Wiem, ze to bylo walkowane juz w innym temacie, ale tam bylo tyle odpowiedzi co piszacych a ja oczekuje jednej konkretnej.
Na karcie dzwiakowej mam straszny przydzwiek a jak dotkne obudowy komputera i do kaloryfera to czuje mrowienie (kopie), mierzylem napiecie ale wyszlo mi ze miedzy kaloryferem a komuterem jest 0,2 volt. Moze zle mierzylem nie wiem.
Kompyter nie jest uziemiony (przewod uziemienia w gniazdku jest nie podlaczony).
Czy jesli uziemie komuter (zaloze gniazdko z bolcem i podlacze przewod uziemienia) to te objawy (kopanie i przydzwiek) znikna?
Komputer stal wczesniej w innym mieszkaniu i tez nie byl podlaczony do gniazdka z bolcem i takich objawow nie bylo. Dlaczego?
Na karcie dzwiakowej mam straszny przydzwiek a jak dotkne obudowy komputera i do kaloryfera to czuje mrowienie (kopie), mierzylem napiecie ale wyszlo mi ze miedzy kaloryferem a komuterem jest 0,2 volt. Moze zle mierzylem nie wiem.
Kompyter nie jest uziemiony (przewod uziemienia w gniazdku jest nie podlaczony).
Czy jesli uziemie komuter (zaloze gniazdko z bolcem i podlacze przewod uziemienia) to te objawy (kopanie i przydzwiek) znikna?
Komputer stal wczesniej w innym mieszkaniu i tez nie byl podlaczony do gniazdka z bolcem i takich objawow nie bylo. Dlaczego?