logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Amplituner AV z korektorem dźwięku powyżej +6dB, więcej niż 2 kanały, HDMI

Pedroxyz 16 Gru 2025 08:27 234 12
REKLAMA
  • #1 21781884
    Pedroxyz
    Poziom 5  
    Posty: 4
    Witam wszystkich, czy ktoś spotkał się z amplitunerem kina domowego z korektorem dźwięku na poziomie większym niż 6 dB, lub z zewnętrznym urządzeniem działającym np. na HDMI. Chodzi mi o więcej niż 2 kanały, albo korekcję 2 kanałów przednich, reszta bez zmian. Mój stary Technics miał regulację barwy -10 dB, do tego był korektor, ale 2-kanałowy -12 dB, co dawało łącznie max 22 dB. Teraz oferują jakieś dziadostwo z regulacją -20 - 6 dB, nie wiem po co mi tyle w dół, jak ja lubię jak cyka. Denon i Onkyo tak jak pisałem. Help
    AI: Interesuje Cię tylko nowy sprzęt, czy mogą być też używane amplitunery lub procesory audio z lepszą korekcją?
    Nowszy
    AI: Jaki masz budżet na taki amplituner lub zewnętrzny korektor?
    Zobaczy się
  • REKLAMA
  • #2 21782904
    rach_UMK
    Poziom 32  
    Posty: 1411
    Pomógł: 208
    Ocena: 397
    Rozpiętość 26dB to mało?
    Kiedyś przeginało się gdzie we wzmacniaczu zintegrowanym była zmiana w zakresie około 24dB + korektor które kolejne dawał 24dB, więc dla niektórych pasm można było bawić w zakresie 48dB! To był absurd... gdzie przy tym "gwizdki" padały jak muchy.
    Po prostu trzeba wymienić kolumny z innym przetwornikiem wysokotonowym, bardziej ostrym, np. często takie są typu "horn". Jedwabne przetworniki są z reguły delikatniejsze.
    Denon jest bardziej stonowany, Onkyo jest jaśniejsze, lecz znów ... z reguły. I nie należy się skupiać wyłącznie na napędzie (wzmocnieniu), lecz też na generatorze fali akustycznej (kolumn).
  • #3 21783327
    Pedroxyz
    Poziom 5  
    Posty: 4
    >>21782904 napisałem, że moje stereo ma 10, korektor 12 to jest ok, ale można to było sumować, bo sygnał był po cinch. W kinie nie widzę opcji podłączenia czegoś z zewnątrz, przynajmniej ja. A Denon za 2 koła lub za 35 koła ma taki sam wolumen korektora: 6 i 20 dB w dół, to jakaś padaka, po co komuś 20 dB w dół?!!!!! Jak nie podasz wysokich na kolumny, to nie zagrają więcej niż podasz, a szukanie, przebieranie, żeby uzyskać to, co mam po wyłączeniu korektora, to porażka, to jakbyś miał Ferrari i jakiś inżynier ustawił maks. prędkość na 30 km/h. Po prostu lubię tak, oczywiście nie głośno. Podobno można w momencie kalibracji zmieniać presety ustawień, czyli korekty, na razie badam temat, tak podobno jest w TEAC,
  • #4 21783441
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7710
    Pomógł: 1159
    Ocena: 2567
    Pedroxyz napisał:
    ta jak byś miał ferrari i jakiś inżynier ustawił max prędkość na 30 km/h

    Zły przykład.
    Niektóre samochody i motocykle mają ograniczenie prędkości pomiędzy 210–290 km/h, elektroniczne lub wynikające z możliwości technicznych (moc silnika vs opory powietrza).
    Volvo wprowadziło elektroniczne ograniczenie prędkości do 180 km/h.
    Unia planowała wprowadzić ogranicznik na 140 km/h, bo tyle wynosi dopuszczalna prędkość na autostradach.
    Co nie oznacza, że możesz jechać BMW 400 km/h, ze zmienionym cyferblatem jak jeden cwaniaczek który wrzucił nagranie do internetu.

