logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nowe kombi do 120 tys. zł, silnik bez turbo. Co wybrać?

Azemek 23 Gru 2025 15:50 2034 78
Najlepsze odpowiedzi

Jakie nowe kombi do 120 tys. zł kupić z wolnossącą benzyną, 4 cylindrami, manualem, LED-ami, dużym bagażnikiem i wymiarami do 205 cm szerokości oraz 450 cm długości?

Dokładnie spełniającego taki zestaw wymagań praktycznie nie ma, więc trzeba odpuścić przynajmniej jeden warunek [#21789176][#21788870] Z nowych aut najczęściej przewija się Hyundai i30 1.5 DPI jako jedna z ostatnich wolnossących benzyn z manualem, ale nie ma pewności, czy da się go jeszcze kupić nowego [#21788500][#21789587] Jeśli odpuścisz manual, to najrozsądniej wypada Toyota Corolla 1.8 Hybrid, ale to automat/e-CVT i w trasie bywa głośna oraz słabsza przy wyprzedzaniu [#21788543][#21788551][#21788644] Renault Megane Grandcoupe też padło jako opcja do 120 tys. zł, jednak to nie kombi i ma minusy typu szybka utrata wartości oraz dziwne zestrojenie zawieszenia [#21788529][#21788617] Dacia Bigster odpadła przez szerokość z lusterkami 207 cm, więc przekracza Twój limit [#21788612][#21789446]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 21788487
    Azemek
    Poziom 10  
    Posty: 147
    Pomógł: 2
    Ocena: 13
    Jeżdżę najczęściej sam, 20 tys. rocznie, trasa mieszana.
    Moje kryteria:
    Szerokość z lusterkami do 205 cm
    Długość do 450 cm
    Dobre oświetlenie LED
    Duży bagażnik, najlepiej kombi
    Dobra widoczność
    Silnik wolnossący benzyna, 4 cylindry, manualna skrzynia
    Koła 16 cali
    Cena do ok. 120 tys. zł.

    Są takie jeszcze, nowe?
  • #2 21788500
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3670
    Pomógł: 286
    Ocena: 653
    Azemek napisał:
    Silnik wolnossący benzyna

    ...i zostały tylko hybrydy Toyoty :P

    Azemek napisał:
    manualna skrzynia

    ...i odpadły hybrydy Toyoty :D

    Czemu się turbo boisz?

    EDIT a nie, przepraszam, zapomniałem o 1.2 MPI ale to są 3 gary więc ten warunek też odpada ;)

    EDIT2, dobra, jednak jest jeszcze 1.5 DPI z Hyundaia i30. Ale nie wiem czy da się nowy dostać?
  • #3 21788529
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12649
    Pomógł: 1152
    Ocena: 3362
    Jeżeli do 120 tys. to popatrz na Megane Grandcoupe.
  • #4 21788543
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1237
    Pomógł: 163
    Ocena: 311
    Toyota Corolla 1.8 Hybryda , ale tylko jest w automacie, Dobry i bardzo trwały samochód , na Taxi robią po 700tys. km.
  • #5 21788551
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 11563
    Pomógł: 1293
    Ocena: 1667
    Corolla do kulania się po mieście jest OK. Zrobiłem taką 35tys km.
    W trasie to masakra. Strasznie głośna w środku. Przy wyprzedaniu muł.
    Prowadziła się nieźle, pakowna.
    W tym budżecie jedyna sensowna opcja.
    M
  • #6 21788555
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1237
    Pomógł: 163
    Ocena: 311
    Toyoty mają swoje wady ..... jak każda marka. Ale są niezawodne. 140KM daje radę. Moim zdaniem najlepsza opcja w tej kasie.
  • #7 21788612
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17708
    Pomógł: 1571
    Ocena: 6622
    Nowy bigster
  • #8 21788617
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12649
    Pomógł: 1152
    Ocena: 3362
    SP5IT napisał:
    W trasie to masakra. Strasznie głośna w środku.

    Bo tam masz skrzynię ecvt, jedzie się tym jak tramwajem, no ale ludzie łykają bo to przecież Toyota. Tych co znam i mają takie Toyoty wszyscy mają identyczne odczucia i większośc ma dość takiej jazdy.

