To znaczy matematycznie jak? Ma pokazywać, że jest różnica między kanałami, czy że sygnał
jest na obu tylko w przesuniętej fazie, czy że na obu i w zgodnej fazie, czy jeszcze inaczej?
Najlepiej zacząć od napisania matematycznego wzoru, według którego LED ma świecić.
A schematów na Elektrodzie jest naprawdę pod dostatkiem, chociaż raczej do sygnalizowania
tego, co jest w jednym kanale (jak ma być na dwa, to się robi dwa układy) - jeśli ma być czuły
na jakieś kombinacje sygnałów, to trzeba wymyśleć, jak je przetworzyć na jeden sygnał.