W sumie niewiele temat ma wspólnego z elektroniką... ale co tam
Należy zwrócić uwagę na jeden ważny szczegół: Szczelność i zdolność utrzymania
pewnego ciśnienia (!) w układzie chłodzenia. Miałem przypadek że podczas jazdy wskaźnik temperatury przekraczał 2/3 skali a nagrzewnica ledwie grzała. Czasami samochód miał tendencję do zagotowania: wyrzucał prawie całą ciecz do zbiornika wyrównawczego. Winnym okazał się nieszczelny korek który ma zadanie utrzymać pewne ciśnienie. Po wymianie wszystko wróciło do normy.
Odnośnie termostatu: najczęściej można zobaczyć na skali jego działanie - temperatura rośnie a po otwarciu powinna spaść nieznacznie. Jeśli temperatura tylko rośnie bez momentu spadku to myślę że termostat nie działa (nie otwiera się). Najlepiej badanie przeprowadzić na postoju.
Przy otwartym termostacie żadna część chłodnicy nie powinna być zimna.
Nagrzewanie się rur i króćców przy zimnej chłodnicy (na małym obiegu wody) jest normalne.
Uff... tyle moich spostrzeżeń, zaznaczam że jestem mechanikiem amatorem...
