G.R. napisał:
Na temat "legalność" to może sobie sam poczytasz ponieważ piszesz to nie masz wiedzy w tym temacie. A twoja legalność wygląda tak dopuki fizycznie nie podłączysz swojej "elektrowni" do sieci energetycznej nie musisz nigdzie tego faktu zgłaszać. Takie są przepisy czy to się komu podoba czy nie.
Już zaczynasz szydzić z innych, bo nie zachwycają się Twoim pomysłem? W sumie nie jesteś pierwszy tutaj, który ma tak wybujałe EGO

. Kolego, chcesz spiąc z siecią energetyczną urządzenie wytwórcze, jakim jest Twój falownik-samoróbka. Elementem spinającym ma być przekaźnik, którego zresztą nie potrafisz narysować, podobnie jak paru innych na schemacie (spójrz np. na mostek i połączenia za diodami). Ten falownik na dodatek nie wyłącza się po zaniku napięcia w sieci, więc istnieje ryzyko, że przez Twój nie do końca przemyślany projekt lub np. wadliwy przekaźnik podasz napięcie do wyłączonej sieci. Więc proszę nie pisz o legalności, bo to Ty nie masz wiedzy w tym temacie

.
A jeszcze na marginesie: zgadzam się z którymś Przedmówcą że potrafiłeś zbudować falownik czysty sinus (przynajmniej tak twiedzisz) a nie wiesz jak rozwiązać dużo prostszy problem?