Witam.
Chciałem przedstawić swój (no może niezbyt ambitny ) wzmacniacz " na szybko " zrobiony przez ostatni łikend, jako ze pozbyłem się wszystkiego co miałem ( dzisiaj sprzedaję ostatni wzmacniacz jaki miałem w domu ), poszperałem w swojej kanciapie i udało mi się znaleźć całkiem, całkiem eleganckiego decka Grundiga, który w środku był juz zmasakrowany tak totalnie że juz nie dało się go odratować ( przynajmniej za sensowne koszta ).
Całosc oparta o nieśnmiertelne kości TDA7294 w najprostrzej aplikacji
Wzmacniacz jak narazie posiada trzy wejscia ( selektor żrudeł na przednich trzech przyciskach ), regulacje głosności i balans, jest oczywyscie wskaźnik wysterowania ładnie mrugający w rytm muzyki :]
Zasilanie - (+/- )24V
moc jednego trafa to mniej więcej 50pare W
Filtrowanie 2x6400uF
koszt całej budowy :
2xTDA7294 - 22zł
Zaciski głosnikowe - 1.20zł
Reszte miałem :]
Jak do tego doszło ?
Poździerane napisy starłem do końca, również zmasakrowaną gałkę wyszlifowałem i pomalowałem, szuflade trzeba było wyprostowac i dociąć by ładnie weszła na swoje miejsce. Przez przypadek podając za wysokie napięcie spaliłem oryginalny moduł wskaźnika wysterawania ( 2x6diodek ), dałem nowy, z innego decka
Ogulnie czas spędzony przy tym wzmacniaczu to całe dwa dni z przerwami na fizjologię, miałem z nim sporo problemów, wcale nie było tak słodko jak by się wydawać mogło, ale efekt mysle ze jest :]. Nic nie brumi, trzaska itp, brak opóźnienia załączania kolumn ( w tym przypadku niepotrzebne )
Do wad wzmacniacza zaliczyłbym troche za głosno buczące trafa, ale da się znieść nawet przy bardzo cichym słuchaniu, do zalet : wygląd i funkcjonalnosc :]
Fajne? Ranking DIY