 ma czarne świece, nie trzyma obrotów i dusi się zwłaszcza na zimnym silniku?

Najbardziej prawdopodobną przyczyną było brakujące lub źle zamontowane doprowadzenie ciepłego powietrza od kolektora wydechowego do obudowy filtra, przez co do gaźnika dostawała się wilgoć i silnik na zimno dławił się, gasł oraz brudził świece [#2146215] Po założeniu tej rury objawy wyraźnie się poprawiły, a dalsze lekkie „kasłanie” miało z czasem ustąpić, bo gaźnik musi się osuszyć [#2125392][#2127322] Warto też sprawdzić, czy działa termostat i czy układ chłodzenia jest odpowietrzony; przy mrozie można dodatkowo przysłonić chłodnicę, bo w tych autach temperatura często nie dochodzi idealnie do 90°C, tylko do ok. 70–80°C [#2127322] Jeśli mimo tego dalej nie trzyma wolnych obrotów i gaśnie po puszczeniu gazu, trzeba szukać „lewego” powietrza spod gaźnika, uszczelnić go i wyregulować [#2159822]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #1 2103252
    Shellinka
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Mam problem z moim cieniasem. Już od miesiąca bawię się w naprawy. Ciągle mam czarne świece i izolatory są przepalone. Wymieniłam już przewody WN. Do tego zaczął chodzić jak traktor i nie wyciąga więcej niż 40 km/h. Nie trzyma obrotów silnika i jak tylko puszcze nogę z gazu to gaśnie. Ponadto dławi się podczas jazdy. Te wszystkie usterki występują w różnych kombinacjach. Wymieniłam już: uszczelkę pod głowicą, pływak ustawiony jest dobrze, kupiłam też nową "kulkę - czujniczek do pływaka", nowe cięgną od ssania, wymieniłam już trzy lub cztery razy świece, przewody NW, wyczyściłam cały gażnik, sprawdziłam pompę paliwa. Byłam też trzy razy u mechnika i nie udało mu się naprawić. Czy ktoś z Was miał może podobny problem? Wiecie co to może być, bo mi już ręce opadają. Błagam o pomoc!!!
  • REKLAMA
  • #2 2103289
    georger1
    Poziom 14  
    Posty: 45
    Pomógł: 8
    Ocena: 3
    Ciężko tak odrazu orzec... Gdzie te świece są czrne? na elektrodach? Czy dymi na czrno? czy łatwo go uruchomić? Opisz to, postaram się coś doradzic.
  • #3 2103386
    Shellinka
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    nie dymi na czarno, są czrne na tych stykach, na tej części co się wkłada do gażnika. Odpala dobrze, ale zaraz traci obroty, ssanie nie pomaga, a wręcz przeciwnie często jedzie jeszcze gorzej. Cięgno od ssania jest nowe.
    Wczoraj zaczął mi się dławić całą drogę, a gaz łapał dopiero po wciśnięciu pedału gazu do końca. Jak postał chwilę pod domem, to już potem nie odpalił. Izolatory się przepaliły od świec i nie dawały iskry. Włożyłam inne świece i dziś odpalił dobrze, trochę się dławił jak jechał, jak zgasiłam silnik i postał ze 2 h na dworzu, to jak odpaliłałam (ledwo) zaczął chodzić jak traktor i nie dało się przekroczyć 40 km/h. Miałam wrażenie jakbym jechała na dużo za wysokim biegu, choć jechałam na 3. Pomimo wciśnięciua pedału gazu nie przyspieszał. Mam nadzieję, że to pomoże.
  • #4 2103486
    georger1
    Poziom 14  
    Posty: 45
    Pomógł: 8
    Ocena: 3
    A czy wyjęte świece nie były mokre i nie smierdziały benzynką??? Bo mnie to wygląda na typowe niedomaganie gaźnika. Czy przy wymianie pływaka (tej bańki) był wymieniany zaworek iglicowy? Jak się objawia to przepalenie świec?
  • #5 2103537
    Shellinka
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Nie są mokre, ale śmierdzą trochę benzyną. Zawór iglicowy nie był wymieniany, tylko to coś :D z małą kuleczką od pływaka - chyba czujnik pływaka. Świece robią się czarne po jeżdzie, a e ostatnie się przepaliły tzn. nie przeskakiwała przez nie iskra.

