Dzisiaj pokazuję dwa kontrolery LED, które fabrycznie mogą działać bez chmury. Nie trzeba lutować. Pierwszy to GL-C-309WL, opiera się on ESP32 i ma wgrany otwarty firmware WLED. Działa 100% lokalnie, konfigurujemy go przez Wi-Fi. Drugi to GL-C-301P, oferuje on komunikację Zigbee i może współpracować z Home Assistant poprzez dowolny wspierany transceiver dla Zigbee2MQTT. Oba te urządzenia mogą być dobrym wyborem dla osób ceniących sobie prywatność i bezpieczeństwo swoich instalacji.
Zacznijmy od kontrolera WS2812. GL-C-309WL pracuje na napięciu 5-24 V DC. Wyprowadzone ma piny IO16, IO2, IO12 i IO33. Można je skonfigurować potem w oprogramowaniu. Instrukcja:
Służy on do kontroli paska indywidualnie adresowalnych, kolorowych LEDów WS2812 lub podobnych.
W środku mamy wgrany firmware WLED:
https://kno.wled.ge/
Całość po zresetowaniu tworzy sieć AP o haśle wled1234:
Strona konfiguracyjna jest na adresie IP 4.3.2.1, tam można sparować urządzenie z naszą siecią i ustawić jego tryb pracy.
Wykonuje się to w menu - tu zasadniczo trzeba ustawić ilość LEDów w użytym pasku oraz kolejność kolorów i GPIO na którym jest on podłączony.
Potem można już dowolnie wybierać animacje z menu i łączyć kontroler z innymi ekosystemami:
Przykłady efektów z indywidualnie adresowalnym paskiem WS2812 zasilanym z 5 V:
Został jeszcze GL-C-301P. Tu nie ma Wi-Fi, ale jest Zigbee. Może zadziałać z HA jak mamy antenkę CC2531. Wspiera paski LED RGBCW na napięcie 12-24 V.
Home Assistant poprawnie wykrywa urządzenie:
Wykrywane jest ono w pełni poprawnie - jako GL-C-008P:
Integracja z HA oferuje kontrolę nad poziomem jasności, kolorem RGB i temperaturą CW. Dodatkowo możemy zmienić stan kontrolera po uruchomieniu (włączony, wyłączony, przełączenie, pamięć).
Dostępne efekty:
Ustawienia specyficzne - ciekawe, nawet jest tu czas przełączania płynnego między kolorami:
Nie ma tu niestety aż takich opcji jak w produktach z Wi-Fi po zmianie firmware, nie da się np. sterować tym 5 niezależnych jednokolorowych pasków LED.
Podsumowując, najbardziej z produktów od Gledopto wyróżnił się kontroler oparty o ESP32 z wgranym WLED. Bardzo mnie to zaskoczyło, gdy wyskoczył mi on do kupienia w wyszukiwarce i po prostu musiałem go zamówić. Oba pokazane tu egzemplarze kosztowały mniej więcej tyle samo, niecałe 100 zł za sztukę. Jest to dość drogo, choć trzeba brać pod uwagę, że zamawiałem ze sklepu w naszym kraju i dostałem je na drugi dzień. Na pewno jest to opcja do rozważenia, zwłaszcza jak nie chcemy samodzielnie składać i lutować. W przeciwnym wypadku jednak przyznaję, że wielokrotnie bardziej opłaca się kupić płytkę z ESP32 i to z niej wysterować WS2812, wyjdzie kilkukrotnie taniej a LEDy też zamigają - binarki WLED może pobrać i wgrać na ESP każdy.
Zostaje jeszcze ten drugi kontroler, z Zigbee - tu bez rewelacji, to jednak nie to samo co Wi-Fi, nie można np. go skonfigurować tak, by sterować niezależnymi paskami, nie można do niego podłączyć dodatkowego czujnika temperatury czy tam odbiornika IR, ale co kto woli.
Czy korzystacie z WLED lub z produktów od Gledopto?
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.