logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wnętrze zwykłego pilota do zwykłego telewizora zwykłego użytkownika

terminus 11 Gru 2024 08:35 2277 23

TL;DR

  • Rozebrano zwykły pilot do zwykłego telewizora, należący do Wojtka, zwykłego mieszkańca osiedla.
  • W środku znaleziono tłuszcz z posiłków, zwykły kurz i sierść psa Otisa, co nadało naprawie bardziej sensacyjny niż techniczny charakter.
  • Obudowa pękła, bo Wojtek usiadł na pilocie podczas zabawy z Otisem.
  • Po złożeniu całości i sklejeniu obudowy pilot znów działa.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
📢 Słuchaj (AI):
  • Nie będzie to opis techniczny pilota, bo jak sam tytuł wskazuje, jest to zwykły pilot do telewizora.
    Będzie to wesoła i jednocześnie smutna historia.
    Jego właściciel, Wojtek, to też zwykły człowiek z osiedla, posiadał oprócz rzeczonego telewizora również psa.
    Posiadał, bo pies niestety zdechł. Wabił się Otis. Zbieżność z nazwą producenta dźwigów osobowych przypadkowa.
    Podjąłem się naprawy owego pilota i oto co zastałem wewnątrz:
    Wnętrze pilota z widocznymi zanieczyszczeniami.
    To tłuszcz z posiłków. Nie wiem, czy Otisa, czy Wojtka.
    Wnętrze brudnego pilota do telewizora
    To tylko zwykły kurz.
    Wnętrze zabrudzonego pilota ze śladami kurzu i sierści. Wnętrze pilota z włosami i kurzem. Wnętrze rozebranego pilota pokryte sierścią i kurzem
    Jak zwykły pies tak misternie poutykał swoją sierść?
    To napewno nie jest sierść Wojtka. Łysy jest.
    Jak do tego doszło - nie wiem.
    - Przypadek?
    - Nie sądzę.
    Otwarty pilot telewizyjny na stole, z widoczną płytą drukowaną i gumowymi przyciskami.
    Pozostało złożyć całość i posklejać obudowę.
    Pękła, bo Wojtek usiadł na pilocie podczas zabawy z Otisem. A może Otis bawił się z Wojtkiem? Nie ważne...

    PS. Pilot już działa. Imiona bohaterów nie zostały zmienione, żeby nie zapewniać im anonimowości.

    A wy ostatnio zaglądaliście do swoich pilotów?

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    terminus
    Poziom 20  
    Offline 
    Specjalizuje się w: sprzęt analogowy audio, elektryka profesjonalna
    terminus napisał 397 postów o ocenie 161, pomógł 26 razy. Mieszka w mieście Radom. Jest z nami od 2004 roku.
  • REKLAMA
  • #2 21343373
    James596
    Poziom 29  
    Posty: 1802
    Pomógł: 138
    Ocena: 507
    Brud wewnątrz to normalna rzecz, jednak nie jest to hermetyczne urządzenie. ;) Natomiast przedstawiony tłuszcz wygląda mi raczej na pot, który pojawia się tam po wieloletnim trzymaniu pilota w dłoni. Spotkałem się z czymś takim wielokrotnie w pilotach.
  • REKLAMA
  • #3 21344000
    sirpsychol
    Poziom 12  
    Posty: 114
    Ocena: 24
    >>21343373 Spotkałem się wielokrotnie z sytuacją gdzie "spocone" były tylko kontakty pod najczęściej używanymi przyciskami, podejrzewam, że takie punktowe pocenie to efekt wyłażenia plastyfikatora z tworzywa przycisków, pod wpływem temperatury palca lub samego nacisku. Zauważałem to raczej we współczesnej chińszczyźnie, w starych sprzętach jest albo czysto albo zapyziałe po całości.
  • #4 21344002
    tytka
    Poziom 23  
    Posty: 737
    Pomógł: 8
    Ocena: 1828
    Pilot, jak pilot. Brud i zawilgocenia, to raczej normalna sprawa po dłuższym czasie jego użytkowania.

    Mnie w tym wszystkim, najbardziej zaintrygował tytuł tematu. Widzę w nim pewną analogię do czasów PRL-u. Tylko wówczas, wszystko nie było "zwykłe" a "popularne"; papierosy, herbata, proszek do prania itd.
  • #5 21344126
    Jacekser
    Poziom 26  
    Posty: 1116
    Pomógł: 27
    Ocena: 329
    Aby wyczyścić takiego pilota z tłuszczu, potu i... co tam jeszcze może być (fuj!) w pilotach; szczoteczka do zębów (zużyta-!), detergent kuchenny, denaturat; szczotkujemy gumki i płytki oraz profile wewnętrzne obudowy; suszymy papierem do .... lub na kaloryferze (ew. szybko suszarką do włosów) przecieramy delikatnie papierem do .... umoczonym w denaturacie punkty kontaktowe - węglowe (czasem), PODLUTOWUJEMY(!) leda i rezonator (lub wymieniamy na nowy z (!) wyprowadzeniami); składamy i sprawdzamy. Czasem, gdy nie ma odbiornika, można "zobaczyć" działania infrareda na kamerze tel. komórkowego (!).
    Pozdrawiam
  • #6 21344244
    terminus
    Poziom 20  
    Posty: 397
    Pomógł: 26
    Ocena: 161
    tytka napisał:
    Pilot, jak pilot. Bród i zawilgocenia, to raczej normalna sprawa po dłuższym czasie jego użytkowania.

    Mnie w tym wszystkim, najbardziej zaintrygował tytuł tematu. Widzę w nim pewną analogię do czasów PRL-u. Tylko wówczas, wszystko nie było "zwykłe" a "popularne"; papierosy, herbata, proszek do prania itd.

    Szacunek dla Kolegi za fajne konstrukcje audio rodem z PRL.
  • #7 21344874
    tytka
    Poziom 23  
    Posty: 737
    Pomógł: 8
    Ocena: 1828
    Sorry, że odbiegam od głównego tematu.

    terminus napisał:
    konstrukcje audio rodem z PRL.

    Podobno, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.
    Pamiętam z dzieciństwa, np. tylko 2 programy w TV ( i to w poniedziałki dopiero od g.16).
  • #8 21345210
    noel200
    Poziom 27  
    Posty: 1891
    Pomógł: 36
    Ocena: 812
    Dzień dobry, widzę tu ludzi znających się na pilotach zdalnego sterowania.
    W moim gumka od jednego przycisku przestała przewodzić. Miałem zestaw do regeneracji z kółeczkami i takowe przykleiłem klejem typu Super Glue. Ale klej po kilku tygodniach robi się jakby żelowaty i kółko się przesuwa. Czym to przykleić?
    Przepraszam za offtop.
  • #9 21345227
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30170
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4288
    tytka napisał:
    Pamiętam z dzieciństwa, np. tylko 2 programy w TV

    Tylko jeden program też pamiętam i pilota przewodowego do telewizora Aladyn, rodzina kolegi miała taki zestaw.
    My mieliśmy Teslę Astra z gniazdem do podłączenia pilota ale sprzedawano je bez pilotów, nie pamiętam czy była możliwość dokupienia pilota.
  • #10 21345256
    kris8888
    Poziom 40  
    Posty: 6732
    Pomógł: 526
    Ocena: 1853
    noel200 napisał:
    Czym to przykleić?

    Klejem na bazie silikonu, albo nawet czystym silikonem. Przedtem klejone powierzchnie dokładnie odtłuścić izopropanolem.
    terminus napisał:
    Pękła, bo Wojtek usiadł na pilocie podczas zabawy z Otisem. A może Otis bawił się z Wojtkiem? Nie ważne...

    Teraz ja przepraszam za offtop, ale czy za tytułowym Wojtkiem nie kryje się przypadkiem sam autor tego tematu?😀
  • #11 21345294
    noel200
    Poziom 27  
    Posty: 1891
    Pomógł: 36
    Ocena: 812
    kris8888 napisał:
    Klejem na bazie silikonu, albo nawet czystym silikonem. Przedtem klejone powierzchnie dokładnie odtłuścić izopropanolem.

    Dziękuję.
  • #12 21345296
    michas
    Poziom 23  
    Posty: 1233
    Pomógł: 43
    Ocena: 96
    Tak to na pewno on, jest łysy i ma czerwoną błyskawice :) czerwona błyskawica jest zawsze podejrzana :)
  • REKLAMA
  • #14 21345592
    kris8888
    Poziom 40  
    Posty: 6732
    Pomógł: 526
    Ocena: 1853
    terminus napisał:
    A wy ostatnio zaglądaliście do swoich pilotów?

    Ja mojego pilota od TV muszę regularnie tak raz na rok lub dwa lata otworzyć i przeczyścić. Choćbym nie wiem jak o niego dbał to i tak syf się zbiera.
    terminus napisał:
    I w tytule nie ma Wojtka. Proszę się opamiętać.

    No tak, przepraszam, jest tylko zwykłym bohaterem tej opowieści. 😀
  • #15 21345623
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3069
    Pomógł: 441
    Ocena: 928
    Te piloty z gumkami, faktycznie.
    Faktycznie, jak się zestarzały dawały w kość, nie chciały kontaktować.
    I faktycznie pomagało czyszczenie, ale tylko do czasu.
    Teraz zazwyczaj w tych lepszych są stosowane takie, nie na gumkach.
    Wnętrze pilota z przyciskami stykowymi i gumkami.
    Wydaje się, że lepsze.
    Ale czy naprawdę?
    Czy te mają jakieś minusy?
  • #16 21345648
    Jacekser
    Poziom 26  
    Posty: 1116
    Pomógł: 27
    Ocena: 329
    klm787 napisał:
    ... Wydaje się, że lepsze.
    Ale czy naprawdę?
    Czy te mają jakieś minusy?

    Psują się jak wszystko.Zwłaszcza switch pod kółkiem,ten od naciskania.Są deczko odporniejsze na brud.
  • REKLAMA
  • #17 21346185
    teskot
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 2969
    Pomógł: 420
    Ocena: 951
    Ta maź (czy tłuszcz jak to nazwał Autor) raczej nie pochodzi z zewnątrz, moim zdaniem jest jakimś produktem rozkładu "gumy" klawiatury. Zwykłe mydło słabo sobie z tym radzi, w wodzie (nawet bardzo ciepłej) się maże, izopropanol jakoś tam to zmywa ale benzyna jest znacznie lepsza. Kiedy naprawiałem telefony bezprzewodowe doszedłem do perfekcji w usuwaniu tego dziadostwa, a było to w każdym po kilku latach eksploatacji bez znaczenia czy słuchawka z zewnątrz była upaprana jakby wykąpała się w szambie czy czyściutka i pachnąca jak nowa, jak gdyby użytkownik za każdym razem chwytając słuchawkę zakładał bawełniane rękawiczki i nie dotykał aparatu do twarzy.
  • #18 21346297
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 671
    Parę razy regerowałem czyjeś piloty.
    Najczęściej była taka mowa ,, przestał nagle działać".
    Otwierasz go, a tam wylewasz kawę, lub herbatę.
  • #20 21347184
    michas
    Poziom 23  
    Posty: 1233
    Pomógł: 43
    Ocena: 96
    Tak się zastanawiam czy takie papranko jest opłacalne czy nie lepiej kupić nowego pilota po prostu. Bawić się takim obrzydlistwem pewnie jeszcze za darmo.

    PS A zapomniałem przecież planeta nam płonie :)

    Pozdrawiam
    Michał
  • #22 21347199
    michas
    Poziom 23  
    Posty: 1233
    Pomógł: 43
    Ocena: 96
    Dać Wojtkowi do mycia, ręce ma niech się uczy :P
  • #24 21347533
    teskot
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 2969
    Pomógł: 420
    Ocena: 951
    U mnie mawiali: "na Wojtkowe oko". No więc "na Wojtkowe oko" to ten pilot działał tylko nie zawsze i nie w pełni, niepotrzebnie go Autor rozebrał, teraz pewnie Wojtek będzie składał reklamacje tak jak inny Wojtek, do którego odeszła moja była. Tak to już jest u Wojtków, że się nakręcą (na umytego pilota tudzież umytą kobietę), a później wybrzydzają.

    Moderowany przez ArturAVS:

    Po co ta ironia?

📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat stanu wewnętrznego pilota do telewizora, który był przedmiotem naprawy. Użytkownik zauważył obecność tłuszczu, kurzu oraz sierści, co wywołało refleksje na temat normalności takich zjawisk w urządzeniach użytkowych. Uczestnicy wymienili doświadczenia związane z brudem w pilotach, wskazując na przyczyny, takie jak pot z dłoni czy rozkład materiałów klawiatury. Podano również metody czyszczenia, w tym użycie detergentów, izopropanolu oraz silikonowych klejów do naprawy uszkodzonych elementów. Wspomniano o pilotach z gumkami oraz ich problemach z przewodnictwem. Dyskusja miała również charakter satyryczny, nawiązując do czasów PRL-u i codziennych doświadczeń użytkowników.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA