Witam. Auto to seat ibiza 1.2 '92 (kanciak). Żarzy mi się kontrolka ładowania ale cały czas, tzn tak samo jak alternator się obraca z mała czy dużą prędkością czy stoi. I najgorsze że to wystąpiło w wigilię o godz 22 (powrót z pracy wrrrr). Czy spotkał się ktoś z takim uszkodzeniem ? Mi się to kojarzy że nie ma przejścia przez szczotki lub uzwojenie wzbudzenia bo żarówka nie świeci mocno, tylko jej obwód zamyka sie poprzez regulator do masy. Czy dobrze główkuję ? Jeśli nie to może mnie ktos naprowadzi ? I jeszcze może ktoś wyciągał aletnator z tego auta ? bo nie wygląda to na łatwe....
Pozdrawiam świątecznie Piotrek
Pozdrawiam świątecznie Piotrek