    Producenci sprzętu audio doszli do zgodnego wniosku, że dla zachowania jakości dźwięku regulatory barwy dźwięku muszą pracować pasywnie i w zakresie ±6 dB. Regulatory barwy dźwięku pracujące aktywnie w zakresie ±12 dB powodowały zbyt duże zniekształcenie dźwięku.
    Każdy analogowy filtr i regulator barwy dźwięku wprowadza przesunięcie fazowe, tym większe im różnica wzmocnienia. Jedynie skomplikowane filtry cyfrowe (DSP) są w stanie kontrolować fazę sygnału.

    Dla posiadaczy wysokiej klasy zestawów głośnikowych, regulacja barwy dźwięku jest zbędna lub bardzo minimalna.
    A do badziewnych głośników zamkniętych w plastikowych obudowach (np. telewizorów) nie pomogą najlepsze filtry cyfrowe DSP, a zwłaszcza wszelkie pseudo ulepszacze, a raczej destruktory dźwięku.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 21783718
    rach_UMK
    Poziom 32  
    Posty: 1411
    Pomógł: 208
    Ocena: 397
    A co to za różnica ustawiać od -20dB do +6dB, czy -12dB do +12dB. Kompensujesz wzmocnieniem (głośnością). W amplitunerze tego nie widać, bo ukryte gdzieś w menu. To nie jest jak kiedyś w analogach.
    Po prostu TO NIE MA ZNACZENIA.

    Pedroxyz napisał:
    to jakbyś miał Ferrari i jakiś inżynier ustawił maks. prędkość na 30 km/h.

    To jest w ogóle nietrafione porównanie.

    Pedroxyz napisał:
    Jak nie podasz wysokich na kolumny, to nie zagrają więcej niż podasz, a szukanie, przebieranie, żeby uzyskać to, co mam po wyłączeniu korektora, to porażka,

    Padaka to kolumny i pomieszczenie... być może Twój słuch też ma spore ubytki.
    Weź sobie kolumny np. Klipsch, dodatkowo można delikatnie zmodyfikować zwrotnice i "cykać" będzie znacznie mocniej niż sławetne Altusy....

    P.S.
    Zachowałem sobie Radmora z korektorem (odnowiłem ten zestaw), i tylko na korektorze dodałem pasmo w najniższym paśmie, aby zrekompensować braki kolumny, oraz tylko dodałem z 2dB na górze. Wszystko jest słyszalne, pomieszczenie wypełnione dźwiękiem jak należy. A w beznadziejnych poprzednich kolumnach podłogowych, żadne zabiegi nie pomagały, zawsze źle brzmiało kombinując nawet różnymi filtrami w amplitunerze...
  • #6 21783772
    Pedroxyz
    Poziom 5  
    Posty: 4
    >>21783718 Panowie, nie chodzi mi o kupowanie głośników, potem oddawanie; może po prostu, mając 52 lata, trochę wysokich nie słyszę, ale właśnie niedawno wróciłem do paru płyt z młodości. Robiłem testy na dźwięku bez i z korektorem i jednak słyszę, i ten bez korekcji w ogóle mi się nie podoba. Może inaczej: jak ktoś używał wkrętarki do wkręcania wkrętów, to nie przejdzie z powrotem na wiertarkę. Może jestem dziwny, ale mogę mieć prawo do słuchania prawdziwych talerzy; to, wg mnie, jest prawdziwe odwzorowanie jakości dźwięku. To, że realizator oddaje je tak w materiale muzycznym, a potem one nie grają jak wszystko na 0, to nic nie poradzę.
    Inaczej, ile osób kupuje za niemałą kasę sprzęt, a potem to nie to i albo zmienia, kombinuje, albo się poddaje. Ja nie chcę wejść w coś, co wg mnie jest z góry skazane na porażkę. Ktoś tu wspomniał o jakiejś polskiej firmie, dlaczego niby grała dobrze, bo grała z możliwością regulacji, zmian i to się ludziom podobało. Ten nowy sprzęt jest z tego wykastrowany.

    Dodano po 2 [minuty]:

    rach_UMK napisał:
    Padaka to kolumny i pomieszczenie... być może Twój słuch też ma spore ubytki.

