Posiadam już trochę leciwy wzmacniacz Fonica PW 9013. Ostatnio wymieniałem w nich wszelkie elektrolity. Na początku w końcówkach mocy i po tym zabiegu działał jak ta lala. Nastepnego dnia zabrałem się za przedwzmacniacz, wszystko wymieniłem, włączyłem i cisza. Dopiero po odkreceniu gałki na maksa zaczął cichutko grać. Oba kanały pracują tak samo głośno. Ogólnie to gra tak jakby miał ciągle włączone mute. Sam przycisk działa i nie jest nigdzie zwarty.
Sprawdzałem już 3 razy czy kondensatory są poprawnie wlutowane (polaryzacja i wartości). Wzmacniacz sprawdzał już mój tata elektryk i też nic nie znalazł.
Mam nadzieję że ktoś kiedyś miał podobny problem i uda się go szybko rozwiązać.
Za pomoc oddam syboliczne 20 pkt
Sprawdzałem już 3 razy czy kondensatory są poprawnie wlutowane (polaryzacja i wartości). Wzmacniacz sprawdzał już mój tata elektryk i też nic nie znalazł.
Mam nadzieję że ktoś kiedyś miał podobny problem i uda się go szybko rozwiązać.
Za pomoc oddam syboliczne 20 pkt