Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

alternator jako silnik elektryczny

20 Sty 2006 17:38 41855 19
  • Poziom 32  
    Uprzejmie donosze ze udalo mi sie uruchomic i wyprobowac alternator w charakterze silnika , wychylam sie z tym tematem poniewaz kiedys znalazlem posty podobnych prob ale chyba malo efektywnych . Poniewaz moment obrotowy jaki taki silnik daje jest chyba duzy przy 400w mocy pobieranej kola pasowego o srednicy 90mm reka w zaden sposob zatrzymac nie mozna - nie mam czym zmierzyc to nie powiem jaki duzy , przypuszczam ze sprawnosc tez jest wysoka bo nic sie nie grzeje .
    Pseudofalownik zbudowany jest na 6 mosfetach 60A/50V i poprzez wzmacniacze tranzystorowe (po 2 tranzystory na kanal) sterowany z cd4017 na ktorego zegar zmienia sie (powolny start ok 2s) od kilkudziesieciu hz (0) do 120hz (mysle ze mozna troche wiecej to beda wyzsze obroty (przy 120 hz ok 300obr.min). Wzbudzenie wirnika podpiete bezposrednio do zasilania i bieguny (+-) nie maja wplywu na kierunek obrotow.
    Mysle ze taki silnik moze sluzyc do napedu i odzyskiwania energii hamowania nie wymaga przerobki alternatora (tzn nie wiem jak z alternatorami posiadajacymi zabudowany regulator , uzyty przezemnie byl bez).
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 29  
    Może schemat i jakieś zdjęcia ?
  • Poziom 32  
    to schemat , niestety tylko odreczny , alternatora nie prezentuje bo pewno kazdy inny :)

    mala pomylka BD139 lub podobny jest w stabilizatorze przetwornicy , w stabilizatorze cd 4017 jest BC337 , oczywiscie mozna wykorzystac gotowe stabilizatory i przetwornice - niezbedna jest do podniesienia napiecia gdyz mosfety podpiete do plusa nie beda w pelni wysterowane i strasznie sie grzeja.
    Rezystory na koncowkach cd4017 (2,3,4) maja po 47k.
  • Poziom 12  
    E no spoko ze działa, sam jakieś 8 lat temu uruchamiałem "na pokaz" jakiś ruski alternator 12V, ale wtedy nie miałem pojęcia co to mosfet...
    W końcówce pracowały KD502 * 6 szt + niezłe sterowanie. Jako żródło sygnału do sterowania tranzystorami miałem płynnie przestrajany generator 555 i rejestr przesówający, bodaj MCY74164 (mogę się mylić -minęło 8 lat).
    Logika była tak ustawiona,że rejestr liczył do sześciu i się resetował i liczył od nowa, a z kolejnych wyjść rejestru poprzez "PAJĘCZYNĘ" diodową sterowałem bazami tranzystorów. Nie była to może rewelka, ale nie jeden gały wywalił ja zobaczył alternator obracający się "z akumulatora" :-)
    Niestety, prostota układu i moja niewiedza powodowały olbrzymie straty i praktycznie cały układ umożliwiał jedynie obracanie się alternatora bez użytecznego momentu na wale, ale jednak. Powyżej 8 obrotów na sekundę alternator "dostawał poślizgu" i tracił moment obrotowy. Właściwie główna idea jaka mi przyświecała w tym eksperymencie to próba stworzenia silnika do napędzania roweru, no ale alternator wytwarzał za mały moment i kicha.
    Skończyło się na prondnicy od SYRENY 105L. Miała ze 300W, a z lekkim "odwzbudzeniem" rowerek zasówał 28Km/h, zasięg 20Km na aku 45Ah 12V, - Takie sobie wspomnienia...
    Coś mi jednak świta, że chyba wrócę do tematu, z dzisiejszą wiedzą i dośwadczeniem to bym nie tylko silnik z alternatora zrobił ale i hamowanie odzyskowe... :-) Tylko kiedy, życie za krótkie... Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 32  
    "E no spoko ze działa, sam jakieś 8 lat temu uruchamiałem "na pokaz" jakiś ruski alternator 12V, ale wtedy nie miałem pojęcia co to mosfet...
    W końcówce pracowały KD502 * 6 szt + niezłe sterowanie. Jako żródło sygnału do sterowania tranzystorami miałem płynnie przestrajany generator 555 i rejestr przesówający, bodaj MCY74164 (mogę się mylić -minęło 8 lat).
    Logika była tak ustawiona,że rejestr liczył do sześciu i się resetował i liczył od nowa, a z kolejnych wyjść rejestru poprzez "PAJĘCZYNĘ" diodową sterowałem bazami tranzystorów. Nie była to może rewelka, ale nie jeden gały wywalił ja zobaczył alternator obracający się "z akumulatora"


