Po odpaleniu zimnego silnika obroty rosną do jakiś 2000 RPM i dopiero po kilkunastu sekundach wracają na swoje 800 RPM. Gdy silnik jest ciepły problemu nie ma. Mam jeszcze jedno spostrzeżenie: gdy silnik jest dobrze rozgrzany to mam wrażenie że jest słabszy niż na zimno (pierwsze 10 min.) Pozostałe parametry w normie: temp. silnika na trasie to 92C, spalanie na poziomie 6l. Żadnych świecących kontrolek.
Jeszcze jedno, na wolnych obrotach wyczuwam od czasu do czasu delikatne wibracje, jakby wypadał zapłon na którymś cylindrze.
Od czego zacząć, żeby nie robić bezsensownej roboty?
Za wszelkie sugestie będę wdzięczny.
pozdrawiam
usurus
Jeszcze jedno, na wolnych obrotach wyczuwam od czasu do czasu delikatne wibracje, jakby wypadał zapłon na którymś cylindrze.
Od czego zacząć, żeby nie robić bezsensownej roboty?
Za wszelkie sugestie będę wdzięczny.
pozdrawiam
usurus