Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

CREATIVE 6.1 6700 prawie nieme, bardzo bardzo cicho charczą.

23 Lut 2006 21:17 3034 22
  • Poziom 15  
    Dziś podczas słuchania muzy nagle CISZA...
    myślałem, ze coś w kompie nawaliło więć podłączyłem zestawik pod DVD i nic
    Dioda w pilocie się świeci, po podłączeniu słuchawek do pilota słychać w nich dzwięk, natomiast głośniki pozostają nieme.

    Pomóżcie kochani bo rodzinie od ust nie odejme, żeby nowe głośniki kupować podczas gdy te grają całkiem przyzwoicie.

    Jeżeli będą potrzebne bliższe informacje piszcie, natychmiast odpowiem na wszelkie pytania ekspertów z tej dziedziny

    ---------------------------------------------------------
    Dodatkowe info po sprawdzeniu:
    - po podgłoszeniu na max przy dołożeniu ucha do głośnika bardzo, bardzo cicho słychać charczącą muzykę
  • Poziom 15  
    mrrudzin napisał:
    A coś się świeci (kontrolka jakaś)?
    Z tyłu powinno być coś takiego jak bezpiecznik - sprawdź czy się nie przepalił.


    Świeci się kontrolka na pilocie (pilot w tym zestawie jest na kabelku, posiada włącznik zestawu, regulację głośności i natężenia basów oraz kontrolkę).
    Bezpiecznik jest sprawny.
  • Poziom 15  
    Naprawdę nie ma nikogo, kto by mi pomógł ? :(
  • Poziom 18  
    hmmm , jeśli żaden głosnik nie działa to raczej to nie wina końcówek mocy bo ciężko o takiego pecha żeby padły wszystkie naraz ....
    Myślałem że padł układ zasilania wzmacniacza(stabilizator??)
    ale skoro coś tam mruczy w głośńikach na max głośnośći to nie wiem :(
    Rozbierz woofer i zobacz czy coś jest zwęglone itp ??
  • Poziom 15  
    Rozbierałem suba juz wcześniej, i zupełnie zapomniałem opisać co mnie wtedy spotkało...
    Po rozebraniu i wytarganiu elektroniki na zewnątrz na płytce nie stwierdziłem żadnych uszkodzeń, nadpaleń, osmoleń etc. pomierzyłem napięcie czy dochodzi do płytki i było OK.
    Skręciłem suba podłączyłem głośniki i... zaczęły grać :D niestety kilka dni później znów zamilkły i tylko cichutko sobie charczą jak dam na na max głośność.

    Może ten opis naprowadzi kogoś z elity polskiej elektroniki :) co może być uszkodzone... może jakiś zimny lut? (no ale grały z rok bezproblemowo).
    Jestem typowym amatorem dłubaczem :) Wymiana elementów nie stanowi dla mnie żadnego problemu, niestety z wyszukiwaniem usterek i elementów za nie odpowiedzialnych jest już znacznie gorzej :cry:
  • Poziom 18  
    rozbierz jescze raz ,daj muze baaaaardzo cicho w kompie !! , i zewrzyj na płytce w wooferze wyjście na pilota ;]
    Podejrzewam że on jest winowajcą:)
  • Poziom 15  
    Nie miałem nadchnienia na ponowne rozkręcanie suba, więc po sprawdzenia, że kabelek od pilota ma przejście na każdym z kabelków zwarłem piny na płytce pilota.
    Usłyszałem "puf" jakby subwoofer odetchnął i głośniki zaskoczyły... i działają.
    W pilocie prócz 2 potencjometrów (jeden z włącznikiem) i gniazda słuchawek nie ma, żadnych elektronicznych rzeczy.
    Samo wlączenie natomiast wyglądało jakby coś się nagle "odkorkowało" i zaczęło działać.
    I w sumie nadal nie mam pojęcia gdzie szukać usterki.
  • Poziom 15  
    I znów to samo, nagle głośniki sie wyłączyły :(
    Pomogło rozebranie pilota i zwarcie pinów na kostce łączącej kabel a płytką...
    Gdzie szukać usterki POMOCY bo juz mnie szlag trafia od tego, a pilot wielu demontaży nie przeżyje :(
    Na pilocie nie ma żadnych cześci ewlektronicznych tylko 2 potencjometry i gniazdo słuchawek, przejścia na kablu są także uszkodzony na pewno nie jest.
  • Poziom 35  
    Czyli jak jest zwarte, to gra cały czas bezawaryjnie?

    Potencjometry są pewnie do wymiany, wytarły się.


    --
    pozdrawiam
    Hefi

    PS: Wpadłem właśnie na diabelski pomysł - budowa nowego pilota, z normalnymi potencjometrami (jakieś Phichery np:) ), w porządnej obudowie, która by stała na biurku, a nie po nim jeździła:)
    Ale to ostatteczność, jakbyś nie mógł dobrać potencjometrów. I najpierw podgrzej wszystkie luty w pilocie, może któryś nie styka, może druk jakiś trefny...
  • Poziom 15  
    Hefajstos napisał:
    Czyli jak jest zwarte, to gra cały czas bezawaryjnie?


    Wystarczy zewrzeć na chwilkę tylko słuchać "puf" w subie i grają głośniki bez problemu, ścisza się, podgłasza etc. Później już grają bez zwierania czegokolwiek, można nawet wyjąć wtyczkę z gniazda i po podłączeniu znów działają aż....
    milkną i znów chwilowe zwarcie i śmiagają... i tak do us... śmierci jak nie dojdę co robi ten bajzel z nimi :(
  • Poziom 24  
    Przychylam sie do opini Hefajstosa : sprawdz najpierw czy wszystko styka a jak nie to popraw luty. Ostateczna sprawa to budowa nowego pilota. Widziałem ten od zestawów Creativa - jest to cos w rodzaju malutkiego plastikowego pudełka na kablu ( sznurku :) ) nowy mógłbys zrobic o wiele bardziej estetyczny.
  • Poziom 15  
    Poprawiłem wszystkie luty na płytce, po ponownym podłączeniu od razu głośniki zaskoczyły, ciekawe czy będą "jaja" przy dalszym użytkowaniu.
    Co do pilota na "sznurku" to mam przyjemność posiadać ten bardziej kształtny model, a nie kwadratowy klocek ;) także będzie trudno kombinować ładniejszy :)
  • Poziom 35  
    Kolega dokleił sobie rzepy - do stołu i do pilota. Genialny pomysł.


    --
    pozdrawiam
    Hefi

    PS: Miejmy nadzieję, że teraz wszystko będzie działać jak należy, bo wg. twojego opisu, to jednak sprawa chyba bardziej tajemnicza niż wytarty potencjometr.
  • Poziom 15  
    Poprawiłem kazdy lut na płytce, niestety znów spotkała mnie niespodzianka i ponownie zwarcie pisów ożywiło głośniki...
    POMOCY bo jestem w desperacji, co za dziadostwo może powodować takie niespodzianki :(
  • Poziom 19  
    Lepiej sprawdź kondy, w tym wynalazku one padają najczęściej,a sczegulnie małe pojemności wymień je i powino być oki (wstaw najlepiej na wyrzsze napięcie)
  • Poziom 15  
    Wszystkie ? :)
    Moze precyzyjnie, które wymienić, przy zasilaniu, końcówkach mocy ect.
    Jezeli chodzi o stan wizualny, to żaden nie napuchł, ani nie ma innych oznak uszkodzenia :(
  • Poziom 19  
    Te przy końcówce, ale ja wymienił bym wszystkie a to dlatego że wymienisz 1 a zaraz lecą następne, zresztą nawet niewiem czemu tak jest, kumplowi naprawiałem ten wynalazek 5razy (zawsze winien był kond) za 6
    razem wymieniłem wszystkie i od tego czasu ma spokuj. Koszt tej operacji nie jest wielki, ale na początek wymień te przy końcówce
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    IGNAS klikniesz na pomogl dla mnie? wkoncu ja zaproponowalem zwarcie kabla od pilota :D:D:D
  • Poziom 15  
    No mam gesta ;)
    Ale pomoc nadal potrzebna... no chyba, ze wymiana kondensatorów pomoże.
  • Poziom 18  
    Zmiana wszystkich kondensatorów i zrobienie pilota na nowo pomoże na 100% :)
    bo skoro zwierasz kabelek do pilota i jest ok to znaczy że wina pilota raczej :)a raczej potencjometrów/kondesatorów ?
  • Poziom 27  
    Mam pomysl. Bo o ile wiem to nei idzie cala moc zasialcza przez pilot. Tylko pilot ma w sobie maly wlacznik który uruchami uklad w subie który podaje napiecie na koncówki. NIe wiem czy to przekaznik ale byba nie bo jak sie wlacza zestaw to nie slychac strzelania. Moze jest to na jakis tranzystorach i którys padl. Tak przepuszcza tylko niewielka ilosc pradu. Albo jak symetryk to nie ma jednego zasilania. Moze tez robi zwarcie i napiecie na zasialczu siada...