    Wlasnie tegomi brakowalojak sie zabieralem za ten temat , wszystko dawno rozwiazane i dziala rewelacyjnie , fi kolka - sprzegla 110mm ale z reki chyba skore zedrzea zatrzymac nie mozna , co do tych kd... to chyba za slabe bo zre to ok 20A przy 24V pewno z obciazeniem wiecej , pierwsza wersje tez zrobilem na diodach ale nie moglem znalezc srodka gwiazdy i druga - zalaczona wersja jest inna , ogromna zaleta takiego silnika to bardzo male obroty i ogromny moment obrotowy , obroty mozna z 10 razy podniesc a moment pozostanie chyba niezmienny taki wielki silnik krokowy.
  • Poziom 10  
    Witam
    Możesz wstawić zdjęcia twojego cuda bo taki silnik na 24v i tak małem obroty jest mażeniem każdego kto chce zrobić rower elektryczny a ja jestem jednym z nich
    a i może mi ktoś pożyczyc troche punktów bo nie mam za co oglądać schematów

    Dodano po 4 [minuty]:

    ale wy szybcy jesteście punkty w 5 min.
  • Poziom 32  
    Jesli chodzi o zdieciaalternatora to:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic426926.html
    elektronika - jej schemat sa w tym temacie , co do zdiec elektroniki to bedzie problem poniewaz jest ona zalana na grubo silikonem i niewiele widac , ale przy zastosowaniu jako silnika proponowalbym bardziej rozbudowac sterowanie tzn szerszy zakres obrotow i mozliwe ze jeszcze powolniejszy start - wystarczyloby zrobic sterowanie - generator sygnalu zegarowego sterowany z jakiegos mikrokontrolera wystarczy nawet 89c2051 i podawac ten sygnal na cd4017 , w napedzie rowerowym wazna bedzie predkosc i obciazenie (jazda z gorki , pod gorka)pewno tez powinna byc uwzgledniana przez mikroprocesor , ja to wykorzystalem tylko jako rozrusznik silnika spalinowego wiec wystarcza mi jeden rodzaj predkosci obrotowej i obciazenie jest prawie stale.
  • Poziom 13  
    Witam
    bardzo mnie cieszy że koledze się udało, bo sam próbowałem coś tam kombinować, ale niestety elektronika jest dla mnie ciągle wiedzą tajemną, więc niewiele wskurałem. Pomoc w postaci schematu jest bezcenna. Mam tylko pytanie, czy sterowania prędkością na bazie tego schematu nie dałoby się zrealizować w prostszy sposób niż przez mikrokontroler, np. na zwykłym ne555, który o ile pamiętam daje jakąś możliwość zmiany częstotliwości? Mam alternator Valeo 90A od passata i myśle o zastosowaniu do napędu roweru lub motoroweru.
  • Poziom 32  
    problem jest w tym ze jak za bardzo obciazy sie silnik to rowniez elektronika powinna zwolnic bo w przeciwnym razie wirnik zatrzymuje sie i wykonuje drgania w miejscu wtedy ratunkiem jest albo rozkrecic wirnik albo ponownie wystartowac aby to plynnie zrealizowac to najwygodniej bedzie wprowadzic informacje o obrotach wirnika - sprzezenie zwrotne np przy pomocy halotronu ale wtedy trzeba sprytna elektronike i nie wiem czy na bazie 555 bedzie to proste , na pewno proste beda rozwiazania mikroprocesorowe bo praktycznie oprocz mikrokontrolera i ew wyswietlacza(wskazujacego moc) nic nie bedzie a proste oprogramowanie z pewnoscia poradzi sobie ze sterowaniem ,moge pomoc zrealizowac taki sterownik. Zapewne powstanie potrzeba pewnych zmian w samym algorytmie pracy co tez latwo bedzie zrealizowac modyfikacja programu a nie elektroniki
  • Poziom 32  
    mysle ze to bardzo dobry pomysl chyba najlepszy trzeba by tylko sprawdzic jak wplywa pole cewek na hallotrony akurat przy alternatorze ,ale nawet gdyby dac dodatkowa tarcze z magnesami to jesli nie ma sie doswiadczenia z mikrokontrolerami to moze to byc prostsze, tez poczatkowo o tym myslalem ale przerazila mnie mechanika poza tym mialem nietypowy alternator ktory mial byc ze srodkiem gwiazdy do ktorego przygotowana byla pierwsza wersja sterownika.