    Co do nowej meganki ma dużo plusów i jeszcze więcej minusów.
    Plusy:
    -cena bardzo niska, około 90 - 115 tys
    -silnik ten sam co w Mercedesie
    -ogromny bagażnik
    -przyzwoite osiągi
    -bardzo odporny na rdzę

    Minusy:
    -kupujesz nówkę, a on już jest stary
    -duża utrata wartości
    -dziwnie zestrojone zawieszenie, mnie nie odpowiada
  • #9 21788620
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 11563
    Pomógł: 1293
    Ocena: 1667
    Aleksander_01 napisał:
    SP5IT napisał:
    W trasie to masakra. Strasznie głośna w środku.

    Bo tam masz skrzynię ecvt,

    Na szczęście już nie mam i nie muszę tym jeździć. To był służbowy darmowóz.
    M
  • #10 21788624
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1237
    Pomógł: 163
    Ocena: 311
    Głosność w środku to nie tylko skrzynia ale przede wszystkim słabe wyciszenie kabiny. W RAV 4 jest to samo. Dopiero w Lexusie jest cicho.
  • #11 21788644
    MarcinM2020
    Poziom 22  
    Posty: 1722
    Pomógł: 70
    Ocena: 244
    Toyota hybryda to chyba najsensowniejsza opcja. Nie masz w tym alternatora, rozrusznika... Nie ma w zasadzie skrzyni biegów, bo ani to manual ani automat. Konstrukcyjnie to wystrzał w kosmos przed konkurencję. Dodam że napędy hybrydowe toyota/Lexus stosuje chyba od 2011 roku więc sprawdzone to są na pewno. Jedyny minus to akumulator no ale róży nowym aucie nie powinno być problemu. Szkoda że nie chcesz turbo bo byłby większy wybór
  • #12 21788870
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3670
    Pomógł: 286
    Ocena: 653
    Tylko
    Aleksander_01 napisał:
    Tych co znam i mają takie Toyoty wszyscy mają identyczne odczucia i większośc ma dość takiej jazdy.

    Chyba tylko w 2 przypadkach
    1. Dostali auto służbowe jak @SP5IT i zostali zmuszeni żeby jeździć nim w trasę
    2. Kupowali je samodzielnie i nie zrobili jazdy testowej w trasie więc zostaje tylko pogratulować rozsądnymi decyzjami zakupowymi

    Jak autor robi 20kkm rocznie to jednak troszkę jeździ i zapewne w trasach przynajmniej po ekspresówkach. Dlatego ja hybrydy nie proponuję bo to nie jest auto do tego typu tras. Chyba, że pójdzie na ustępstwa i będzie po nich jeździć ok. 100 km/h czyli w zasadzie za tirem. Wtedy taka jazda jest bardzo spoko, bo nie jest głośno, a jest bardzo tanio. No tylko to powinna być świadoma decyzja.

    Dlatego najlepiej jakby autor się określił z czego może najszybciej zrezygnować (spośród wymienionych wymagań). I na czym mu najbardziej zależy.
  • #13 21788879
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12649
    Pomógł: 1152
    Ocena: 3362
    hindoos napisał:
    Kupowali je samodzielnie i nie zrobili jazdy testowej w trasie więc zostaje tylko pogratulować rozsądnymi decyzjami zakupowymi

    Kupowali samodzielnie, zrobili jazdę testową, mało tego, syn ostrzegał ich przed skrzynią ecvt. No ale dealer ma większą siłe przekonywania, a potem wielkie zdziwienie.
    hindoos napisał:
    Dlatego ja hybrydy nie proponuję bo to nie jest auto do tego typu tras.

    To nie wina hybrydy tylko tej skrzyni, taką ma przypadłość (nie wadę).
  • #14 21788883
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3670
    Pomógł: 286
    Ocena: 653
    Mam ecvt w swoim aucie, jeżdżę w trasy i nie narzekam.
  • #15 21788917
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 11563
    Pomógł: 1293
    Ocena: 1667
    hindoos napisał:
    Mam ecvt w swoim aucie, jeżdżę w trasy i nie narzekam.

    Grunt, że jesteś Pan zadowolony.
    Dopisze jeszcze, że na autostradach chleje benzynę jak smok. W trasie 9-9.5/100
    Ekologia :)
    Moje trzylitrowe R6 z tą samą prędkością pije 7.5 w trasie.
    M
  • #16 21789014
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3670
    Pomógł: 286
    Ocena: 653
    A w mieście zejdziesz do 4-5? :)
  • #18 21789176
    syselpl
    Poziom 9  
    Posty: 109
    Ocena: 11
    hindoos napisał:
    w mieście zejdziesz do 4-5?

