Ford Focus 1,6, 95, 2012, 110 tysięcy km. System zgłosił mi w trakcie jazdy, przy 80 km/h, awarię silnika: "Zatrzymaj pojazd"... Zjechałem, patrzę na deskę - nic niepokojącego, wyłączyłem silnik, pod maską wszystko ok, płyny, olej, pasek od pompy ok. Wracam do auta i teraz najlepsze: poczekałem chwilkę, ale nie pozwolił mi uruchomić silnika - martwy kluczyk. Ponieważ spieszyłem się, zadzwoniłem po holowanie i do ASO. To była sobota. Dzwonią do mnie w poniedziałek, co się stało, bo u nich wszystko ok. 20 razy go odpalali i wszystko było ok. Jedynie sczytali, że była informacja: za wysoka temperatura spalin, ale nie podali mi numeru kodu. Auto jeździ do dziś, to było 2 tygodnie temu... W międzyczasie kupiłem złącze pod Forscan i poza drzwiami nie ma innych błędów, ale zacząłem czytać i powoli zaczynam myśleć o filtrze DPF. Zrobiłem statyczną procedurę wypalania dwa razy i ten sam komunikat... za duży poziom sadzy ponad maksimum... czyli filtr zatkany. Ponieważ będę wracał do kraju, a tutaj nikt mi nie pomoże na sensownym poziomie cenowym, pomyślałem o czyszczeniu płynem bezpośrednio do katalizatora, bo to mogę zrobić, aby nie mieć znów problemów po drodze. Pojawia się jednak pytanie, który czujnik zdemontować, aby nie narozrabiać więcej. Chcę tylko dojechać do domu, a potem wymiana filtra DPF. Czy jest tu ktoś mający pojęcie o tym i udzieli mi właściwych instrukcji? Z góry dziękuję za pomoc.