Jak zbudować wskaźnik LED do włącznika 230 V, żeby świecił przy OFF i gasł przy ON, i czy dodanie 2–3 diod LED szeregowo da mocniejsze świecenie oraz będzie bezpieczne?
Tak — taki wskaźnik może działać, jeśli zrobisz go jako szeregowy łańcuch LED z rezystorem i włączysz równolegle do styków włącznika, tak aby przy rozwarciu świecił, a po zwarciu gasł [#21848521][#21848569][#21848508] Dla większego bezpieczeństwa lepiej użyć 1N4007 zamiast 1N4004 i rezystora 0,5 W, bo przy sieci 230 V warto mieć większy zapas napięciowy i mocy [#21848581] Dodanie 2–3 LED w szeregu nie zwiększa prądu, więc nie podnosi go „samo z siebie” — po prostu przy tym samym prądzie świeci więcej LED, więc kontrolka będzie jaśniejsza [#21848581][#21848828] Jeśli w obwodzie są żarówki LED, może pojawić się żarzenie albo miganie, bo podświetlenie przepuszcza mały prąd przez oprawę; wtedy pomaga zwiększenie rezystora podświetlenia albo zastosowanie tłumienia RC/X2 przy lampie [#21848784][#21872381] Jako prostszą alternatywę można też dać dwie LED antyrównolegle i pominąć diodę prostowniczą [#21848569]
Witam, chciałbym zbudować taki wskaźnik / kontrolkę LED do włącznika do światła w łazience na 230 V, ale w taki sposób, żeby dioda świeciła, gdy włącznik światła jest w pozycji OFF, a gasła, gdy włącznik jest na ON i świeci się światło w łazience. Symulowałem taki układ, jak w załączniku. Dałem 2 diody LED szeregowo, żeby uzyskać mocniejsze światło.
Pytanie: czy taki układzik będzie działał w rzeczywistości, jest bezpieczny i nic się nie spali, jak go wstawię we włącznik? Czy wstawiając 3 diody LED szeregowo uzyskam mocniejsze świecenie LED-ów?
Po co? Skoro są już odpowiednie łączniki z podświetleniem.
Bo akurat mam dużo różnych LED-ów, rezystorów, kondensatorów i chcę takie coś zbudować samemu z moich części, a nie kupować gotowca w sklepie. Jak zda egzamin i nic nie pójdzie z dymem, to wstawię takie coś do wszystkich włączników we wszystkich pomieszczeniach.
A jeśli są takie łączniki z podświetleniem, jak piszesz, to podaj przykład albo link do takiego czegoś.
Tylko trzeba odpowiedni rezystor wstawić szeregowo z diodą prostowniczą i LED.
Sprzedaż i serwis kas fiskalnych oraz sprzętu towarzyszącego.
Sprzedaż części zamiennych.
Porady tylko na forum!
Pozdrowienia z Podlasia (nie mylić z woj.podlaskim)
Twojego schematu nie rozumiem. Gdzie tam włącznik i lampa którą on ma włączać? Przy Twoim... a tam ugryzę się w język.
Sprzedaż i serwis kas fiskalnych oraz sprzętu towarzyszącego.
Sprzedaż części zamiennych.
Porady tylko na forum!
Pozdrowienia z Podlasia (nie mylić z woj.podlaskim)
Twojego schematu nie rozumiem. Gdzie tam włącznik i lampa którą on ma włączać? Przy Twoim... a tam ugryzę się w język.
To może zaproponuj coś od siebie, aby było zrozumiałe, bo może robię jakiś błąd, o którym nie wiem...
Albo może niech ktoś inny coś zasugeruje, żeby to działało. Dodam, że w łazience mam żarówkę LED.
N nie jest potrzebny.
Kondensator 220nF/400V plus rezystor 100 om/0.5W szeregowo z kondensatorem , dioda 1N4004, równolegle do diody 1N4004 odwrotnie LED lub LEDy.
Układ włączony do styków włącznika.