    Tym idzie zejść do 4 litrów bez problemu.

    A dla autora kilka pytań:

    Czemu silnik bez turbo i w manualu?
    Czy kolega zdaje sobie sprawę, że dzisiaj nawet benzyny mają koła dwumasowe?
    Z takich wymagań jak w pierwszym poście to zostaje zakup auta z roku 2005-2010, ewentualnie jakaś Dacia.

    Do pozostałych: autor szuka klasycznego benzyniaka do 120 tys., a wy mu klasycznie, jak to na elektrodzie, dajecie opcje hybrydowe, a gdzie autor chce automat?
    Zupełnie jak ChatGPT - wiecie lepiej, co ktoś chce. I chyba autorzy GPT bazowali się elektrodą, gdzie zamiast napisać, że się nie da, to wciska głupoty.
  • #19 21789347
    Kantylena
    Poziom 24  
    Posty: 783
    Pomógł: 18
    Ocena: 222
    XXI wiek, 2026 rok za chwilę, kupno auta za 120k i wolnossący silnik + manualna skrzynia jak w latach 90 :D
    Takie coś to jest dobre przy budżecie 40-50k

    Toyota hybrydowa to najlepsze dla autora w takich układach i nie rezygnowałbym ze skrzyni automatycznej, bo majtanie lewarkiem w nowym w aucie w obecnych czasach to nie porozumienie
  • #20 21789361
    MarcinM2020
    Poziom 22  
    Posty: 1722
    Pomógł: 70
    Ocena: 244
    Ja też rok temu zastanawiałem się nad autem w kwocie ok 100tys zł. Niestety nie nowe lecz celowałem w kilku letnie. Poszukiwałem, czytałem, pytałem, też nie chciałem z dwumasem, z turbem i też najlepiej z manualnem. Na początku szukałem toyotę hybrydę jednak ostatecznie kupiłem z drugiej ręki hondę hrv 1.5 w wersji sport... z turbo, z dwumasem i z manualnem. Niestety z manualnem bo teraz po roku żałuję że nie kupiłem automatu.
    Także mogę generalnie polecić to auto autorowi. Bo pomimo że jest gabarytowo niewielkie to oferuje bardzo dużo miejsca w środku, ma wielki bagażnik i fenomenalnie się nim jeździć. Silnik, skrzynia (nawet ta manualna, chociaż żałuję) i zawieszenie są bezkonkurencyjne. Polecam. I to wszystko przy spalaniu ok 6,5-7L jeżdżąc w koło komina.
  • #21 21789392
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 11563
    Pomógł: 1293
    Ocena: 1667
    Kantylena napisał:
    majtanie lewarkiem w nowym w aucie w obecnych czasach to nie porozumienie

    Taka prawda. W Toyce włączałem autopilota i sama w korkach jechała. Zajefajna sprawa.
    M
  • #22 21789446
    Azemek
    Poziom 10  
    Posty: 147
    Pomógł: 2
    Ocena: 13
    syselpl napisał:
    Czemu silnik bez turbo i w manualu?

    Przyzwyczajenia starszego pana.
    Gabarytowo pasowałby mi Xceed (poniżej 450 cm), ale manual to 3 cylindrowy GDI. Chyba nie dla mnie, prawda?
    andrzej20001 napisał:
    Nowy bigster

    207 cm z lusterkami. Szkoda, ale trochę za szeroki.
    MarcinM2020 napisał:
    kupiłem z drugiej ręki hondę hrv 1.5 w wersji sport... z turbo, z dwumasem i z manualnem. Niestety z manualnem bo teraz po roku żałuję że nie kupiłem automatu.
    Także mogę generalnie polecić to auto autorowi. Bo pomimo że jest gabarytowo niewielkie to oferuje bardzo dużo miejsca w środku, ma wielki bagażnik i fenomenalnie się nim jeździć.

    Czyli gabarytowo jedyna akceptowalna propozycja.
    Mam krótki garaż z wąską bramą, w którym przodem, przed autem przechodzę do domu.
  • #23 21789451
    MarcinM2020
    Poziom 22  
    Posty: 1722
    Pomógł: 70
    Ocena: 244
    Ja też jestem ograniczony do krótkich aut właśnie z powodu garażu i placu przed garażem.
    A jak chodzi o HRV to polecam się nim zainteresować bo godne uwagi auto. Od chyba 2019 do 2021 roku produkowane tylko w Japonii. Na prawdę solidnie wymyślone i nie jest zbytnio "elektroniczne"
  • #24 21789468
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3670
    Pomógł: 286
    Ocena: 653
    Azemek napisał:
    Przyzwyczajenia starszego pana.