    Korygujemy odległości od kolumn, to dlaczego nie możemy korygować ewentualnej wady słuchu? ;)

    Dodano po 2 [minuty]:

    rach_UMK napisał:
    A co to za różnica ustawiać od -20dB do 6dB, czy -12dB do 12dB. Kompensujesz wzmocnieniem (głośnością). W amplitunerze tego nie widać, bo ukryte gdzieś w menu. To nie jest jak kiedyś w analogach.
    Po prostu TO NIE MA ZNACZENIA.

    No właśnie, chyba to nie jest. Jak nie dodam in plus, to nie usłyszę; minus tu nic nie daje. Przecież kolumny raczej czegoś nie grają, niż grają za bardzo, tak na logikę.

    Dodano po 2 [minuty]:

    BANANvanDYK napisał:
    Producenci sprzętu audio doszli do zgodnego wniosku, że dla zachowania jakości dźwięku regulatory barwy dźwięku muszą pracować pasywnie i w zakresie ±6 dB. Regulatory barwy dźwięku pracujące aktywnie w zakresie ±12 dB powodowały zbyt duże zniekształcenie dźwięku.

    Jak dasz korektor, masz 6 dB; jak dasz barwę 6 dB, to raczej wtedy nie działa korektor, chyba że jestem w błędzie
  • REKLAMA
  • #7 21783806
    rach_UMK
    Poziom 32  
    Posty: 1411
    Pomógł: 208
    Ocena: 397
    Pedroxyz napisał:
    . Ten nowy sprzęt jest z tego wykastrowany.

    Sprzęt (amplitunery) nie ą wykastrowane, wręcz mają większe możliwości poprzez automatyczny pomiar.
    Pozostałe elementy są też BARDZO istotne! Nie tylko napędzacz kolumn.

    Pedroxyz napisał:
    rach_UMK napisał:
    Padaka to kolumny i pomieszczenie... być może Twój słuch też ma spore ubytki.

    korygujemy odległości od kolumn , to dlaczego nie możemy korygować wady słuchu ewentualnej;)

    Oczywiście, masz absolutnie do tego prawo. I też masz prawo, aby Tobie się podobało, a nie obcym jak np. ja.

    Pedroxyz napisał:
    no właśnie chyba to nie jest , jak nie dodam in plus to nie usłyszę, minus tu nic nie daje, przecież kolumny raczej czegoś nie grają niż grają za bardzo, tak na logikę.

    Twoja logika szwankuje.... brakujące decybele w głośności, powtarzam, rekompensujesz przekręceniem gałką głośności bardzie w prawo (czyli zamiast 50% - w połowie głośności, dajesz 60%). Na enkoderze głośności zamiast (-40dB ) dasz np. (-32dB)
    Malo tego możesz we współczesnych amplitunerach w razie wu dodać parę decybeli na wejściu (które z założenia służą do wyrównania głośności pomiędzy różnymi źródłami dźwięku).
    Pedroxyz napisał:
    jak dasz korektor masz +6, jak dasz barwę +6 to raczej wtedy nie działa korektor, chyba że jestem w błędzie

    Nawet kiedyś z założenia producenta, jeśli używano korektor, to barwa we wzmacniaczu powinna być na "0"!!
    Obecnie albo jest prosta zmiana barwy (najczęściej: niskie (100Hz), wysokie (10kHz)), albo jak w KD korektor (ręczny, automatyczny).

    Masz frustrację z powodu niewłaściwego podejścia do sprawy, chcesz wszystko rekompensować amplitunerem, przy tym łamać zasady, które również obowiązywały kiedyś (współpraca wzmacniacza z korektorem).

    Nie ma opcji aby do wzmacniacza z wbudowanym korektorem dorzucić kolejny korektor, to absurd.
    No sorry... obecnie nie zepniesz tak tego. Musisz ruszyć WSZYSTKO, gra całość, nie tylko wzmacniacz.

    Jeśli chcesz łamać zasady łączenia klocków, to tylko stary zabytkowy sprzęt Ci to umożliwi. Nawet wciśniesz w szereg dwa korektory i będzie dostępny absurdalny zakres! Ale zapomnij o prawidłowym brzmieniu w takiej kombinacji, zagrożeniem również przesterowania.

