Hej,
Mam w domu plafonierę z uszkodzonym zasilaczem. Na jego wyjściu jest (było) napięcie 120–210 V DC, 240 mA. Była w nim możliwość ściemniania, stąd taka różnica w napięciu wyjściowym. Ze względu na brak możliwości zakupu takiego zasilacza, chciałbym wyprostować napięcie na układzie Graetza, ale zastanawiam się, czy wtedy diody nie będą migały. Mogę dołożyć kondensator (jaki?), ale wtedy będę miał wyższe napięcie, więc dodatkowo dojdzie (drogi) rezystor. Czy ktoś bawił się w podobne sprawy? Plafonierę i tak za jakiś czas wymienię, ale pomyślałem, że warto potestować i przedłużyć jej życie.
AI: Czy w środku plafonu, oprócz samych diod LED, jest jeszcze jakaś elektronika (np. układ stabilizujący prąd), czy diody są połączone bezpośrednio?
Tylko mały zasilacz, który sterował natężeniem oświetlenia, ale planuję go wypiąć, bo nie działa.
AI: Jakie masz dostępne napięcie zasilania w miejscu montażu plafonu – standardowe 230 V AC, czy coś innego?
230 V AC
Mam w domu plafonierę z uszkodzonym zasilaczem. Na jego wyjściu jest (było) napięcie 120–210 V DC, 240 mA. Była w nim możliwość ściemniania, stąd taka różnica w napięciu wyjściowym. Ze względu na brak możliwości zakupu takiego zasilacza, chciałbym wyprostować napięcie na układzie Graetza, ale zastanawiam się, czy wtedy diody nie będą migały. Mogę dołożyć kondensator (jaki?), ale wtedy będę miał wyższe napięcie, więc dodatkowo dojdzie (drogi) rezystor. Czy ktoś bawił się w podobne sprawy? Plafonierę i tak za jakiś czas wymienię, ale pomyślałem, że warto potestować i przedłużyć jej życie.
AI: Czy w środku plafonu, oprócz samych diod LED, jest jeszcze jakaś elektronika (np. układ stabilizujący prąd), czy diody są połączone bezpośrednio?
Tylko mały zasilacz, który sterował natężeniem oświetlenia, ale planuję go wypiąć, bo nie działa.
AI: Jakie masz dostępne napięcie zasilania w miejscu montażu plafonu – standardowe 230 V AC, czy coś innego?
230 V AC