Najprościej poprstu kupić laminat i chlorek żelaza, a następnie na płytkę nanieść warstwę ochronna na ścieżki (lakierem do paznokci, albo jak ostatnio słyszałem - farbą modelarksą, lub ewnetualnie drożej ale łatwiej i dokładniej - pisakiem). Potem tylko w odpowiedniej proporcji rozpuścić w wodzie chlorek i wytrawić płytkę. Następnie wyczyścić papierkim ściernym warstwę ochronną, nawiercić otwory i je pobielić. To chyba najprostszy i njabardziej przystępny sposób.
Pobielanie to proces nakładania cyny na element lutowany w celu ułatwienia późniejszego lutowania do niego drugiego elementu Ale ja bym radził najpierw powiercić dziury i przetrzeć płytkę papierem ściernym, to łatwiej będzie malować a farba/pisak lepiej będą się trzymać płytki, bo na pewno nie będzie brudna.
A dziur chyba nie da się pobielić, tylko raczej punkty lutownicze.
Fakt pobiela się punkty lutownicze - tak jakoś mi się napisało (penie dlatego, punkt lutowniczy wypada na ogół wokół dziury)
A z czyszczeniem tak, tzn. trzeba przeczyścić najpierw, potem nanieść warstwę ochronna, a potem (tzn. po wytrawieniu) zdjąć warstwę ochronną też poprzez przetarcie płytki paierkiem ściernym.
A co do wiercenia otworów to można robić przed trawieniem albo po. Rzecz gustu.
Myślę, że najlepszy sposób jakość/cena, to zakupienie płytki polakierowanej farbą światłoczułą (w TME 50x75 jednostronna ok. 5 zł) - można kupić farbę w sprayu i samemu plakierować, ale trzeba być niezłym lakiernikiem - syfy, grubość farby - bardzo ważne. Wydrukować ścieżki na drukarce: laserowej lub atramentowej (atramentowa wymaga dobrego papieru, takiego żeby się atrament nie "rozlewał", np. papier Berga- opakowanie zielono-białe - wtedy wydruk wygląda jak z lasera) sprysać Transparentem - robi papier przeźroczysty dla ulltrafioletu i można od razu przyłożyć do płytki i przycisnąć szybą - może być zwykła. Następnie się naświetla ok. 6 minut dla żarówki kwarcowej, wywołuje i trawi już w chlorku. Efekty są zadziwiająco dobre. Można tą metodą wykonywać ścieżki nawet 15 mil. Metoda oczywiście wymaga pewnej wprawy i wykonania kilku płytek - ale w porównaniu do metod: lakierowo-paznokcianej bądź pisakowej - efekt murowany.
Można jeszcze wykorzystać kserokopię bądź wydruk z drukarki laserowej na folii. Po wydrukowaniu toner przenosi się za pomocą żelazka na uprzednio wyczyszczoną i odtłuszczoną płytkę. Sposób tani i w miarę dokładny płytki wychodzą ładne może nie takie jak za pomocą emulsji światłoczułej ale o niebo lepsze niż pisakiem. Osobiście polecam naklejanie tonera 2 razy na siebie. Może to być kłopotliwe zwłaszcza przy płytkach z ciasno upakowanymi ścieżkami ale znacznie poprawia jakość. Można do tego wykorzystać zwykłą folię do ksero nie koniecznie "specjalną" TES jaką można dostać np. w AVT która prawdę powiedziawszy nie różni się od zwykłej ksero.
najtaniej wychodzi i najszybciej użycie uniwersalnej płytki - znajduja się w sprzedaży dwustronne i jednostronne - średnich rozmiarów w cenie 12 złoty (w drogim sklepie) . Takie zmontowane urzadzenie może troszke dziwnie wyglądać ale nie miałem nigdy problemow z przylutowaniem elementów elektronicznych do takiego cacka.
Nie wiem jak inni ale ja uważam że 12zł za płytkę to nie jest najtansza metoda. Za taką cenę można kupić dość duży kawał zwykłego laminatu(40x20cm). Do tego pisak za 3zł i chlorek za 4. Za 12 złotych można wtedy zrobić kilka płytek.
Z tą szybkością też bym polemizował. Wg mnie szybciej jest projektować rozmieszczenie elementów i ścieżek na całej powierzchni a nie przy ograniczeniu gotowymi ścieżkami.
Mówie o płytkach punktowych - przynajmniej u mnie jest taki zapłon do tworzenia płytek ... na pewno prościej jest do pewnego momentu na płytce uniwersalnej , przy trudniejszych urzadzeniach jest gorzej ...
zresztą jeszcze się tak dokadnie nie rozglądałem bo w moim sklepie nie ma taniego laminatu. U mnie pod blokiem był dawno temu ciekawy sklep i gościu sprzedawał odrzuty produkcyjne za 30-50 groszy. To sie wtedy opłacało na pewno.
✨ Dyskusja dotyczy metod taniego i szybkiego wykonania jedno- lub dwustronnej płytki drukowanej. Najprostszy sposób to zakup laminatu i chlorku żelaza do trawienia, z nanoszeniem warstwy ochronnej na ścieżki za pomocą lakieru do paznokci, farby modelarskiej lub pisaka. Po trawieniu usuwa się warstwę ochronną papierem ściernym, wierci otwory i pobiela punkty lutownicze, co ułatwia lutowanie. Alternatywnie można użyć płytki polakierowanej farbą światłoczułą, na którą nanosi się wzór ścieżek wydrukowany na drukarce laserowej lub atramentowej (np. na papierze Berga), a następnie naświetla i wywołuje, co pozwala uzyskać precyzyjne ścieżki nawet 15 mil. Inną metodą jest transfer tonera z wydruku laserowego na folii za pomocą żelazka na odtłuszczoną płytkę, co jest tanią i dokładną techniką. W dyskusji poruszono także użycie uniwersalnych płytek punktowych jako najtańszej opcji, choć z ograniczeniami w projektowaniu. Wiercenie otworów można wykonać przed lub po trawieniu, według preferencji. Całość podkreśla konieczność odpowiedniego przygotowania powierzchni płytki dla lepszego przylegania farby lub tonera oraz znaczenie jakości materiałów i precyzji w procesie wykonania. Wygenerowane przez model językowy.