    Manual, ok. Turbo? Gdzie tu potrzeba przyzwyczajenia?
  • #25 21789526
    MarcinM2020
    Poziom 22  
    Posty: 1722
    Pomógł: 70
    Ocena: 244
    hindoos napisał:
    Azemek napisał:
    Przyzwyczajenia starszego pana.

    Manual, ok. Turbo? Gdzie tu potrzeba przyzwyczajenia?



    Myślę że to bardziej nawyki i obawy przed ewentualnymi problemami. Ja miałem identycznie. Chciałem kupić coś co będzie jak to za starych czasów proste i nieskomplikowane. Niestety dzisiejsze auta już takie nie są. Ale jest nadzieja w tym wszystkim bo kupując bezawaryjne auta jest jednak szansa że uda się tym jeździć bez dokładania grubej kasy. Dlatego też ja osobiście wolałem kupić czteroletnią Hondę niż nowe Renault czy Dacię. Nie krytykuje tych aut absolutnie i nie odradzam ale od lat jeżdżę Japończykami i jeszcze się na nich nie zawiodłem. Dlatego polecam :)
  • #26 21789531
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3670
    Pomógł: 286
    Ocena: 653
    MarcinM2020 napisał:
    kupując bezawaryjne auta

    Nie istnieją takie. Każde auto prędzej czy później spotka awaria. Trzeba się z tym liczyć. Nawet "niezniszczalna" Toyota ma swoje mankamenty i problemy na które mechanicy wzruszają ramionami mówiąc, że ten typ tak ma.
    Natomiast jeśli szukamy w miarę niezawodnej jednostki to turbo czy jego brak nie ma nic do gadania. Trzeba patrzeć na konkretny silnik, od jakiego czasu jest produkowany, jakie ma problemy. Są jednostki udane jak choćby 1.4 turbo od Opla i są jednostki nieudane jak 1.6 Ecoboost od Forda. Czasem to kwestia jakiejś głupoty jak sitko filtra oleju w 1.6 tdci którego zatkanie zabijało turbinę. Ale szukanie w dzisiejszych czasach auta "byle bez turbo" oznacza najczęściej że skazujemy się na 15 sekund do setki i duże zużycie paliwa.
  • #27 21789569
    Karaczan
    Poziom 42  
    Posty: 6697
    Pomógł: 866
    Ocena: 1108
    Jak bezawaryjny benzyniak to najlepiej na pośrednim wtrysku. Ale nie wiem czy jeszcze takie robią...

    Tutaj wspominana Toyota ma tą zaletę że posiada 2 układy wtryskowe (a przynajmniej posiadała, nie wiem jak najnowsze).
    Ma wtrysk bezpośredni dla ekologii i osiągów, jak i pośredni, uruchamiany co kilka wtrysków bezpośrednich. Dzięki czemu obmywa zawory i nie ma problemu nagarowania, co jest zmorą wtrysku bezpośredniego wcześniej czy później.
    Jak miałbym teraz kupować inne auto, też bym brał w automacie.
    A turbo nie ma co się bać, bardziej bał bym się ewentualnego filtra GPF, asystentów jazdy i reszty bajerów.

    Szczególnie właśnie asystentów i bajerów. Bo co chwila robią jakieś problemy i w serwisach aktualizują oprogramowanie sterowników na okrągło.
    W niektórych markach nowe auto nie potrafi 2000km przejechać bez wywalenia choinki na zegarach.
    Notoryczne usterki komunikacji na magistrali CAN, bo ktoś dał ciała pisząc soft...

    GPF to też stosunkowo nowy wynalazek i na pewno wyjdą jakieś niedopracowania w tych systemach. A tu już niekoniecznie da się to ogarnąć softem.

    Tak jak kiedyś na początku Euro5 z DPF. Dziś z DPF praktycznie nie ma już problemów. Adblue też powoli robi się w miarę dopracowane, ale nim stanie się praktycznie bezawaryjne to jeszcze trochę zejdzie...
  • #28 21789587
    Azemek
    Poziom 10  
    Posty: 147
    Pomógł: 2
    Ocena: 13
    MarcinM2020 napisał:
    Dlatego też ja osobiście wolałem kupić czteroletnią Hondę niż nowe Renault czy Dacię.

