Renault Megane ll 1.4 2004 r., benzyna/gaz. Mam problem z odpaleniem auta. Mianowicie odpaliłem samochód, zrobiłem może 4 km, po czym w pewnym momencie jazdy nagle utrata mocy - nie jakieś szarpanie, tylko całkowity spadek mocy, tak na 3 sekundy i auto znowu ma moc. Za 10 metrów znów spadek mocy na 3 sekundy i potem moc jest, kilka metrów dalej zatrzymały mnie światła i auto zgasło. Meganka nie chciała za bardzo odpalić, ale po wciśnięciu gazu w podłogę odpaliła. Akurat miałem do celu 300 metrów, więc mówię przełączę na benzynę, może coś z gazem się stało, ale nie - ta sama sytuacja: jadę i pyk - na 3 sekundy utrata mocy. Gdy zaparkowałem, auto samo zgasło. Poszedłem do lekarza, po powrocie auto już nie odpala - czy to na benzynie, czy na gazie. Rozrusznik normalnie kręci, ale nawet na 1 s silnik nawet nie próbuje nic zagadać. Na razie sprawdziłem bezpieczniki i pompę paliwa, wszystko sprawne, brak błędów na desce i na razie brak pomysłów z mojej strony. Może miał ktoś z Was podobną sytuację albo ktoś ma jakiś pomysł, co mogło ulec awarii? Za wszelką pomoc z góry dziękuję.