Problem zapalania się przy wyłączonej lampie może wystąpić w przypadku lamp LED a nie żarówek, wtedy lampę LED trzeba zbocznikowac dobranym rezystorem
Schematy publikowane w Radioelektroniku - podświetlany włącznik światła. Opornik 300 kiloomów, dioda prostownicza 400 V i dioda świecąca. Wszystko łączy się szeregowo. Kolejność dowolna. Układ łączy się równolegle do styków (w)łącznika. Styki rozwarte - kontrolka świeci. Styki zwarte - kontrolka gaśnie. Opornik o mocy 0,5 W będzie znosił wyższe napięcie niż opornik 0,25 W. Działa to u mnie od baardzo dawna. Wzorów już mi się nie chce przytaczać. Nikt tego nie szuka, każdy pyta.
Schematy publikowane w Radioelektroniku - podświetlany włącznik światła. Opornik 300 kiloomów, dioda prostownicza 400 V i dioda świecąca. Wszystko łączy się szeregowo. Kolejność dowolna. Układ łączy się równolegle do styków (w)łącznika. Styki rozwarte - kontrolka świeci. Styki zwarte - kontrolka gaśnie. Opornik o mocy 0,5 W będzie znosił wyższe napięcie niż opornik 0,25 W. Działa to u mnie od baardzo dawna. Wzorów już mi się nie chce przytaczać. Nikt tego nie szuka, każdy pyta.
Obwód kontrolki ok, ale żarówka źle włączona. Jakby ty ją zamienił ze źródłem napięcia, to schemat byłby czytelny. Elektrycznie ok. Jakby Ty dał dwie diody świecące przeciwstawnie, to tę prostowniczą można pominąć. Diody wytrzymują 5 V napięcia wstecznego. Przy oporniku 300 k czy nawet 330 k, prąd jest dosyć mały i jest szansa, że dioda poświeci nawet bez tej prostowniczej. Prostownicza 400 V jest dobrana na styk dla sieci 220 V. Im wyższe napięcie wsteczne tym większa odporność na przepięcia. Prąd 1 mA powoduje już dość mocne świecenie nowych LED. To nie musi oświetlać pokoju w nocy, ma tylko wskazać drogę do (w)łącznika. Wzór R=U/I. R - opornik, U - napięcie sieciowe skuteczne, I - prąd skuteczny. Moc strat ok. 170 mW.
Dla prądu stałego prawdziwe. Dla prądu przemiennego prawdziwe, dla prądu wyprostowanego jednopołówkowo (prostownik jednopołówkowy tutaj jest) prąd będzie mniejszy. Wzory w Wikii lub u bota.
W sumie na tym schemacie Jakbyś dał 230 V na lewo, żarówkę wyżej i na prawo, to by było idealnie.
@ElektrodaBot jaki prąd będzie płyną w obwodzie: źródło napięcia przemiennego skutecznego 230 V 50 Hz, opornik 300k, dioda prostownicza 400 V, LED?
Obwód kontrolki ok, ale żarówka źle włączona. Jakby ty ją zamienił ze źródłem napięcia, to schemat byłby czytelny. Elektrycznie ok. Jakby Ty dał dwie diody świecące przeciwstawnie, to tę prostowniczą można pominąć. Diody wytrzymują 5 V napięcia wstecznego. Przy oporniku 300 k czy nawet 330 k, prąd jest dosyć mały i jest szansa, że dioda poświeci nawet bez tej prostowniczej. Prostownicza 400 V jest dobrana na styk dla sieci 220 V. Im wyższe napięcie wsteczne tym większa odporność na przepięcia. Prąd 1 mA powoduje już dość mocne świecenie nowych LED. To nie musi oświetlać pokoju w nocy, ma tylko wskazać drogę do (w)łącznika. Wzór R=U/I. R - opornik, U - napięcie sieciowe skuteczne, I - prąd skuteczny. Moc strat ok. 170 mW.
Dla prądu stałego prawdziwe. Dla prądu przemiennego prawdziwe, dla prądu wyprostowanego jednopołówkowo (prostownik jednopołówkowy tutaj jest) prąd będzie mniejszy. Wzory w Wikii lub u bota.
W sumie na tym schemacie Jakbyś dał 230 V na lewo, żarówkę wyżej i na prawo, to by było idealnie.
@ElektrodaBot jaki prąd będzie płyną w obwodzie: źródło napięcia przemiennego skutecznego 230 V 50 Hz, opornik 300k, dioda prostownicza 400 V, LED?
Bezpośrednia odpowiedź - Dla układu: 230 V (RMS), 50 Hz → R = 300 kΩ w szeregu z diodą prostowniczą i LED (jednopołówkowo): - prąd szczytowy ≈ 1.07 mA - prąd skuteczny (RMS, decyduje o mocy strat) ≈ 0.54 mA - prąd średni (DC, istotny dla odczuwalnej jasności) ≈ 0.34 mA - Moc na rezystorze ≈ 0.088 W (88 mW). - Przyjęto spadki na diodach ~3–4 V; wobec 325 V szczytowego ich wpływ na wynik jest pomijalny.
Skąd te liczby (krok po kroku) 1) Napięcie szczytowe sieci: Um = Usk·√2 = 230·1.414 ≈ 325 V. 2) Jednopołówkowo (dioda prostownicza blokuje ujemną połówkę), prąd przybliżamy sinusoidą: i(t) ≈ (Um/R)·sin(ωt) dla 0…π; 0 dla π…2π. 3) Prąd szczytowy: Imax = Um/R ≈ 325/300000 ≈ 1.08 mA (po uwzględnieniu ~4 V spadku: ≈1.07 mA). 4) Prąd skuteczny dla prostowania jednopołówkowego: Irms = Imax/2 ≈ 0.54 mA. 5) Prąd średni: Iavg = Imax/π ≈ 0.34 mA. 6) Moc strat na R: PR = Irms²·R ≈ (0.00054)²·300000 ≈ 0.088 W.
Co to oznacza praktycznie - LED będzie świecić wyraźnie w ciemności (kontrolka włącznika), ale nie „mocno”. Współczesne LED-y wskaźnikowe są widoczne już przy prądach rzędu 0.2–1 mA (tu: ~0.34 mA średnio). - Rezystor 0.25 W termicznie wystarczy, ale zalecam 0.5 W z uwagi na: - większy zapas mocy, - istotniejszy: wyższe dopuszczalne napięcie pracy elementu (typowe 0.25 W mają VR ok. 200–250 V; tu chwilowo na rezystorze odkłada się do ~321 V). Alternatywa: dwa rezystory 150 kΩ/0.25 W w szereg.
Uwagii i korekty do dyskusji - Dioda 1N4004 (400 V) ma zbyt mały margines dla 230 V AC (325 V szczyt + przepięcia sieci). Zalecana 1N4007 (1000 V). To znacząco podnosi niezawodność. - „Dwie LED przeciwstawnie” (antyrównolegle) – dobry pomysł: - można pominąć diodę prostowniczą, każda LED przewodzi w swojej połówce i ogranicza napięcie wsteczne drugiej do ~Vf (bezpieczne dla LED), - wtedy prąd w gałęzi ma charakter pełnookresowy: Irms ≈ Imax/√2 ≈ 0.77 mA, moc na R ≈ 0.176 W (≈230²/300k). Świecenie (średnio) będzie ~2× w stosunku do jednopołówkowego, ale rezystor musi mieć odpowiedni zapas mocy/napięcia. - „Więcej LED w szereg dla mocniejszego świecenia”: prąd zostaje praktycznie taki sam (ogranicza go R), więc jasność sumaryczna wzrośnie mniej więcej proporcjonalnie do liczby LED (każda z tym samym prądem), a spadek napięcia na łańcuchu wzrośnie o kilka woltów – tu bez znaczenia dla obliczeń.
Typowe problemy z lampami LED i jak je obejść - Umieszczenie kontrolki równolegle do styków włącznika powoduje, że prąd ~0.5 mA (RMS) płynie przez wyłączoną oprawę. Dla żarówek wolframowych – obojętne; dla niektórych lamp LED – może być „żarzenie”/pulsowanie. - Rozwiązania gdy „ghosting” wystąpi: - dodać równolegle do lampy RC klasy X2 (np. 100–220 nF/275 VAC X2 + 100 kΩ/0.5 W równolegle do kondensatora – rezystor rozładowujący), albo - użyć gotowego „antyblikacza”/„adaptera LED” producenta osprzętu, albo - zwiększyć R kontrolki (np. 330–470 kΩ) – kosztem słabszego świecenia.