    Nowsze mają już tylko hybrydy.

    A co sądzicie o propozycji kolegi
    hindoos napisał:
    jest jeszcze 1.5 DPI z Hyundaia i30. Ale nie wiem czy da się nowy dostać?

    Jest w ofercie Hyundai, ma nawet nieprzewymiarowane felgi i tylko 9 cm ponad mój limit.
  • #29 21792118
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7009
    Pomógł: 622
    Ocena: 2102
    Kupujesz nowy samochód i wymagasz warunku bez turbo? Ja bym żadnego poniżej 3l bez turbiny nie kupił . Praktycznie każdym 2,0 z turbiną o mocy 200-300KM objedziesz porównywalne auto z 3,5-3,6 250-300KM wolnossącym silnikiem , a spalanie będzie też niższe o 20-30%
    Mam zniesłąwionego 1,2pure tech i jestem nim zachwycony, poza kultura pracy na wolnych obrotach( 3 cyl.) ma 110kM, a jeździ jakby miał 150. Zrywny, oszczędny, w 4 osoby przy 140-150km/h na autostradzie spalanie w granicach 7-7,5l.
    Koło komina spalanie z poł roku 7l..
    Kupując nowy sam go docierasz, ekspolatujesz . Wymieniasz olej po tysiacu kilomertów. Natępne wymiany co 10kkm.
    Jest mnóstwo dobrych silników 4-cylindrowych przyzwoitej jakości i z turbiną. Jest 10 innych rzeczy , które Ci prędziej padną niż turbo w benzynie.
  • #30 21792168
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3670
    Pomógł: 286
    Ocena: 653
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Praktycznie każdym 2,0 z turbiną o mocy 200-300KM objedziesz porównywalne auto z 3,5-3,6 250-300KM wolnossącym silnikiem , a spalanie będzie też niższe o 20-30%

    Pies drapał "objeżdżanie" tego czy innego auta. Na Europe mało kto produkuje cywilne auta z dużymi silnikami bo to się zwyczajnie nie kalkuluje jeśli chodzi o kary za emisję CO2. Produkuje się malutkie silniczki które swoją niewielką mocą są w stanie napędzić małe miejskie autko ale jak już trafią do większego kombi czy suva to efekt jest taki że mamy auto które przyspiesza w 15 sekund do setki. To oznacza, że nie ma prawie żadnego zapasu mocy np żeby wyprzedzić. A jakakolwiek moc pojawia się dopiero z wyższymi obrotami co znowu oznacza ogromne spalanie i dokładnie taki efekt, że może nie przyspiesza zbyt szybko ale za to dużo pali.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wyboru nowego kombi do 120 tys. zł z silnikiem benzynowym wolnossącym, manualną skrzynią biegów, o określonych wymiarach i wyposażeniu (LED, duży bagażnik, koła 16 cali). W praktyce na rynku nowych aut spełniających te kryteria jest bardzo mało lub brak, ponieważ większość nowych modeli ma silniki z turbodoładowaniem lub hybrydowe układy napędowe, często z automatyczną skrzynią (np. Toyota Corolla Hybrid z e-CVT). Użytkownicy wskazują, że wolnossące silniki benzynowe w nowych autach są rzadkością, a manualne skrzynie coraz częściej ustępują automatom. Alternatywą są kilkuletnie używane auta, np. Mazda 6 2.0 Skyactiv, Honda HR-V 1.5 turbo z manualem, które oferują lepszy komfort i spełniają wymagania. W dyskusji poruszono także kwestie ekonomiczne, takie jak utrata wartości nowych samochodów, korzyści i ograniczenia leasingu oraz najmu długoterminowego, a także techniczne aspekty silników wolnossących i turbo, moment obrotowy, zużycie paliwa i trwałość jednostek napędowych. Wskazano, że obawy przed turbo są często nieuzasadnione, a nowoczesne silniki z turbodoładowaniem oferują lepszą dynamikę i niższe spalanie. Wymiarowo i cenowo najbliżej wymagań jest Hyundai i30 1.5 DPI, jednak dostępność nowego egzemplarza jest niepewna. Podsumowując, wybór nowego kombi z silnikiem wolnossącym i manualem w budżecie do 120 tys. zł jest obecnie bardzo ograniczony, a rozsądną opcją są używane auta japońskie lub koreańskie z silnikami turbo.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA