Witam,
Prosiłbym o radę, pomoc co robić mam taki problem.
W łazience mam zimno i wdmuchuje mi z kratki i pod z pod piecyka zimne powietrze oraz czasami czuję zapachy z gotowania sąsiadów. Mieszkanie kupiłem niedawno wymieniłem w nim okna (wziąłem takie szczelniejsze i wygłuszone ponieważ latają nad moim blokokiem samoloty - z innych postów wnioskuje że wymiana okien przyczyniła się do tego wstecznego ciągu) zrobiłem częściowy remont i za miesiąc będę robił właśnie remont łazienki stąd chciałbym jakoś rozwiązać ten problem. W łazience mam teraz piecyk gazowy, tydzień temu była osoba która robiła przegląd wentylacji. Na przedstawienie mojego problemu nie otrzymałem od niej rzetelnej odpowiedzi na pytanie odnośnie zimna powiedział że skoro mam piecyk gazowy to w ogóle okno cały czas powinno być otwarte nawet w zimę itp. a na smrody od sąsiadów z gotowania odpowiedział "są ludzi to są i smordy"
. Zdaje sobie sprawę ze problem może być niedostarczenie wymaganego powietrza. Moje główne pytania jak poprawić tą sytuacje co zamontować co zrobić aby uniknąć tego zimna i wiatru w łazience ? Drugie pytanie czy rzeczywiście jak pozbyłbym się gazowego przepływowego podgrzewacza wody i wymienił go na elektryczny to problem by trochę ustąpił ? Czy wtedy jak rozumiem mógłbym zlikwidować rewizje do komina i tą dziurę na rure po gazowym ?. I pytanie jakie wymogi muszę spełniać aby wymienić gazowy na elektryczny oraz jaki elektryczny polecacie chodzi o to czy też przepływowy czy boiler oraz jak rozumiem znacząco wzrosną rachunki za prąd stąd właśnie prosiłbym o radę jaki podgrzewacz co zastosować aby było dobrze i energooszczędnie
Obecnie mam piecyk Vaillant PL 14-0/0 XI H, moc 24.4 kw sprawność 86,9% poziom hałasu 57 db(A). Czy może zostać przy gazie i jest jakieś inne rozwiązanie tego zimna.
Pozdrawiam i licze na pomoc
Mateusz
Prosiłbym o radę, pomoc co robić mam taki problem.
W łazience mam zimno i wdmuchuje mi z kratki i pod z pod piecyka zimne powietrze oraz czasami czuję zapachy z gotowania sąsiadów. Mieszkanie kupiłem niedawno wymieniłem w nim okna (wziąłem takie szczelniejsze i wygłuszone ponieważ latają nad moim blokokiem samoloty - z innych postów wnioskuje że wymiana okien przyczyniła się do tego wstecznego ciągu) zrobiłem częściowy remont i za miesiąc będę robił właśnie remont łazienki stąd chciałbym jakoś rozwiązać ten problem. W łazience mam teraz piecyk gazowy, tydzień temu była osoba która robiła przegląd wentylacji. Na przedstawienie mojego problemu nie otrzymałem od niej rzetelnej odpowiedzi na pytanie odnośnie zimna powiedział że skoro mam piecyk gazowy to w ogóle okno cały czas powinno być otwarte nawet w zimę itp. a na smrody od sąsiadów z gotowania odpowiedział "są ludzi to są i smordy"
Pozdrawiam i licze na pomoc
Mateusz