witam
mam poldka 97 rok, caro plus, BEZ GAZU, nie mial instalacji gazowej nigdy.
ma przejechane 106 tys km. monowtrysk boscha.
problem zaczal sie pojawiac w momencie kiedy zaczelo sie robic cieplo.
objaw, uruchamiam silnik, dziala wszystko pieknie, temperatura dochodze powyzej 90stopni, patrzac na wskaznik temperatury na tablicy rozdzielczej wskazowka lekko ponad 90 wskazuje, wiatrak chlodzi i w tym momencie swiruje na biegu jalowym, skacze pomiedzy 500 a 1100 obortow, czasem tak spadaja nisko ze az sie wylacza. jak nie ma upalow elegancko dziala. na wyskich obrotach dziala, jezdzi.
jak sie wylaczy i wlaczy silnik to przez minute ok i znowu wariuje, jak ostygnie dziala do nastepnego zagrzania.
chlodzilem komputer i dzlalal, myslalem ze to komputer, podstawilem inny i jest to samo.
nie zaswiecala sie zadna lampka informujaca o bledach.
na stacji ASO nie wiedza co to moze byc.
co zrobic?
mam poldka 97 rok, caro plus, BEZ GAZU, nie mial instalacji gazowej nigdy.
ma przejechane 106 tys km. monowtrysk boscha.
problem zaczal sie pojawiac w momencie kiedy zaczelo sie robic cieplo.
objaw, uruchamiam silnik, dziala wszystko pieknie, temperatura dochodze powyzej 90stopni, patrzac na wskaznik temperatury na tablicy rozdzielczej wskazowka lekko ponad 90 wskazuje, wiatrak chlodzi i w tym momencie swiruje na biegu jalowym, skacze pomiedzy 500 a 1100 obortow, czasem tak spadaja nisko ze az sie wylacza. jak nie ma upalow elegancko dziala. na wyskich obrotach dziala, jezdzi.
jak sie wylaczy i wlaczy silnik to przez minute ok i znowu wariuje, jak ostygnie dziala do nastepnego zagrzania.
chlodzilem komputer i dzlalal, myslalem ze to komputer, podstawilem inny i jest to samo.
nie zaswiecala sie zadna lampka informujaca o bledach.
na stacji ASO nie wiedza co to moze byc.
co zrobic?