    Założyłeś, ze musisz zostawić "nieodpowiednie" kolumny.... hmmm... dlaczego? (pytanie retoryczne)
  • #8 21788118
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7710
    Pomógł: 1159
    Ocena: 2567
    >>21783772
    Powiem tak. Osobiście moja granica słuchu kończy się na 14-15 kHz, co nie oznacza że muszę poprawiać korektorem najwyższe częstotliwości.
    Zwykle MP3 odcina częstotliwości powyżej 15-16 kHz, większość dostępnych źródeł dźwięku także.
    Wyższe pasmo zapewniają jedynie dobrze zmasterowane płyty CD, pliki WAV/FLAC, oraz przede wszystkim muzyka „komputerowa”.
    W ostatnich latach ogromnym problemem jest loudnes war i sztuczna muzyka która przypomina jeden wielki hałas.
    Nie wiem, może lubisz jak kobieta na Ciebie krzyczy, ale ja od tego dostaję bólu uszu.
    Dla porównania muzyka z lat '90, tworzona na sprzęcie analogowym i niewygórowanym technicznie sprzęcie cyfrowym, po prostu nie ma aż tylu wysokich tonów lub harmonicznych i jest bardziej przyjemna do odsłuchu nawet przy dużej głośności.

    Poza tym sprzęt też ma swoje ograniczenia. Stożkowe i tubowe głośniki wysokotonowe mają pasmo przenoszenia do 12–15 kHz, a gośniki kopułkowe do 20 kHz.

    Jak wspomniałem wcześniej o przesunięciu fazowym. Im większe tłumienie sygnału przez filtr, tym większe opóźnienie sygnału. Im większe wzmocnienie sygnału, tym silniejsze oscylacje w zakresie wysokich częstotliwości, co może doprowadzić do spalenia głośników wysokotonowych.
  • #9 21788132
    rach_UMK
    Poziom 32  
    Posty: 1411
    Pomógł: 208
    Ocena: 397
    BANANvanDYK napisał:
    W ostatnich latach ogromnym problemem jest loudnes war i sztuczna muzyka która przypomina jeden wielki hałas.

    Początki sięgają lat 90-tych.

    BANANvanDYK napisał:
    Dla porównania muzyka z lat '90, tworzona na sprzęcie analogowym i niewygórowanym technicznie sprzęcie cyfrowym, po prostu nie ma aż tylu wysokich tonów lub harmonicznych i jest bardziej przyjemna do odsłuchu nawet przy dużej głośności.

    Zbytnie uproszczenie. ZAWSZE były realizacje lepiej lub gorzej zrobione, to raz. A po drugie mógł być odmiennie odbierany w zależności czym się słuchało.

    Drobne przykłady:
    1. Mam jedną płytę, co kiedyś na starym sprzęcie słabo brzmiało, na słuchawkach cienko, aż do momentu na odsłuchach, przypadkiem miałem bo album składał się z 3 płyt, 3 różnych realizacji. I ta "Live" była słaba, ale w salonie na pewnym zestawie, gdzie dano też z głośnością w "palnik" było... genialnie! Dla mnie nawet na tym zacnym zestawie przy cichym graniu było.... raczej średnio.
    2. Przy winylu z pod koniec lat 70-tych na częstotliwości około 30 Hz było łup, łup co 2-3 sekundy. Był na źródle jakiś syf, a realizator nie dał filtru. Kiedyś to przechodziło, bo ile było wówczas sprzętu, które takie częstotliwości odtwarzało?

    @BANANvanDYK , dla @Pedroxyz cykanie może być już dla 8-10kHz, zapewne lubi duże natężenie dźwięku w tym zakresie. Przyznał się, że ma powyżej 50 lat, to powyżej 12-15kHz nie ma znaczenia. Choć niekoniecznie, jak wspomniałeś, dla sprzętu. :)

