Witam drogich forumowiczów!
Mam problem z mikserem Allen&Heath ZED 24 – gdzieś mi zanika zasilanie phantom. W sprawnym mikserze zasilacz powinien podawać napięcie stałe 48 V do każdego z gniazd wejściowych XLR. Jak sprawdzałem napięcie w sekcji zasilającej, transformator tworzy to zasilanie i z tej płytki rzeczywiście wychodzi 48 V. Natomiast jak już włoży się miernik do właściwych pinów w gnieździe XLR (przy włączonym phantomie), to pokazuje zasilanie ~35 V. Na takim napięciu da się jeszcze podpiąć jeden mikrofon rduchowski 48 V i działa całkiem dobrze. Natomiast jak się podepnie kolejne mikrofony, to napięcie w pozostałych gniazdach spada poniżej 20 V, a takie napięcie nie wystarcza do zasilenia mikrofonów.
Na tyle, ile rozumiem elektronikę, wydaje mi się, że napięcie w każdym gnieździe powinno być takie samo, dzięki połączeniu równoległemu. Spadki napięcia przy podłączeniu kolejnych mikrofonów sugerują, jakoby to zasilanie było podłączone szeregowo.
Dlatego mam pytanie: czy jest możliwość zrobienia "własnego" phantoma? Czy zamiast korzystać z wbudowanego phantoma, który jest wadliwy, nie można byłoby zrobić zewnętrznego zasilania do każdego z mikrofonów? W takim przypadku można byłoby zrobić "przejściówkę", która dostarczałaby zasilanie do wykorzystywanych kanałów?
Za wszelką pomoc w temacie i sugestie z góry dziękuję!
AI: Czy spadki napięcia phantom występują na wszystkich kanałach XLR, czy tylko na niektórych?
Na wszystkich.
AI: Czy mikser był wcześniej naprawiany, modyfikowany albo czy problem pojawił się nagle, czy narastał stopniowo?
Był naprawiany, są ślady, że ktoś przelutowywał scalak na płytce, na której jest włącznik phantoma.
Mam problem z mikserem Allen&Heath ZED 24 – gdzieś mi zanika zasilanie phantom. W sprawnym mikserze zasilacz powinien podawać napięcie stałe 48 V do każdego z gniazd wejściowych XLR. Jak sprawdzałem napięcie w sekcji zasilającej, transformator tworzy to zasilanie i z tej płytki rzeczywiście wychodzi 48 V. Natomiast jak już włoży się miernik do właściwych pinów w gnieździe XLR (przy włączonym phantomie), to pokazuje zasilanie ~35 V. Na takim napięciu da się jeszcze podpiąć jeden mikrofon rduchowski 48 V i działa całkiem dobrze. Natomiast jak się podepnie kolejne mikrofony, to napięcie w pozostałych gniazdach spada poniżej 20 V, a takie napięcie nie wystarcza do zasilenia mikrofonów.
Na tyle, ile rozumiem elektronikę, wydaje mi się, że napięcie w każdym gnieździe powinno być takie samo, dzięki połączeniu równoległemu. Spadki napięcia przy podłączeniu kolejnych mikrofonów sugerują, jakoby to zasilanie było podłączone szeregowo.
Dlatego mam pytanie: czy jest możliwość zrobienia "własnego" phantoma? Czy zamiast korzystać z wbudowanego phantoma, który jest wadliwy, nie można byłoby zrobić zewnętrznego zasilania do każdego z mikrofonów? W takim przypadku można byłoby zrobić "przejściówkę", która dostarczałaby zasilanie do wykorzystywanych kanałów?
Za wszelką pomoc w temacie i sugestie z góry dziękuję!
AI: Czy spadki napięcia phantom występują na wszystkich kanałach XLR, czy tylko na niektórych?
Na wszystkich.
AI: Czy mikser był wcześniej naprawiany, modyfikowany albo czy problem pojawił się nagle, czy narastał stopniowo?
Był naprawiany, są ślady, że ktoś przelutowywał scalak na płytce, na której jest włącznik phantoma.