Lucjan_d napisał: Witam, myślę że po 56 postach nikt nie pofatygował się nawet o wskazanie na panelu wyświetlacza gdzie sprawdzić czy w ogóle dochodzi tam napięcie, mam wrażenie, że większość nie ma żadnego pojęcia o budowie tego panelu, oglądając datasheet elementów też mogę określić warunki pracy, co niczego nie mówi o całości budowy urządzenia. Większość chyba nie potrafi czytać ze zrozumieniem skupiając się na własnym poglądzie lub ograniczonej wiedzy, pisałem że po zmontowaniu zmywarki tzn skręceniu w całość do zamknięcia w zabudowie, przy otwartych drzwiach diody nie świeciły - co tu skomplikowanego do zrozumienia.
Może trochę samokrytycyzmu! Po co sprawdzać brak napięcia na wyświetlaczu skoro do postu #38 twierdziłeś że na zasilaczu nie masz napięć 7,9V oraz 5,0V więc jak przy otwartych drzwiach miał świecić wyświetlacz. Co tu skomplikowanego do zrozumienia?
Podając niepełne dane lub mając (zapewne) błędy w montażu na płytce ironizujesz na temat ludzi którzy usiłują pomóc tracąc przy tym czas.
Trafnie scharakteryzowałeś swoje działania przez pierwszych kilka dni pisząc:
Lucjan_d napisał: W sumie przepraszam wszystkich (oprócz tych złośliwości u niektórych), że podszedłem chaotycznie do tematu, mam pilny program do skończenia do końca miesiąca - stąd przygrzany element, a nie przylutowany, może nawet niechlujnie podłączony do 230 V
Ale już potem miałeś pretensje do usiłujących pomóc za nieskuteczne porady. Ludzie którzy tu odpowiadają na czyjeś problemy na forum mają taką wiedzę jaką mają i nie robią tego za pieniądze oraz ze złośliwości. Krytyczne posty pojawiają się gdy widać że autor opisywanego problemu albo nic nie usiłuje przy nim zrobić albo najpierw pisze przeszacowując swoje umiejętności a potem ujawnia się ze soją niewiedzą. Czy myślisz że na forum jest grupa osób która nie robi nic innego tylko śledzi z niecierpliwością chaotyczne często posty i po krótkiej chwili analizy "co poeta miał na myśli" podaje rozwiązanie typu: wymień element xxx który kupisz tu lub sprawdź czy przewód y nie ma przerwy.