    Dodano po 54 [minuty]:

    tak zawór iglicowy był wymieniony :D

    Dodano po 42 [sekundy]:

    tak zawór iglicowy był wymieniony :D
  • #6 2103911
    georger1
    Poziom 14  
    Posty: 45
    Pomógł: 8
    Ocena: 3
    Sprawdź iskre w czasie pracy. Plastikowymi szczypcami zciągnij po kolei kable WN ze świec i zobacz co się stanie. Jeżeli przy jednym nie bedzie zmian, a przy drugim silnik zgaśnie to znaczy że albo zapłon(cewka, ewentalnie kable) albo za niskie ciśnienie w cylindrze.
  • REKLAMA
  • #7 2104033
    Shellinka
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    a to nie jest tak, że jak odłącze to obydwa cylindry przestaną chodzić?
  • #8 2104435
    pawelsiara74
    Poziom 22  
    Posty: 480
    Pomógł: 51
    Ocena: 84
    Witam
    A płynu chłodniczego nie ubywa?? a jaki tam jest gaźnik? jeżeli jest tam aissan to posprawdzaj wszystkie węzyki czy czasem jakis nie spadł albo nie jest peknięty.... świece mogą byc czarne z róznych powodów.... np złe paliwo.... a oleju w silniku nie ubywa? mysle że filtr paliwa i powitrza jest czysty.... tak jak georger1 pisze żeby odłaczyć raz jeden przewód a raz drugi i zobaczyć co wtedy sie dzieje.... jak by to nie pomogło to mozna by było sparwdzić cisnienie w cylindrach....
    Jeszcze proponuje posprawdzać kostki czy czasem jakaś nie jest zasniedziała... miałem taki przyoadek że kostka przy cewce wysokiego napiecia była zaśniedziała i podobne objawy były.....
    pozdrawiam Paweł
  • #9 2104522
    gorny7
    Poziom 13  
    Posty: 73
    Pomógł: 4
    Ocena: 30
    mam pytanie czy latem chodził dobrze ?
    czy po wkręceniu nowych świec też chodzi dobrze i dopiero po pewnym czasie świece robią się czarne i mam takie objawy ?
    jeżeli tak to czy masz odłączoną odme od rury doprowadzającej powietrz do gażnika ? Jeżeli ta odma nie jest odłączona leci przez nia zimą przy nien dogrzewanym silniku parafine z oleju - dalej na świece dlatego świece robią się czrna i nie przewodzą iskry i śa objawy jak twoje a nawet nie mozna odpalić
    napisz jak jest u ciebie.
  • #10 2104602
    georger1
    Poziom 14  
    Posty: 45
    Pomógł: 8
    Ocena: 3
    Masz tam dwa cylindry i na obydwu iskra jest jednocześnie. Jak odłączysz jeden przewodzik to odłączasz dany cylinder z pracy. Silnik nie powinien zgasnąc tylko zacząć kuleć(chodzić jak traktor). Jeśli odłączając na przemian przewody widać zmiany, to iskra jest prawidłowo, ale jeśli na jednym cylindrze nic sie nie zmieni a na drugim zgaśnie silnik to znaczy że w cylindrze na którym nie było reakcji nie ma iskry. Podnieś sobie tylko obroty silnika w czasie tej próby tak do okolo 1200.
  • #11 2104718
    asterix17td
    Poziom 17  
    Posty: 163
    Pomógł: 17
    Ocena: 18
    W przypadku cewek zapłonowych nowszej konstrukcji nie powinno się odłączać świecy zapłonowej od cewki w czasie pracy silnika, może to spowodowac przebicie izolatora w cewce zapłonowej i będziesz w plecy ~75 zeta. Ja zawsze podłączałem inna świece dołączoną do masy tak aby kabel nie wisiał w powietrzu.
    Pablo
  • REKLAMA
  • #12 2104798
    robi10
    Poziom 12  
    Posty: 93
    Pomógł: 3
    Ocena: 23
    odłączać przewodu wysokiego napięcia nie można w czasie pracy , ani nie może autko pracować z odłączonym przewodem WN, ale można go zdjąć ze świecy i włożyć drugą świece trzymając ją przy masie (silniku ) i wtedy odpalic, a potem to samo z drugim cylindrem , i już wiemy który kuleje
    pozdrawiam
  • #13 2105163
    georger1
    Poziom 14  
    Posty: 45
    Pomógł: 8
    Ocena: 3
    Można smiało zciągać przewody w czsie pracy. To jest silnik w którym na obu świecach iskra jest jednocześnie( Choć zaznaczę że słyszałem kiedyś opinię że na jednej ze świec jest odrobinę później :) ) więc nie ma warunków do pracy z nie obciążonym układem WN. Test wykonuję się kilka sekund i tylko trzeba uważać żeby te 20kV nas nie popieściło. Owszem, jest jeszcze jeden sposób, ale trzeba mieć przyżądy... A jeśli chodzi o przebicie cewki..... Jak pracuję w tym fachu od 15 lat, tak jeszcze nie miałem przyjemności trafić przebitej cewki :) szybciej palą się moduły zapłonowe....
  • #14 2106156
    Shellinka
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Wczoraj włożyłam nowe świece, niby dobrze chodzi, ale obroty są za małe i gaśnie, a jak wyciągne ssanie to jedzie gorzej. Dzisiaj sprawdze to o czym mówicie i zobacze co się stanie :)

    Jakie to przyrządy są potrzebne do zbadania tych cylindrów, może je mam, bo tata troche jakiś bajerów w garażu ma, bo sam naprawia moj i swój samochód.
  • #15 2106305
    Pufan
    Poziom 20  
    Posty: 495
    Pomógł: 28
    Ocena: 33
    Witam!!
    A ja bym się przychylił do opniii kolegi gorny7.Wyglada to na typowe kasłanie cieniaska spowodowane brakiem dolotu ciepłego powietrza z kolektora wydechowego.Wtedy własnie autko przerywa,gaśnie świece robią się czarne i pali jak smok.Nawet jeśli posiadasz takową rurę to sprawdź klapkę z termostatem w pudle z filtrem powietrza.Moze ona się zablokowała na zimnym.Poza tym odma od wlewu oleju do filtra powietrza moze również być nieszczelna.Temat przeze mnie był przerabiany w tamtym roku.I własnie każdy z machaniorów w mojej okolicy kazał mi czepiać się tych podzespołów(gaźnik, cewka, przewody, świece) które opisujesz.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic264660.html#2106339
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic204755.html
    Mam nadzieje ze ci to pomoże .
    Pozdro
    PUFAN!!
  • #16 2106691
    Shellinka
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Płynu chłodniczego i oleju nie ubywa (uszczelkę pod głowicą wymieniłam), gaźnik jest ten starszy bez katalizatora, podobno Weber, ale nie ten japońsk.
    Po włożeniu nowych świec jedzie dobrze, dopiero potem się psuje tzn. na następny dzień.
    Właściwie to ja tej rury biegnącej od filtra powietrza, przyczepionej do rury wydechowej wogóle nie mam. Zgubiłam ją jakiś czas temu, bo przerdzewiała mi ta osłonka która trzyma te rury razem. Rurę mam już kupioną tylko nie miałam do czego przyczepić, strasznie droga ta osłonka jest. Ale chyba będę musiała ją kupić. Czyli te objawy mogą być od braku tej rury? Bo ja zauważyłam, że jej nie ma jak już się psuł. Ale był wtedy problem z uszczelką pod głowicą i myślałam, że to od tego. Nie wiedziałam, że ta rura jest tak istotna.
  • #17 2106708
    Pufan
    Poziom 20  
    Posty: 495
    Pomógł: 28
    Ocena: 33
    Tak droga Shellinko.Bez tej rury zimą ani też w deszcz nie pojeździsz.Uchwyt na kolektor wydechowy ja ku[piłem za 30 PLN natomiast rure za 10PLN.Unikaj rur papierowych i aluminiowych gdyż pękają w kilka dni po założeniu.
    Pozdrawiam
    PUFAN!!!
  • #18 2107438
    gorny7
    Poziom 13  
    Posty: 73
    Pomógł: 4
    Ocena: 30
    nie chodzi o rurę oo kolektora do filtra (ta też jest ważna ale
    ODME rurkę ok 20 cm biegnącą od wlewu oleju do silnika do rury łaczącej filtr powietrza z gażnikiem, ją trzeba odciąć 2 cm od górnej rury zatkać korkiem . a od wlewy oleju włożyć dłużsą i wyprowadzić gdzieś na dół lub zboku. Zrób tak i wtedy wymień lub wyczyść świece.
    Trzeba zacząć od najprostszych sposoó a dopiero dalej szukać , a nie rozkręcać od razu pół elektryki.
    Powodzenia
  • #19 2122644
    jaus
    Poziom 12  
    Posty: 9
    zanieczysczenia w komorze gażnika a zwłaszcza dysza paliwa .
  • #20 2125392
    Shellinka
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Kupiłam i zamontowałam rurę biegnącą od filtra powietrza "do rury wydechowej". Jest lepiej. Jak silnik się nagrzeje to nie ma żadnych problemów, czasem się lekko dławi chwilowo, ale potem mu mija. Problem pojawia się na początku jak jest zimny silnk. Wtedy słychać ten dziwny dźwięk, trochę jakby traktorek i strzela z rury wydechowej, a w kabinie czuć spaliny o trochę chyba dziwnym zapachu. Wtedy nawet jak wyciągne ssanie, to jedzie dławiąc się i jk puszcze z gazu to gaśnie. Jak temperatura silnika osiągnie 50 stopni, to mija. Ale jest lepiej, bo wtedy silnik prawie wogóle się nie nagrzewał. Czy to prawda, że silnik powinien mieć normalnie temperaturę 90 stopni jeśli chodzi o cieniasy, bo mój ma w połowie między 50 a 90?
  • Pomocny post
    #21 2127322
    Pufan
    Poziom 20  
    Posty: 495
    Pomógł: 28
    Ocena: 33
    Poczekaj kilka dni.Musi się "osuszyć.U mnie też po załozeniu rury kaslał przez jakiś krótki czas.Być moze że i gaźnikowi przydałaby się regulacja.
    Co do temp to teoretycznie powinie mieć 90st,ale z praktyki obserwowania cieniasków wiem ze nie wszystkie a w tym takze i mój osiągaja te temp.(mają jakieś 70~80st).Jeżeli jest mróz można jeszcze przysłonić tektuką chłodnice.
    A najlepiej proilaktycznie odpowietrz ukłąd chłodzenia i sprawdź czy termostat nie przepuszcza.
    W razie gdybyś miała problemy z zastosowaniem sie do zaleceń pisz na pw.
    Wyjaśnie szczegółowo
    Pozdrawiam
    PUFAN!!!
  • #22 2137546
    Seweryn82
    Poziom 19  
    Posty: 469
    Pomógł: 9
    Ocena: 75
    właśnie to samo mi się dzieje też nie mam rury ale to nie jest ta przyczyna. U mnie po prostu jak się robi wilgotna cewka zapłonowa to zaczyna skakać iskra na wyjściu z cewki zapłonowej. Sprawdz czy nie jest to samo u ciebie. To że zamontowałaś rure mogło pomóc w tym stopniu że nie rzuca tak dużo wody spod koła na silnik. Sprawdz najlepiej wieczorem jak będzie całkiem ciemno, czy nie widać gdzieś isry
  • #23 2146215
    mksm
    Poziom 18  
    Posty: 171
    Pomógł: 30
    Ocena: 40
    Opisany problem jest standardowy w cc700. Polegaja na tym, że gdy temperatura otoczenia spada poniżej 5 stopni a na drodze jest woda lub śnieg w gaźniku pojawia się duża ilość wody. Jak to już napisano przyczyną jest brak rury między kolektorem a komorą filtra powietrza lub też złe ulokowanie jej końca (brak łapaka ciepłego powietrza na kolektorze). Woda z pod koła dostaje się na gorącą rure wydechową, a powstała para trafia przez źle zamocowaną rurę do gaźnika, gdzie się skrapla. Gdy raz się dostanie mamy problem do czasu osuszenia z niej gaźnika(sama wyparować nie ma ochoty no chyba że na wiosnę) Męczyłem problem 3 lata , a teraz już od dwóch lat mam spokój.
    życze powodzenia
  • REKLAMA
  • #24 2146561
    Seweryn82
    Poziom 19  
    Posty: 469
    Pomógł: 9
    Ocena: 75
    zgadzam się z przedmówcą że również tak może być. Ja jednak jeżdzę na gazie więc u mnie odpada, a po drugie ewidentnie skacze sobie iskierka jak tylko jest wilgoć na cewce. Czekamy na odpowiedz autorki postu.
