Mam 11-letnią pralkę Bosch WAW24440PL/01. Zaczęła ostatnio mocno wibrować podczas wirowania, wymieniłem amortyzatory, ale przy próbnym wirowaniu zobaczyłem już na wolnych obrotach, że bęben jest lekko scentrowany - na krawędzi przy drzwiach jest bicie ok. 0,5-1 cm krawędzi bębna. I oczywiście przy wirowaniu wpadła w mocne wibracje, tak że musiałem wyłączyć z obawy, żeby się nie rozleciała...
I teraz mam zagwozdkę - nowy bęben (klejony) kosztuje 1200, plus mój czas na wymianę oraz zapewne nowy fartuch, bo gumy pewnie trzeba będzie wymienić. Może pompka.
Więc koszt to ok. 1500, plus czas.
Nowa pralka Bosch powiedzmy WAN albo WGG - mogę spokojnie kupić, tylko nie wiem, czy nie lepiej naprawić tej starej? Obecna mi zupełnie wystarcza, jest cicha i prosta, 11 lat działała bez zająknięcia. Trochę mi szkoda tak na szrot wywalić.
Co myślicie?
I teraz mam zagwozdkę - nowy bęben (klejony) kosztuje 1200, plus mój czas na wymianę oraz zapewne nowy fartuch, bo gumy pewnie trzeba będzie wymienić. Może pompka.
Więc koszt to ok. 1500, plus czas.
Nowa pralka Bosch powiedzmy WAN albo WGG - mogę spokojnie kupić, tylko nie wiem, czy nie lepiej naprawić tej starej? Obecna mi zupełnie wystarcza, jest cicha i prosta, 11 lat działała bez zająknięcia. Trochę mi szkoda tak na szrot wywalić.
Co myślicie?