W czasie pracy przy komuterze (przy dosyc duzej glosnosci głosników) słyszę dziwiek tego cor robie. Nie brzmi to logicznie ale to cos mniej wiecej takiego: jak ruszam myszka, krece rolka czy np cos minimalizuje lub maksymalizyje na pulpicie to slysze rózne pikniecia lub zzzzytniecia.
Kiedy podgłosze juz tak konkretnie glosnik (okolo3/4 gałki) to slychac baaardzo glosne buczenie, wytarczy lekko sciszyc i znika, nie jest to wina glosników na pewno. Czy ktos sie spotkal z czyms takim?
Kiedy podgłosze juz tak konkretnie glosnik (okolo3/4 gałki) to slychac baaardzo glosne buczenie, wytarczy lekko sciszyc i znika, nie jest to wina glosników na pewno. Czy ktos sie spotkal z czyms takim?