  • #25 2159050
    Shellinka
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Po zamontowaniu rury jest lepiej. Zwykle po włożeniu nowych świec jechał 1 dzień dobrze, a na drugi świece były do wymiany. Jak narazie od wymiany rury jeżdżę i nie trzeba było wymieniać świec. Trochę się jeszcze dławi na zimnym silniku, ale im mniejsze przerwy miedzy jazdami, tym lepiej jeździ, nawet jak stał kilka godzin i silnik już znowu jest zimny. W każdym bądż razie nie pogarsza się, co jest najważniejsze, a nawet jest lepiej. Poczekam trochę, aż wyschnie gaźnik, sprawdzę też tą iskrę czy mi nie przeskakuje jakimś wieczorkiem. Spróbuję też wymienić świece jeszcze raz, bo wymieniłam na nowe przed założeniem rury i jeździłam na nich jeden dzień, następny raz jechałam już z rurą. Więc na podstawie wcześniejszych obserwacji, choć na nowych świecach jechał dobrze, to jednak mogły one ulec "uszkodzeniu". Chciałam też podziękować wszystkim za zainteresowanie i pomoc. Dziękuję. Odezwę się jeszcze żeby napisać czy się poprawiło.[/tex]
  • #26 2159087
    Seweryn82
    Poziom 19  
    Posty: 469
    Pomógł: 9
    Ocena: 75
    świece nie psują się od tak nie ma po co robić sobie kolejnych wydatków. Pojeżdzij troche na tych świecach co są i powinno być ok
  • #27 2159822
    raceman
    Poziom 18  
    Posty: 362
    Pomógł: 11
    Ocena: 114
    Jesli nie ma wolnych obrotow i gasnie po puszczeniu gazu to najpewniej łapie "lewe" powietrze spod gaznika.Uszczelnij i po klopocie.No i oczywiscie nalezy wyregulowac gaznik co w 700 jest prze@#$.powodzenia.
  • #28 2160076
    Pufan
    Poziom 20  
    Posty: 495
    Pomógł: 28
    Ocena: 33
    Dodam jeszcze że wazne jest by tankować na zaufanych stacjach.I to ze stacja jest któregoś z wiodących koncernów nie znaczy że nie ma na niej "papranego" paliwa.W tym tygodniu miałem przypadek że po tankowaniu na jednej z takich autko zaczęło przerywać-zwłaszcza na niskich obrotach.Wyjeździłem ile mogłem(kwota tankowania nie była wysoka) i zalałem na jednej z zaufanych.Problem znikł.
    Pozdro
    PUFAN!!!
  • #29 2163235
    Shellinka
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Właśnie dlatego nie wymieniłam świec od razu, poczekam aż się oczyszczą. Jak narazie jest coraz lepiej. Już nie gaśnie na zimnym silniku, obroty są też raczej w porządku. Tylko jak odpalę to słychać ten dźwięk z rury wydechowej jakby coś było zapchane, ale szybko mu przechodzi. Choć dzisiaj trochę dłużej było to słychać, bo stał przez weekend i trochę zmarzł.
  • Pomocny post
    #30 2163838
    Pufan
    Poziom 20  
    Posty: 495
    Pomógł: 28
    Ocena: 33
    Uważam że u cieniasków to normalny objaw, że przy tak wysokim mrozie przez chwile "parkocze" jak traktor.Nie jest to najwyższa technologia więc myśle że nie musisz się martwić.Choć rozumiem twoje zaniepokojenie i brak zaufania do twojego pupila hihi.
    Pozdro
    PUFAN!!!

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Problem dotyczy Fiata Cinquecento 700 z silnikiem gaźnikowym Weber, który ma trudności z utrzymaniem obrotów, gaśnie po puszczeniu gazu, dławi się podczas jazdy i nie przekracza prędkości 40 km/h. Objawy obejmują czarne, przepalone świece zapłonowe oraz izolatory, które tracą iskrę. Wymieniono przewody wysokiego napięcia, uszczelkę pod głowicą, pływak i zawór iglicowy w gaźniku, a także wyczyszczono gaźnik i sprawdzono pompę paliwa. Problem nasila się na zimnym silniku, a po rozgrzaniu ulega częściowej poprawie. Kluczową przyczyną jest brak lub uszkodzenie rury dolotowej ciepłego powietrza łączącej kolektor wydechowy z filtrem powietrza, co powoduje kondensację pary wodnej w gaźniku i zalewanie go wodą, skutkując czernieniem świec i problemami z zapłonem. Po zamontowaniu odpowiedniej rury (najlepiej parcianej lub aluminiowej, odpornej na wysoką temperaturę) i ewentualnym zastosowaniu łapacza ciepłego powietrza, sytuacja uległa znaczącej poprawie. Zalecane jest także sprawdzenie szczelności układu dolotowego, regulacja gaźnika, kontrola iskry zapłonowej na świecach oraz unikanie złego paliwa. Temperatura pracy silnika powinna wynosić około 90°C, choć w praktyce często jest niższa (70-80°C). Dźwięki przypominające "traktorek" na zimnym silniku są typowe dla tego modelu. Wymiana świec powinna nastąpić dopiero po ich naturalnym oczyszczeniu, gdyż szybkie zużycie jest efektem opisanych problemów, a nie samoczynną usterką świec.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA