Typowo prąd spoczynkowy powinien w tym wzmacniaczu wynosić około
8-15mA, sam producent podawał górną wartość
20-25mA.
Aby prawidłowo go zmierzyć metodą techniczną należy jednoznacznie określić wartość rezystora emiterowego(
R435 / R436,
R437 / R438 ), bo typowo według schematu powinien on mieć wartość
0,47 oma, ale jak to bywało w tamtych czasach produkcji stosowano inne wartości z przedziały
0,33-0,68 oma.
Generalnie prąd spoczynkowy powinien być nieco większy niż wartość przy której zanikają zniekształcenia skrośne po załączeniu wzmacniacza w typowych warunkach środowiskowych.
Im mniejszy tym będzie mniejsza całkowita moc strat na radiatorze w trakcie eksploatacji, a wiadomo też że nikt nie eksploatuje wzmacniacza bez jego wysterowania.
Prąd spoczynkowy nie musi być ustawiony bardzo precyzyjnie i może trochę się różnić dla obu kanałów.
Ważne jest by się nie zwiększał z czasem w trakcie pracy, dlatego zaleca się ponowne jego sprawdzenie po 15-30 minutach pracy wzmacniacza bez wysterowania.
Zastanawia mnie stwierdzenie:
Tedi30 napisał: radia Zodiak DSS-402 BDP 285
-wzmacniacz był wykonywany jako pełno komplementarny na
BDP283/ BDP284 lub quasi komplementarny na
2 x2N3055 lub 2 xKD502 ,lub
BDX53A/BDX54A. Czy to skrót myślowy, czy faktycznie wersja
quasi komplementarna na dwóch BDP 285.
Zasada pomiaru metodą techniczną spadku napięcia na znanej rezystancji i wyliczenia prądu spoczynkowego z prawa Ohma (
tu wartości z instrukcji serwisowej ):