Dzień dobry,
Posiadam dosyć "wiekowy" sprzęt w postaci soft-startu AEG Thyrosoft 3DC (na 690 V do 1650 A). Soft-start posiada panel DIP switchy, które prezentuję na załączonym zdjęciu:
Równolegle do soft-startu mam wpięty stycznik bocznikujący (czyli bypass), który po zakończeniu rozruchu silnika uruchamia się (ponieważ soft-start zwiera odpowiednie wyjście wewnętrznego przekaźnika K20 na listwie X3 - zaciski 3 i 4). Uruchomienie (czyli zamknięcie obwodu poprzez zaciski 3 i 4) stycznika powoduje, iż cały prąd płynie teraz przez stycznik, silnik uzyskał obroty nominalne i wszystko powinno być "cacy". Tyle że nie jest.
Po godzinie, dwóch lub trzech godzinach dochodzi do rozłączenia soft-startu (rozłącza się stycznik bocznikujący) i soft-start próbuje ponownie się uruchomić.
Tak więc pozwolę się spytać Szanownych Kolegów - czy ja dobrze widzę na załączonym zdjęciu, że DIP switche SW 1.3 oraz SW 1.8 są wyłączone (w pozycji open = 0), czy na zdjęciu DIP switche 1.3 oraz 1.8 są "załączone"?
W nadziei na odpowiedź ze strony Szanownych Kolegów dołączam jeszcze plik PDF ze schematem "mojego ustrojstwa".
Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.
Z poważaniem,
Nowy użytkownik formu Elektroda.
Czy może Pan dodać wyraźne zbliżenie samego bloku DIP SW1 (albo przepisać pozycje wszystkich przełączników 1.1-1.8), bo bez czytelnego zdjęcia nie da się pewnie potwierdzić, czy SW1.3 i SW1.8 są w pozycji OPEN/OFF czy ON?
Załączyłem.
W chwili, gdy po 1-3 godzinach rozłącza się bypass, czy soft-start sygnalizuje jakiś alarm/błąd (diody, komunikat, stan przekaźnika K20), oraz czy odpada sam stycznik bocznikujący, czy znika sterowanie z zacisków X3:3-4?
Nie zweryfikowałem, błąd powtarza się w nieregularnych odstępach czasu.
Posiadam dosyć "wiekowy" sprzęt w postaci soft-startu AEG Thyrosoft 3DC (na 690 V do 1650 A). Soft-start posiada panel DIP switchy, które prezentuję na załączonym zdjęciu:
Równolegle do soft-startu mam wpięty stycznik bocznikujący (czyli bypass), który po zakończeniu rozruchu silnika uruchamia się (ponieważ soft-start zwiera odpowiednie wyjście wewnętrznego przekaźnika K20 na listwie X3 - zaciski 3 i 4). Uruchomienie (czyli zamknięcie obwodu poprzez zaciski 3 i 4) stycznika powoduje, iż cały prąd płynie teraz przez stycznik, silnik uzyskał obroty nominalne i wszystko powinno być "cacy". Tyle że nie jest.
Po godzinie, dwóch lub trzech godzinach dochodzi do rozłączenia soft-startu (rozłącza się stycznik bocznikujący) i soft-start próbuje ponownie się uruchomić.
Tak więc pozwolę się spytać Szanownych Kolegów - czy ja dobrze widzę na załączonym zdjęciu, że DIP switche SW 1.3 oraz SW 1.8 są wyłączone (w pozycji open = 0), czy na zdjęciu DIP switche 1.3 oraz 1.8 są "załączone"?
W nadziei na odpowiedź ze strony Szanownych Kolegów dołączam jeszcze plik PDF ze schematem "mojego ustrojstwa".
Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.
Z poważaniem,
Nowy użytkownik formu Elektroda.
Czy może Pan dodać wyraźne zbliżenie samego bloku DIP SW1 (albo przepisać pozycje wszystkich przełączników 1.1-1.8), bo bez czytelnego zdjęcia nie da się pewnie potwierdzić, czy SW1.3 i SW1.8 są w pozycji OPEN/OFF czy ON?
Załączyłem.
W chwili, gdy po 1-3 godzinach rozłącza się bypass, czy soft-start sygnalizuje jakiś alarm/błąd (diody, komunikat, stan przekaźnika K20), oraz czy odpada sam stycznik bocznikujący, czy znika sterowanie z zacisków X3:3-4?
Nie zweryfikowałem, błąd powtarza się w nieregularnych odstępach czasu.