    Jesli sie uzyje hallotronow typy switch - stosowane w wentylatorkach np do chlodzenia procesorow czy zasilaczy to ich wyjscia poprzez rezystory ok 3k nalezaloby podpiac do bazy drugich tranzystorow (drugi po koncowce z cd 4017) i oczywiscie obedziesie bez tego ukladu i zegara , delikatny ruch wirnika w ktorakolwiek ze stron spowoduje jego prace w dowolnym kierunku.
    Mysle ze potrzeba by jeszcze jakies zabezpieczenia typu za dlugi impuls by nie spalic uzwojen lub tranzystorow i wtedy 555 sa doskonale , ten problem moze sie pojawic np przy ruszaniu lub zatrzymywaniu.
    Taki alternator moze miec jeszcze zalete nad wzbudzeniem magnesami stalymi ze odlaczenie pradu nie powoduje duzych oporow i moze byc caly czas spiety mechanicznie -zasprzeglony.
  • Poziom 12  
    ludzie jak Wy lubicie na sile wywarzac otwarte drzwi :) nie chce sie mądrzyc ale nie rozumie wogule co maja dac te przeróbki ? alternator jest zoptymalizowany do pracy jako pradnica pradu przemiennego a nie silnik, jako pradnica ma juz niska sprawnosc ok 60% max jak podlaczycie to jako silnik to juz wogle kicha bedzie, jezeli chcielisbyscie wogle jakies miec lepsze osiagi to na pewno minimum faownik V/F sinusoidalny, prady i napiecia musza byc dobrane do magnetowodu zeby go nie przesycic, ale jak sie domyslalm te pojecia sa calkowicie obce co niektorym forumowiczom, jak ktos chce robic z alternatora silnik DC impulsowy blizej znany jako servo w automatyce, to tez prostokąt zasilajacy tu nie jest najlepszym rozwiązaniem, to ze magnetowód dziala na 14 V jako pradnica nie znaczy ze jako silnik przy tym napieciu bedzie mial najwieksza wydajnosc. Ja na waszym miejscu wolalbym sobie przewinac zwykly silnik 3 fazowy 0,37 kW i podlaczyc do falownika sinus, efekty bedao wiele lepsze i roboty mniej. A jezeli ktos chce robic servo to tez lepeij na bazie silnika 3 fazowego.
  • Poziom 32  
    fajnie xdave ze takie wszystko jest dla Ciebie proste ale praktykiem to z pewnoscia nie jestes.
    Przerobki maja na celu dac silnik z odzyskiem energii hamowania i duzym momecie obrotowym , masz lepsze propozycje tylko kompleksowe ?
    SERVO??? nie chodzi tu o pozycjonowanie osi tylko synchronizacje predkosci obrotowej z szerokoscia impulsu rola sprzezenia zwrotnego jest zupelnie inna niz w servie :)
    Jak to wyliczyles ze bedzie mniej niz60% sprawnosci?,skad wiesz ze jest zoptymalizowany na sinus? a nie na rozwiazania technologiczne zwlaszcza wirnika a nby co sie stanie jak przesycisz magnetowod ? oprocz straty energii maximum mocy mechanicznej i tak wyciagniesz, sprobuj zdobyc taki silnik o jakim piszesz zwlaszcza o takimmomencie obrotowym , sa ale za ok 1500zl , to forum jest szczegolnie dla takich kombinatorow , a na koniec takie filizoficzne refleksje konstruktor - tworca nowego pomyslu to jest taki czlowiek ktory jako jedyny wie ze cos bedzie dzialac pomimo tego ze inni wiedza ze nie.
    Reagujesz podobnie jak fachowcy do ktorych poszedlem o porade nie dosc ze popatrzyli na mnie jak na wriata to stwierdzili ze alternator nie bedzie sie obracal :) no coz posmialem sie i poszedlem do domu dalej kombinowac.
    Bardzo chetnie podlacze sie do takich projektow zreszta czeka mnie uruchomienie jeszcze 2 podobnych silnikow o tej konstrukcji.
    Pozdrawiam

    Ps . na sinusie jest gorzej niestety moze teoretycznie sprawniej ale na pewno slabiej , jaka czestotliwosc powinien podawac sinus falownik? jakie sprawnosci przy roznych czestotliwosciach?

    Jak falownik w koncu uruchomiles? :)


    jeszcze dla nie zniecheconych : www.elektroda.pl/rtvforum/silnik-z-cd-przerob...3-fazy-w-gwiazde-zasilanie-dc--ytt145878.html
    schemacik na ukladzie motoroli mozna by go wykorzystac do sterowania mosfetow
  • Poziom 13  
    W 100% submariner popieram, zresztą taką dyskusję z xdave'm mam już za sobą, tyle że na innym forum. Bardzo chętnie przyłączę się do grona wyważaczy otwartych drzwi, tyle że, jak wspomniałem, nie jestem elektronicznym orłem, musiał bym was więc czasem poprosić o poprowadzenie z rączkę. Jeśli oferta pomocy jest nadal aktualna skontaktuję się przez privę.
    A jeśli chodzi o elektroniczny komutator, to czy nie dałoby się tego zrealizować na fotoelementach - diodach albo tranzystorach? Odpadłby problem ewentualnych zakłóceń pochodzących z cewek, chociaż mechanicznie byłaby to dalsza komplikacja.
    I jeszcze takie pytanie, czy waszym zdaniem poza możliwością spalenia uzwojeń mogę się spodziewać jakichś komplikacji związanych z zasileniem alternatora 14v napięciem 24v?
  • Poziom 32  
    Witaj jesli masz alternator 14 v to mozna uzyc 12v zasilania zreszta to jest bez wiekszego znaczenia gdyz dobierajac szerokosc impulsu mozna podac "kazde" napiecie moze to dobry pomysl te 24v i krotszy impuls - mniejsze prady z akumulatora , co do optycznych rozwiazan sa jak najbardziej ok tyle ze strasznie wrazliwe na zanieczyszczenia a ich w rowerze brakowac nie bedzie .Mysle ze zastosowanie hallotronow prpstopadle do pol generowanych przez cewki (na pazurach ale od czola gdzies w polowie promienia) powinno zalatwic problem mozliwe ze trzeba bedzie prykleic jakis maly magnes moze ferrytowy lub samarowy (obawiam sie ze neodymowy termicznie nie wytryma a alnico sie rozmagnesuje poza tym z ferrytowym niebedzie problemow z wywazaniem) mam podobny alternator i czujnik hallotronowy to sprawdze to w najblizszym czasie.
  • Poziom 13  
    Z ciekawości zrobiłem napęd półkrokowy w silniku 3-fazowym i to wystarczy aby nieźle brykał
    Chodzą wszystkie silniki 3f na niskie napięcie alternator samochodowy też
    Sterowany jest z procesora, ale dobrze by było jeszcze zastosować jakieś Hallotrony żeby pracował w pętli zamkniętej
    http://www.cnc.info.pl/topics79/alternatorowy-naped-vt7338.htm
  • Poziom 13  
    Można prosić o więcej szczegółów? Jakim cudem to działa bez sterownika?
  • Poziom 13  
    Fazy przesunięte o 120 stopni są potrzebne a by wymusić ruch obrotowy w silniku 3fazowym
    W silniku prądu stałego rolę przesuniętej fazy spełnia komutator który jest jednocześnie najsłabszą jego częścią (temperatura, iskrzenie, zwarcia, wymiana szczotek itd.) dla tego wymyślono sterownik elektroniczny
    Ale czy na pewno trzeba wymuszać kolejność faz aby uzyskać kierunek obrotowy ?
    A jak on występuje w naturze, a my znamy te reguły
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Regu%C5%82a_prawej_d%C5%82oni
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Regu%C5%82a_lewej_d%C5%82oni
    Pozostaje łamigłówka jak to zastosować mechanicznie w miarę najprościej :cry:
    Jak to zrobić, a może coś takiego już istnieje ?