Bezpieczeństwo wykonania - Pracujesz bezpośrednio na 230 VAC: zachowaj odstępy izolacyjne, używaj elementów o właściwym napięciu pracy (rezystor o VR ≥ 350 V lub dwa w szereg), izoluj połączenia rurką termokurczliwą, nie dopuszczaj do przypadkowego dotyku części czynnych. - W puszce włącznika zwykle nie ma N – kontrolka musi być wpięta równolegle do styków (między przewód fazowy zasilający i „powrotny” do lampy).
Dla porównania – warianty - Jednopołówkowy (R + 1N4007 + LED): Irms ≈ 0.54 mA, PR ≈ 0.088 W – mniejsze grzanie rezystora, słabsze świecenie, brak napięcia wstecznego na LED. - Dwie LED antyrównolegle (bez prostowniczej): Irms ≈ 0.77 mA, PR ≈ 0.176 W – jaśniej, ale większa moc na R; każda LED bezpieczna wstecznie.
Jeśli podasz konkretny typ LED (kolor/obudowa/producent) i dostępne rezystory, mogę policzyć wariant „anty-LED” oraz dobrać wartości pod preferowaną jasność i minimalne grzanie.
Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
TA, teraz widać, że styki zwierają kontrolkę.Gdy styki otwarte prąd płynie przez żarówkę/ledówkę, kontrolkę. 0,5 mA może powodować błyski/rozbłyski ledówki. Na żarówce nie zrobi wrażenia. Użyć nowomowy do tego tekstu?
Trochę się boję o swoje życie, jeśli miałbym wdrożyć ten projekt do mojego włącznika... Ale co tam, raz się żyje.
Spróbuję też opcji: Dwie LED antyrównolegle (bez prostowniczej). Zależy mi na bezpieczeństwie i mocniejszym świeceniu przez plastikowy włącznik, gdy diody LED będą schowane w środku pod obudową.
Chyba gdzieś mam takie diody wyjęte z takich włączników z dawnych czasów. To była tylko dioda z opornikiem czerwona z tego co pamiętam. Wydaje mi się że je wyjąłem bo były chyba problemy ze świetlówkami. Przypuszczam jedynie że to były słabe diody 1ma dla których wystarczał mały opornik 0.25W. Takie rozwiązanie sprawdzało się z klasycznymi żarówkami ale nie wiem czy to zadziała z współczesnym oświetleniem ?
Ja wywierciłem otwór fi 5mm na LED. LED wciśnięta z oporem. Do nóg dolutowany z jednej strony opornik, z drugiej dioda prostownicza. Końce tych elementów wsunięte pod styki łącznika. Łacznik natynkowy OSPEL. Nie dotykasz tego nigdy. Tylko po demontażu trzeba zabezpieczyć część pozostającą na ścianie, bo zostają gołe styki pod napięciem. Można rozłączyć bezpiecznik albo nawet go wyjąć jak to robił elektryk.
TA, teraz widać, że styki zwierają kontrolkę.Gdy styki otwarte prąd płynie przez żarówkę/ledówkę, kontrolkę. 0,5 mA może powodować błyski/rozbłyski ledówki. Na żarówce nie zrobi wrażenia. Użyć nowomowy do tego tekstu?
Czyli, żeby uniknąć potencjalnych rozbłysków żarówki LED trzeba zastosować filtr RC klasy X2 (np. 100–220 nF/275 VAC X2 + 100 kΩ/0.5 W równolegle do kondensatora – rezystor rozładowujący) i umieścić go nie przy włączniku światła, tylko gdzieś jak najbliżej żarówki? Gdzieś w oprawce od lampy go tam wsadzić z boku, żeby nie wyskoczył, a wcześniej zaizolować termokurczem?
