Cześć wszystkim tu zgromadzonym.
Mam plan zrobić "pseudozgrzewarkę punktową" zasilaną z zasilacza (na przykład takiego ATX?) lub jakiegoś innego źródła 12 V= (lub okolic).
Sterowanie ma być na Arduino przez sygnał wysoki lub niski na cyfrowym porcie (D8).
W załączniku dałem schemat, co prawda na kartce, ale powinien być jako tako czytelny.
Problem mam taki, że jakiego MOSFET-a bym nie wstawił w miejsce Q2- to co najwyżej miałem około 3,6 V na źródle, bramka wtedy miała solidne 5 V, a dren 12 V
Co aktualnie mam ze schematu polutowane:
Pro Mini na ATmega328P - z zasilaniem, OLED-em i wyprowadzeniami do guzików. Ten D8, na którym idzie sygnał na bramkę Q2 (MOSFET-a sterującego)
IC1 - stabilizator 7805
R8 (12 V do MOSFET-a "sterującego" na dren) 100 Ω
R6 - 22 Ω
R7, R5 - nie ma, wylutowałem; brak zmian, problem ten sam został
R2 (bo tylko testowo wlutowałem jeden MOSFET - Q5) - 22 Ω
S1-S4 - zwykłe mikrowłączniki
R10,R11 - OLED działa bez nich akurat (to nie jest akurat temat mojego problemu)
Jak wylutowałem MOSFET Q5 (reszty nigdy nie było, jeden tylko tam był), to dalej na źródle miałem co najwyżej 3,6 V, na drenie miałem solidne 12 V, a na bramce solidne 5 V.
Co testowałem:
RFP40N10
Si4186DY
IPD040N03L
2N7000
76129S
i jeszcze jakiś podobny.
Żaden z nich mi się nie "otworzył" do końca, zamiast 12 V na źródle było niecałe 4 V.
Macie jakieś pomysły, co robię źle?
Z góry mówię, że zdaję sobie sprawę, że to nie jest zrobione zgodnie ze sztuką i tak dalej, w tym momencie chcę tylko uzyskać 12 V na źródle Q2.
Dzięki z góry za wszelkie sugestie i uwagi.
Mam plan zrobić "pseudozgrzewarkę punktową" zasilaną z zasilacza (na przykład takiego ATX?) lub jakiegoś innego źródła 12 V= (lub okolic).
Sterowanie ma być na Arduino przez sygnał wysoki lub niski na cyfrowym porcie (D8).
W załączniku dałem schemat, co prawda na kartce, ale powinien być jako tako czytelny.
Problem mam taki, że jakiego MOSFET-a bym nie wstawił w miejsce Q2- to co najwyżej miałem około 3,6 V na źródle, bramka wtedy miała solidne 5 V, a dren 12 V
Co aktualnie mam ze schematu polutowane:
Pro Mini na ATmega328P - z zasilaniem, OLED-em i wyprowadzeniami do guzików. Ten D8, na którym idzie sygnał na bramkę Q2 (MOSFET-a sterującego)
IC1 - stabilizator 7805
R8 (12 V do MOSFET-a "sterującego" na dren) 100 Ω
R6 - 22 Ω
R7, R5 - nie ma, wylutowałem; brak zmian, problem ten sam został
R2 (bo tylko testowo wlutowałem jeden MOSFET - Q5) - 22 Ω
S1-S4 - zwykłe mikrowłączniki
R10,R11 - OLED działa bez nich akurat (to nie jest akurat temat mojego problemu)
Jak wylutowałem MOSFET Q5 (reszty nigdy nie było, jeden tylko tam był), to dalej na źródle miałem co najwyżej 3,6 V, na drenie miałem solidne 12 V, a na bramce solidne 5 V.
Co testowałem:
RFP40N10
Si4186DY
IPD040N03L
2N7000
76129S
i jeszcze jakiś podobny.
Żaden z nich mi się nie "otworzył" do końca, zamiast 12 V na źródle było niecałe 4 V.
Macie jakieś pomysły, co robię źle?
Z góry mówię, że zdaję sobie sprawę, że to nie jest zrobione zgodnie ze sztuką i tak dalej, w tym momencie chcę tylko uzyskać 12 V na źródle Q2.
Dzięki z góry za wszelkie sugestie i uwagi.