oto co mialem na mysli
po protu prad do zasilanego ukladu bedzie brany jednoczesnie z dwoch uzwojen przez co wydajnosc pradowa tego pojedynczego juz uzwojenia zostaje podwojona. Tylko zwroc uwage na to jak jest polaczone uzwojenie wtorne tylko nie chodzi mi tu o kolejnosc wyprowadzen bo ta moze byc rozna ale chodzi mi o kierunek indukcyjnosci czyli aby "poczatek" pierwszego polaczyc z "poczatkiem" drogiego
jesli nie jestes pewien co i jak to mozesz przeprowadzic pewne doswiadczenie -> laczysz uzwojenia wtorne szeregowo czyli tak aby "koniec" jednego byl polaczony z "poczatkiem" drugiego i zmierz napiecie na skrajnych wyprowadzeniach. Jesli napiecie to bedzie rowne sumie poszczegulnych uzwojen to polaczyles "koniec" pierwszego z "poczatkiem" drugim (i tak ma byc) a jesli polaczysz odwrotnie to napiecie na tym podwojnym uzwojeniu powinno wyniesc 0V (jesli napiecia na poszczegolnych uzwojeniach sa sobie rowne).
po protu prad do zasilanego ukladu bedzie brany jednoczesnie z dwoch uzwojen przez co wydajnosc pradowa tego pojedynczego juz uzwojenia zostaje podwojona. Tylko zwroc uwage na to jak jest polaczone uzwojenie wtorne tylko nie chodzi mi tu o kolejnosc wyprowadzen bo ta moze byc rozna ale chodzi mi o kierunek indukcyjnosci czyli aby "poczatek" pierwszego polaczyc z "poczatkiem" drogiego