Jedna taka ledówka świeciła niezbyt mocno, ale wkurzała w nocy. Nie błyskała. Włożyłem inną i na niej takie prąd nie robi wrażenia. Jeżeli za łącznikiem jest 1 ledówka, to podłączasz równolegle do niej kondensator, który sprawi, że napięcie na ledówce będzie zbyt niskie by zabłysła. Jeżeli masz miejsce na więcej źródeł światła, to wkręcasz żarówkę i masz spokój. Nie musi być bardzo mocna. Nawet taka 20 W z gwintem E27 da radę pochłonąć prąd podświetlenia. Być może nada się filtr, który pokazałeś. Wszystko zależy od lampy z diodami - ledówki/diodówki.
Jedna taka ledówka świeciła niezbyt mocno, ale wkurzała w nocy. Nie błyskała. Włożyłem inną i na niej takie prąd nie robi wrażenia. Jeżeli za łącznikiem jest 1 ledówka, to podłączasz równolegle do niej kondensator, który sprawi, że napięcie na ledówce będzie zbyt niskie by zabłysła. Jeżeli masz miejsce na więcej źródeł światła, to wkręcasz żarówkę i masz spokój. Nie musi być bardzo mocna. Nawet taka 20 W z gwintem E27 da radę pochłonąć prąd podświetlenia. Być może nada się filtr, który pokazałeś. Wszystko zależy od lampy z diodami - ledówki/diodówki.
Używam standardowych żarówek LED, z reguły o mocy 4-5 W E27 w małych pomieszczeniach, natomiast najmocniejszą, którą mam, ma 10 W E27. Niedługo zamierzam przejść na filamentowe, ale to jeszcze trochę.
Nie kłuje ta sprzeczność - logiczna żarówka miała żarnik. Nowotwór żarówka led kalka z j. angielskiego, bo ktoś nie potrafił ogarnąć jak to po polsku nazwać. Łatwiej to g. tłumaczyć w obie strony. I tak i takich zapożyczeń mamy mnóstwo.
Moim zdaniem chyba lepszym rozwiązaniem w przypadku rezystora, LED i dodatkowej diody (prostowniczej), zamiast łączyć wszystkie trzy elementy w szereg, połączyć LED i diodę równolegle a rezystor w szereg z tymi elementami. Jest to układ bezpieczniejszy dla LED.
Są diody LED z wbudowaną wewnątrz antyrównoległą diodą zabezpieczająca. Połączenie dwóch LED antyrównolegle spełnia to samo zadanie ale są potrzebne dwie takie diody
✨ Dyskusja dotyczy budowy wskaźnika LED do włącznika światła 230 V, który świeci, gdy włącznik jest w pozycji OFF, a gaśnie przy ON. Proponowany układ zawiera diody LED (niebieskie) połączone szeregowo oraz diodę prostowniczą 1N4004 i rezystor o wartości około 300 kΩ. Układ podłączany jest równolegle do styków włącznika, co powoduje świecenie kontrolki przy rozłączonych stykach i zgaszenie przy ich zwarciu. Wskazano, że brak przewodu neutralnego (N) w puszce łącznika nie jest przeszkodą. Dla stabilizacji i eliminacji migotania LED-ów w lampach LED zalecane jest zastosowanie filtru RC (kondensator 220 nF/275 V X2 oraz rezystor rozładowujący 100 kΩ/0,5 W) umieszczonego blisko oprawy oświetleniowej. W przypadku migotania LED-ów w niektórych pomieszczeniach skuteczne okazało się zwiększenie rezystancji w układzie podświetlenia do około 440 kΩ (np. dwa rezystory 220 kΩ połączone szeregowo). Zastosowanie większej liczby diod LED w szeregu zwiększa jasność wskaźnika. Alternatywnie można stosować dwie diody LED połączone antyrównolegle, co eliminuje potrzebę diody prostowniczej. Układ jest bezpieczny pod warunkiem zastosowania odpowiednich rezystorów i izolacji, a jego działanie potwierdzono w praktyce. Podkreślono, że podświetlenie ma na celu ułatwienie lokalizacji włącznika w ciemności, a nie informowanie o stanie oświetlenia.