Cytat: a da sie zrobic taka ladowarke do nimh i nicd zeby sama rozpoznawala ilosc ogniw
Najłatwiej sobie z góry ustalić na ile to ma być ogniw (np.4). Wtedy szeregowo je łączysz i ładujesz z jednego źródła prądowego wszystkie. Mierzysz wtedy napięcie na każdym ogniwie i tak rozpoznasz czy któreś nie jest walnięte (0,6V<U<1,8). Wadą jest to, że musisz mieć wszystkie akumulatorki załadowane(1), sprawne(2) i najlepiej rozładowane w tym samym stopniu(3), bo inaczej albo będzie przerwa (przypadek1), albo wykryje ci błędne ogniwo i żanych ładować nie będzie (przypadek2), albo nie doładuje ci niektórych akumulatorów (przypadek3).
Cytat: i jeszcze zeby rozladowaywala automatycznie do wymaganego napecia
To akurat żaden problem - mierzysz po włożeniu napięcie na ogniwach i jeżeli jest wyższa nie 1,0V (na każdym), to rozładowujesz dopóki nie spadnie poniżej 1,0V (jeśli dużym prądem do ponieżej 0,9V).
Jeśli nie chce ci się bawić w programowanie itd. to użył bym specjalizowanego układu scalonego, który to wszystko robi za nas:D
Moim zdaniem dobry jest LM3647
www.national.com/pf/LM/LM3647.html
Jest w dokumentacji gotowa ładowarka Ni-Cd, Ni-MH. U nas ktoś taką robił na pracę inżynierską i smigało ładnie.
Cytat: najlepiej jak jest ladowarka pod reka zasilana z akumulatora od samochodu
To akurat dobrze bo nie musisz się bawić w transformator ani prostownik:D