witam, mam mały prolem z nowym dyskiem Seagate 160GB model ST-3160212A na dysku brakuje 20GB
po założeniu od początku partycji przez instalator systemu windows xp kradnie ok. 20GB dodam, że w biosie dysk jest poprawie wykrywany, po pełnym formatowaniu dysku jedna z pratycji, której rozmiar wynosi 65GB jest wolnych 45GB. Jeżeli sformatuje się ją szybkim formatem jest wszystko ok. czyli 65GB. Czy dysk może być uszkodzony? Do tej pory z takim czymś się jeszcze nie spotkałem.