Znalazłem stary dysk, dokładnie ten SAMSUNG
Chcę zobaczyć co na nim jest zanim go ostatecznie wywalę.
Prawdopodobnie jest z czasów Win 98.
Widzę, że kiedyś już próbowałem do niego zajrzeć, bo mam napisane na nim "Nie uruchomił się pod XP". Czyli komputer stacjonarny z Windows XP nawet nie wykrył tego dysku.
No to teraz kupiłem sobie coś takiego.
No i sprawdziłem, że działa bo udało mi się w laptopie z Win10 zajrzeć do jakiegoś dysku z pierwszym XP, a nawet do jakiegoś dysku z Windowsem ME.
Obydwa na zasadzie - po podłączeniu kabla USB do laptopa, zaczynają się kręcić (słychać i czuć) i wyskakują okienka eksploratora na każdą partycję/dysk.
No ale podłączam ten z domniemanym Win98... a tu cisza. Nic się nie kręci, nic nie wydaje dźwięków, nic nie wyskakuje w laptopie - cisza.
Ale widać, że prąd dochodzi, bo ten dysk sam w sobie ma takie zielone światełko, które się zapala jak daję mu "prąd".
Czy możliwe, że ze względu na starość tego dysku - on wymaga jakiś innych napięć, którego nowsze płyty główne czy ten "dings" z allegro - nie podają?
Na tym dysku pod kodem kreskowym jest taka cyfra 1997 - może to rok produkcji
Bo jak patrzę na naklejki tego z Win98 i tego z WinXP - to napięciami się nie różnią, ale różnią się trochę prądami:
SAMSUNG (Win98) 12 V 0,4 A; 5 V 0,5 A
WinXP 12 V 0,5 A; 5 V 0,6 A.
Czy to by mogło spowodować, że się "zaświecił", ale już nie rozkręcił?
A może trzeba jakość zworki ustawić? W tej chwili nie ma żadnej czyli wg instrukcji jest na SLAVE. W tamtych, które zadziałały zworki są na CABLE SELECT (nie ustawiłem takiego trybu na tym starym, bo te zworki co mam są za duże/za luźne, nie trzymają się na nóżkach w tym starym).
Czy można jednoznacznie stwierdzić, że dysk jest zepsuty i nie bać się, że ktoś inny jednak się do niego dostanie i może pooglądać sobie jego zawartość?
Chcę zobaczyć co na nim jest zanim go ostatecznie wywalę.
Prawdopodobnie jest z czasów Win 98.
Widzę, że kiedyś już próbowałem do niego zajrzeć, bo mam napisane na nim "Nie uruchomił się pod XP". Czyli komputer stacjonarny z Windows XP nawet nie wykrył tego dysku.
No to teraz kupiłem sobie coś takiego.
No i sprawdziłem, że działa bo udało mi się w laptopie z Win10 zajrzeć do jakiegoś dysku z pierwszym XP, a nawet do jakiegoś dysku z Windowsem ME.
Obydwa na zasadzie - po podłączeniu kabla USB do laptopa, zaczynają się kręcić (słychać i czuć) i wyskakują okienka eksploratora na każdą partycję/dysk.
No ale podłączam ten z domniemanym Win98... a tu cisza. Nic się nie kręci, nic nie wydaje dźwięków, nic nie wyskakuje w laptopie - cisza.
Ale widać, że prąd dochodzi, bo ten dysk sam w sobie ma takie zielone światełko, które się zapala jak daję mu "prąd".
Czy możliwe, że ze względu na starość tego dysku - on wymaga jakiś innych napięć, którego nowsze płyty główne czy ten "dings" z allegro - nie podają?
Na tym dysku pod kodem kreskowym jest taka cyfra 1997 - może to rok produkcji
Bo jak patrzę na naklejki tego z Win98 i tego z WinXP - to napięciami się nie różnią, ale różnią się trochę prądami:
SAMSUNG (Win98) 12 V 0,4 A; 5 V 0,5 A
WinXP 12 V 0,5 A; 5 V 0,6 A.
Czy to by mogło spowodować, że się "zaświecił", ale już nie rozkręcił?
A może trzeba jakość zworki ustawić? W tej chwili nie ma żadnej czyli wg instrukcji jest na SLAVE. W tamtych, które zadziałały zworki są na CABLE SELECT (nie ustawiłem takiego trybu na tym starym, bo te zworki co mam są za duże/za luźne, nie trzymają się na nóżkach w tym starym).
Czy można jednoznacznie stwierdzić, że dysk jest zepsuty i nie bać się, że ktoś inny jednak się do niego dostanie i może pooglądać sobie jego zawartość?