Owszem, interferencja to nakladanie się fal, ale... djCris, czy wiesz jak zagra sobwoofer z dwoma glosnikami podlaczonymi w przeciwfazie? Odp.... wcale nie zagra, ledwo slyszalny będzie bas, bo cisnienia się po prostu znoszą. Masz rację ghost666... Dla niskich częstotliwosci nie ma znaczenia fala (która i tak ulega odbiciom), ale ma znaczenie cisnienie powietrza, czy się znosi, czy dodaje. Dla średnich i wysokich czestotliwosci interferencja ma znaczenie, ale przeciez takie głośniki znajdują się b.blisko siebie w stosunq do dł. fali jakia promieniuja. Więc i tak ich fale się nałożą (pod warunkiem że bedą podłaczonew zgodnej fazie)
Kolejna rzecz. Kazdy zakres częstotliwosci w zestawawie glosnikowym powinien byc odtwarzany z tą samą efektywnością, mimo logarytmicznej charakterystyki ludzkiego ucha. I to własnie takie załozenia stosuje się podczas projektowania więc jezeli głośnik niskotonowy ma powiedzmy 90dB, wysokotonowy np. 92 dB a sredniotonowy 87dB, wtedy nalezałoby wszystko stłumic do 87dB. Ale znacznie rozsadniejsze byłoby dodanie takiego samego sredniotonowego (co daje wzrozt 3dB, w tej samej fazie co jego "kolega") i stłumienie 2dB wysokotonowego. Wtedy wypadkowa efektywnosc wyniesie (wiadomo) 90dB. Takie zabiegi to własciwie normalka, więc nie powinno dziwic nikogo zastosowanie 4-droznej zwrotnicy, dla dwuch zakresów srednich tonów.
Zauwazcie że liczba dróg kolumny głosnikowej wcale nie musi równac sie liczbie głośników.