    Za wszelką cenę @Pedroxyz chce swój cel osiągnąć za pomocą tylko jednego elementu, stąd ma ból i pretensje do świata. Reszta to już nieistotne, to drugi plan. Oczywiście może osiągnąć swój cel, gdzie byłby zadowolony, lecz powinien obrać inną ścieżkę, gdzie uniknąłby przy tym, w dużej mierze, zjawisk o których wspominasz @BANANvanDYK.
  • #10 21789291
    Pedroxyz
    Poziom 5  
    Posty: 4
    >>21783806 Ok, trafiło do mnie, kupiłem, popróbowałem i jest dobrze, ale bałem się, że to nie wypali (matematycznie korekcja dB się zgadza). Zacząłem od Denona 2800 za niecałe 3 koła, żeby mieć jakieś odniesienie do mojego starego sprzętu, na początku, jak puściłem to, porażka, ale po paru godzinach było ok, potem się przespałem i rano też było dobrze. Dziękuję za punkt zaczepienia,
  • #11 21789469
    goraj krzysztof
    Poziom 31  
    Posty: 1328
    Pomógł: 189
    Ocena: 131
    Jakie masz kolumny? Musi być koniecznie amplituner KD? Zwykłe wzmacniacze stereo z regulatorami na potencjometrach dawały większe możliwości w regulacji barwy dźwięku.
  • #12 21789663
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34146
    Pomógł: 3924
    Ocena: 9257
    Pedroxyz napisał:
    na początku, jak puściłem to, porażka, ale po paru godzinach było ok, potem się przespałem i rano też było dobrze.

    Nigdy nie należy się opierać na pierwszym wrażeniu - w wypadku odsłuchu sprzętu szczególnie. Jeśli masz jakieś wyrobione wcześniejszymi odsłuchami uwarunkowania to trzeba mieć w sobie dużo obiektywizmu by móc po kilku minutach ocenić poprawnie sprzęt,. Czasem potrzebne jest do tego kilka godzin, czasem porównanie do innych nagrań, innego ustawienia sprzętu (w tym kolumn) a czasem wystarczy się "zresetować" - w Twoim wypadku wyspać... :)
    Wesołych Świąt!
  • REKLAMA
  • #13 21789734
    Zvirek
    Poziom 27  
    Posty: 1004
    Pomógł: 80
    Ocena: 329
    Pedroxyz napisał:
    >>21783806 Ok, trafiło do mnie, kupiłem, popróbowałem i jest dobrze, ale bałem się, że to nie wypali (matematycznie korekcja dB się zgadza). Zacząłem od Denona 2800 za niecałe 3 koła, żeby mieć jakieś odniesienie do mojego starego sprzętu, na początku, jak puściłem to, porażka, ale po paru godzinach było ok, potem się przespałem i rano też było dobrze. Dziękuję za punkt zaczepienia,


    Skorzystaj z Audyssey, skalibruje charakterystykę częstotliwościową za Ciebie.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy amplitunerów kina domowego z korektorem dźwięku umożliwiającym regulację powyżej +6 dB oraz obsługą więcej niż dwóch kanałów, zwłaszcza z możliwością korekcji tylko przednich kanałów. Użytkownik poszukuje sprzętu, który pozwoli na większe wzmocnienie sygnału niż standardowe ±6 dB, które jest powszechnie stosowane przez producentów w celu zachowania jakości dźwięku i minimalizacji zniekształceń fazowych. Wskazano, że starsze wzmacniacze i korektory analogowe oferowały szersze zakresy regulacji, ale nowoczesne amplitunery stosują ograniczenia wynikające z technologii filtrów i DSP. Poruszono też temat wpływu kolumn głośnikowych na odbiór dźwięku, sugerując, że zmiana głośników (np. na modele z przetwornikami typu horn) może lepiej spełnić oczekiwania niż próby nadmiernej korekcji sygnału. Wskazano, że korekcja powinna być stosowana z umiarem, a brakujące decybele można częściowo kompensować regulacją głośności. Dyskutowano również o ograniczeniach słuchu i jakości źródeł dźwięku, podkreślając, że wiele współczesnych nagrań ma ograniczone pasmo wysokich częstotliwości. Wspomniano o automatycznych kalibracjach w nowoczesnych amplitunerach oraz o możliwości stosowania zewnętrznych korektorów, choć ich integracja z systemem kina domowego jest ograniczona. W dyskusji pojawiły się przykłady sprzętu i sugestie dotyczące ustawień oraz wpływu pomieszczenia i kolumn na efekt końcowy.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA