No bo mam takie hobby że kolekcjonuję stare radia(i proszę się nie śmiać).Mam problem z uruchomieniem Pioniera typu B-bateryjny na lampach od Szarotki.Odbiornik po ingerencji amatora.Uruchomiłem wmacniacz mcz i pcz i mniej więcej obwody wejściowe.Brak cewki antenowej od fal długich-odłamana.Odbiornik nie odbiera nic-słuchać tylko pracę wzmacniacza.Gdy dotknę śrubokrętem siatki lampy 1T4T(wzmacniacz pcz)słychać w głośniky brum,ale nie tak głośny jak dotyka się ślizgacza potencjometru.Jak sprawdzić czy pracuje heterodyna(nie mam GDO)?Filtry wyglądają na nie ruszane-rdzenie zalane woskiem.Brak cewki długich nie powinien przeszkadzać bo przełącznik ustawiłem na średnie.W ogóle jest tak jakby nie pracowała lampa 1R5T(mieszacz i oscylator).Ale też praca wmacniacza pcz niepokoi mnie-tan stosunkowo cichy brum.Lampy podkładałem ze 4-nowe!Jest tan jeszcze coś takiego -pełni to rolę kondensatora-że na kawałek przewodu izolowanego jest nawinięty przewód srebrzanką.Na schemacie jest to oznaczone jako kond.2pf.Pamiętam że jak kiedyś wskrzeszałem Szarotkę to to powodowało podobny efekt.Ale to tu jest nie ruszane.Czy znajdzie się ktoś kto udzieli pary wskazówek?