Witam. Miałem ostatnio ciekawe doświadczenia, a mianowicie sprawdzałem stary kolorofon, a właściwie to chyba iluminofonie, taką gdzie były 4 żarówki na 220V. I podłączyłem sygnał dźwiękowy z kompa z karty dźwiękowej na wejście i jak patrze jak działa i .......... słysze że coś gdzieś gra. Słucham z kąd, z głośników nie, z kompa nie. Przykładam głowe do kolorofonu i ku mojemu zdziwieniu to właśnie z niego dobiegały dźwięki. Hehe bardzo dziwne to jest moim zdaniem.
Czy wam się coś takiego albo podobnego zdarzyło?
Czy wam się coś takiego albo podobnego zdarzyło?