Hej, jestem tu nowy i szukam pomocy. Otóż od pewnego czasu hobbistycznie bawię się elektroniką. I chciałbym zbudować odbiornik fal radiowych AM, FM nie próbuję, bo jest to dla mnie za trudne. I nie wiem, jak to zrobić, zapoznałem się z schematami, ale nadal nie wiem. A chciałbym odebrać sygnał z Solca Kujawiakowego. Z góry dziękuję za pomoc. Jakie masz doświadczenie i sprzęt: umiesz lutować, masz multimetr, jakieś elementy typu diody germanowe, tranzystory, kondensatory, cewki albo słuchawki wysokoomowe? Umiem lutować, posiadam sprzęt Mniej więcej gdzie mieszkasz względem Solca Kujawskiego i jaką antenę możesz zrobić - np. kilka/kilkanaście metrów drutu za oknem, antena ferrytowa, czy tylko coś małego w pokoju? Mieszkam jakieś 150 km od Solca Kujawskiego, niestety nie ma za dużo miejsca na antenę.
Jeśli to ma być stosunkowo prosty detektor, to antena musi był spora. Na Elektrodzie jest mnóstwo tego typu rozwiązań. Żeby jednak coś wskazać, musisz podać nieco więcej szczegółów. Jeśli nie masz doświadczenia, to zamiast rozbudowanego odbiornika AM/FM zacznij właśnie od prostego detektora z minimalną liczbą podzespołów. Taki prosty odbiornik nie będzie kosztowny i wiele się na nim nauczysz. Możesz go także świadomie modyfikować i rozbudowywać. Poniżej materiały, które warto przejrzeć. Poszukaj także publikacji pt. "Proste odbiorniki amatorskie", Krzysztof Dąbrowski OE1KDA. Znajdziesz tam bardzo dużo konkretów i sporo podpowiedzi.
Odbiornik ...torowy.pdf (131.49 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik. Radio dete...owe AM.pdf (215.8 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
Kupujesz antenę z fabrycznego odbiornika, albo psujesz fabryczne radio. Masz od razu cewki, karkas uchwyt i wszystko na miejscu. Można kupić pręt ferrytowy. Uzwojenie główne obwodu rezonansowego 100+100 zwojów, czyli 200 zwojów z odczepem w połowie. Z odczepu sygnał podajesz do wejścia wzmacniacza w.cz., dalej detektor i wzmacniacz m.cz. To akurat radio reakcyjne z 1981 czy 1982 roku z kalejdoskopu techniki. Na antenie jest jeszcze jedno uzwojenie 10 zw. ale ono tylko zwiększa czułość. Całość ma 3 tranzystory. Dwa można zastąpić układem TDA2822M to będzie się mniej grzało. Te dwa tranzystory w m.cz. to tranzystor darlingtona sterujący głośnikiem. Żre dużo prądu i słabo gra. Pierwszy tranzystor to wzmacniacz w.cz. i detektor m.cz. za nim można podłączyć dowolny scalony wzmacniacz m.cz.
Lepsze radio na 3 tranzystorach miało ARW i nie ulegało przesterowaniu jak to pierwsze. Diod germanowych do detektora tanio nie kupisz, więc użyjesz diody schottky. Od biedy można użyć diody typu BAYP95, BAVP17 czyli krzemowe, małe w szklanych obudowach, bo sygnał ze wzmacniacza na 3 tranzystorach sięga kilku V i takie krzemowe diody nie popsują działania odbiornika. Temat pojawia się jak zwykle w wakacji kiedy nie mam dostępu do schematów. Tuner AM z ARW był w książce "Proste radioodbiorniki" i pewno w jednym z numerów Młodego Technika. Obie pozycje do znalezienia w domu publicznym na literę b czyli w Bibliotece, choć sporo zostało zeskanowanych i udostępnionych w intersieci. Link Książkę Proste radioodbiorniki można kupić w 2026 roku! Link
Jest miniaturowe radio zasilane napięciem 1,5 V z jednego ogniwa cynkowo węglowego lub alkalicznego:
Cewka L1 dla fal średnicy 70 zwojów DNE 0,2-0,3mm, dla fal długich 140 zwojów DNE 0,15-0,2mm. L2 DNE 0,1-0,2mm 10 zw. fale średnie, 15 zw. fale długie.
R3 zastąpić dławikiem nawiniętym ok. 60 zw. DNE 0,1-0,2 mm na rdzeniu toroidalnym o średnicy zewn. 10 mm i przekroju 10 mm². Zamiana opornika na dławik zwiększa czułość wzmacniacza z tranzystorem T1 na czym zależy Autorowi.
Jako T1 pewnie można użyć obecnie produkowanych tranzystorów serii BC gdyż mają graniczną częstotliwość pracy w MHz. BF194 lub odpowiednik pewno nie jest do zdobycia.
No i w tej książce na samym końcu jest odbiornik AM z ARW oraz nieco dalej wzmacniacz słuchawkowy, który można do tego odbiornika podłączyć. Oba zasilane z 9 V, płytka odbiornika dość duża, ale odbiór lepszy niż z prostych konstrukcji z 1 tranzystorem w torze w.cz.
Tu jeszcze schemat wzmacniacza słuchawkowego do słuchawek o impedancji 100-400Ω przeznaczoego do odbiornika AM z ARW.
Ja robiłem obwód rezonansowy nawijając 100 zwojów licy (np. 7x0.07mm), albo DNE 0.15mm na pręcie ferrytowym fi=8mm długości 14 cms, i dając do tego kondensator 1nF. Nawijać trzeba tak, by cewka dała się przesuwać - najpierw na pręt kawałek "nawoskowanego" papieru (często taki jest w cukierkach) tak, by zakryć ferryt na całym obwodzie, na to kilka warstw zwykłego papieru, który sklejasz (ale nie przyklejasz do tego "nawoskowanego"). Po stwardnieniu kleju zsuwasz zrobioną w ten sposób rurkę, wyrzucasz ten "nawoskowany" i masz karkas, który można przesuwać - na nim nawijasz cewkę. Sensowne jest podzielenie cewki na sekcje - ze 2mm odstępu między sekcjami, a w sekcji 2-warstwowo (trzeba od razu sklejać, żeby się nie rozleciało, można użyć parafiny i lutownicy). Jeśli masz inny odbiornik z anteną ferrytową dostrojoną do Warszawy I (czy innej silnej stacji), i umieścisz swój pręt obok, to w jakimś położeniu cewki na pręcie spowoduje on pogorszenie odbioru - to znak, że jest z grubsza dostrojony, zaznasz to położenie cewki.
Z jednym tranzystorem wzmacniacza w.cz. na detektorze dostaniesz sygnał audio na poziomie paru mV - to trochę mało, jest sensowne użycie dławika w kolektorze tego tranzystora (uwaga: oś dławika prostopadle do anteny, inaczej odbiornik może się wzbudzać), i przed wzmacniaczem końcowym potrzebny jest przedwzmacniacz. Wzmocnienie napięciowe przedwzmacniacza zależy od napięcia na oporniku w kolektorze - około 35 na każdy wolt tego napięcia. Sygnał nadal będzie mały, trzeba dodać tranzystor (jeśli wyjście ma być na słuchawki), albo wzmacniacz mocy (np. na TBA820). Ja robiłem odbiorniki do odbioru na Podlasiu, tam miałem słabszy sygnał, ale jakoś to działało.
Można próbować zastosować dwa tranzystory w układzie w.cz., ale uwaga - taki układ łatwo się wzbudza, za to napięcie DC z detekcji jest rzędu 1V, albo i więcej, i można je wykorzystać do układu ARW - podać je poprzez filtr na bazę tranzystora wejściowego wzmacniacza w.cz. tak, by zmniejszało jego prąd. Jest taki układ, w którym tranzystor wejściowy wzmacniacza w.cz. ma emiter połączony z bazą drugiego tranzystora - wtedy daje się kondensator (ze 100nF) między emiterem, a dzielnikiem napięcia zasilającym bazę pierwszego tranzystora, i między tym dzielnikiem, a bazą jest cewka antenowa - to zmniejsza podatność na zakłócenia.
W układzie z >>21927490 prąd z detekcji nie bardzo ma którędy płynąć - musi poprzez R3, albo C3, to osłabia sygnał audio. Lepiej poszukać układu detekcyjnego bez takiej wady, może z dwiema diodami.
Nawet niewielka antena zewnętrzna (1÷2 m drutu) może znacznie poprawić czułość. Podłącza się ją do obwodu rezonansowego poprzez małą pojemność (może kilkanaście pF), albo do odczepu, bądź odrębnej cewki kilkanaście zwojów. Kolejność cewek: ta do wzmacniacza w.cz. najbliżej środka pręta, dalej rezonansowa, a najbliżej końca ta od anteny zewnętrznej.
Kiedyś składałem odbiornik "Elektron-2M" - schemat i opisy są dostępne w sieci, tylko to było na tranzystorach germanowych (w ZSRR produkowano nie tylko PNP, ale i NPN), więc trzeba go trochę poprzerabiać, i wzmacniacz audio raczej na scalaku - tranzystory krzemowe mają większe napięcie baza-emiter i większe problemy ze doborem prądu spoczynkowego i stabilizacją cieplną tranzystorów końcowych wzmacniacza audio - we wzmacniaczach scalonych mają na to sposób, ale nie da się tak na tranzystorach.
Schemat jest tu: https://www.abetterpage.com/wt/soviet/Electron.html - obejrzyj i pomyśl, który element po co tam jest, można się z tego sporo nauczyć. Google znajdzie też opis w "Młodym Techniku", tylko tam proponują zmienić schemat wzmacniacza w.cz., co może nie być dobrym pomysłem, zwłaszcza jeśli zastosujesz tranzystory krzemowe o dużym wzmocnieniu - jak będzie za duże, to radio się wzbudzi - dlatego radzę najpierw zrobić kierując się oryginalnym schematem, on ma nieco cennych zalet, których inne nie mają.
Może nieco konkretniej: układ z T1 i T2 zostawiamy jak jest, wymieniając je na krzemowe; można L3 i L4 zastąpić dławikiem (żeby nie szukać pierścionka z ferrytu i nie nawijać cewek przekładając setki razy drut przez otwór), ale wtedy: T1 i T2 powinny być PNP (do fal długich mogą być BC557), aby sygnał z detekcji był względem minusa zasilania, który dla wielu wzmacniaczy scalonych (w tym TBA820, który polecam) jest traktowany jako masa; anoda D1 do kolektora T2. Kondensator C6 (warto zwiększyć pojemność np. do 47µF) i opornik R9 (tego wypada przenieść na plus zasilania) tworzą filtr odsprzęgający (tłumiący sprzężenie od wzmacniacza audio do układu w.cz.), on ma zostać. Dioda w takim układzie powinna być germanowa ostrzowa (polskie miały oznaczenia DOG, np. DOG55, potem zmieniono na AAY, np. AAY155), albo Schottky (jakaś na prąd ze 200mA: BAT43, BAT85) - jeśli miałaby być zwykła krzemowa, to potrzebny jest prąd polaryzujący. Scalony wzmacniacz zamiast T3-T6.
✨ Dyskusja dotyczy budowy prostego odbiornika AM do odbioru stacji z Solca Kujawskiego z odległości około 150 km przy bardzo ograniczonej możliwości zastosowania anteny. Zaproponowano rozpoczęcie od prostego detektora lub odbiornika reakcyjnego zamiast rozbudowanego AM/FM, z minimalną liczbą elementów i możliwością późniejszej rozbudowy. Wskazano, że dla takiego odbioru antena musi być możliwie duża, a praktycznym rozwiązaniem może być wykorzystanie pręta ferrytowego, cewki z odbiornika fabrycznego lub gotowego radia jako bazy. Podano przykładowe rozwiązania obwodu rezonansowego na ferrytowym rdzeniu, z cewką około 100–200 zwojów, kondensatorem strojącym oraz odczepem do wzmacniacza w.cz. Omówiono też detekcję na diodzie germanowej lub Schottky, wzmacniacz m.cz. na układzie scalonym oraz możliwość adaptacji starszych konstrukcji, takich jak Elektron-2M, z uwzględnieniem problemów z tranzystorami germanowymi i stabilizacją wzmacniacza audio. Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.