Witam.
Otrzymałem od wdowy po zmarłym serwisancie bardzo dużo lamp, większość nowych sprzedałem i nadal sprzedaję. Po śmierci serwisanta lampy były przechowywane w niewłaściwy sposób, kilka kilo jest po prostu rozbite, zapowietrzone. Szkoda tego wyrzucić na śmietnik.
Kiedyś otrzymałem propozycję sprzedania zużytych, popękanych i innych lamp - 5zł za kilogram. Propozycję tą wrzuciłem do kosza i już jej nie mam. Jestem ciekawy, co facet robi z tymi lampami? Może ktoś wie coś na ten temat, z czystej ciekawości.
Powodzenia.
Otrzymałem od wdowy po zmarłym serwisancie bardzo dużo lamp, większość nowych sprzedałem i nadal sprzedaję. Po śmierci serwisanta lampy były przechowywane w niewłaściwy sposób, kilka kilo jest po prostu rozbite, zapowietrzone. Szkoda tego wyrzucić na śmietnik.
Kiedyś otrzymałem propozycję sprzedania zużytych, popękanych i innych lamp - 5zł za kilogram. Propozycję tą wrzuciłem do kosza i już jej nie mam. Jestem ciekawy, co facet robi z tymi lampami? Może ktoś wie coś na ten temat, z czystej ciekawości.
Powodzenia.