Może ktoś podpowie co może być.Słabo odpala na zimnym silniku.Odpala po 10 sekundach kręcenia rozrusznika.Na ciepłym od razu,jak postoi 6 godzin od razu ,a jak postoi dłużej czyli np po nocy odpala gorzej.Na początku próbowała zaskakiwać aż wkońcu zapaliła.Poczyściłem styki w rozdzielaczu i palec i teraz nie zaskakuje .Trzeba kręcić 10 sekund aż zapali,albo po 4 sekundach odpuścić rozrusznik i zapalać jeszcze raz.Wtedy zapala od razu.Próbowałem kilkakrotnie pompować paliwo czyli włączać pompe ale nic to nie daje.Wymieniłem przewody wysokiego napięcia bo jeden kopał,filtr paliwa.Pompa paliwa po przekręceniu kluczyka chodzi i po chwili się wyłącza czyli niby z nią wszystko ok.Zastanawiam się czy to nie wina kopułki(rozdzielacza )i palca.A może coś innego?Ja już nie mam pomysłów,walczę z tym od 2 tygodni.Dzięki za każdą podpowiedz.