własnie widziałem w TV reklame lampy ogrodowej na LED'ach która pracuje bez zasilania zewnetrznego. Posiada fotoogniwa i ładuje własny akumulator i ma pracowac tak chyba z 10 lat. Tatus moj wspaniały bardzo sie napalił na te lampy, dla mnie jest to poroniony pomysł. I mam pare pytan
czy ktos sie z nimi miał kontakt?
jak sie sprawują?
i po co ludzie cos takiego wymyslają?
i ostatnie warto to kupic ??
czy ktos sie z nimi miał kontakt?
jak sie sprawują?
i po co ludzie cos takiego wymyslają?
i ostatnie warto to kupic ??