logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Oświetlenie halogenowe. System z lampkami niskonapięciowymi.

Błażej 26 Gru 2006 18:40 21858 26
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • #1 3371933
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Będę montował do sufitu podwieszanego oświetlenie halogenowe. Czy zastosować halogeny na 230 V, czy system z lampkami niskonapięciowymi - 12V? Które spisują się lepiej?
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #2 3371970
    DonRomano
    Poziom 34  
    Zdecydowanie 12V!!!
    Nie daj się skusić na 230V, palą się niesamowicie i to zarówno te tanie jak i te drogie.
  • #3 3381212
    c r i s
    Poziom 12  
    tak tylko 12 Volt ja juz w domu wymieniłem z 230V na 12V
  • #4 3381394
    artur.lubin
    Poziom 25  
    c r i s napisał:
    tak tylko 12 Volt ja juz w domu wymieniłem z 230V na 12V

    i co chciałeś się pochwalić?


    Obie spisują sie dobrze. Jednak lampki na 12V dają większe możliwości instalacji (np. łańcuchy z lampkami przy połączeniu równoległym) Napięcie na uzwojeniu wtórnym trafa jest bezpieczne (12V).

    Co do palenia się żarówek:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic60141.html
  • #5 3382066
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Faktycznie, częstotliwość przepalania się żarówek jest ważna, ale ważne są też inne parametry. Mi w tej chwili chodzi o kąt świecenia, bo halogenki będą wisieć około 2,5 metra nad podłogą i chciałbym oświetlić nimi w miarę równo powierzchnię, a nie narobić białych plam. A tu chyba tylko te na 12V zapewniają różny kąt wiązki i różne lustra.
    Chyba, że ktoś z was ma inny pomysł na źródło światła, które ma oświetlić przedpokój w mieszkaniu.Wisieć będą na około 2,5 metra, a przestrzeń między regipsem a sufitem to 12 cm.
  • #6 3384881
    arigato
    Poziom 28  
    Witam!
    Jest prośba, dlatego odpowiadam. Moim zdaniem światło halogenowe jest bardzo dobre do wyróżnienia jakiegoś ciekawego elementu, nie tylko w przedpokoju. Może to być, jakaś godna uwagi, reprodukcja obrazu, lub coś innego, na czym zależy gospodarzowi domu. Dla ogólnego oświetlenia ja osobiście zastosowałbym światło bardziej rozproszone. Skorzystałbym z oświetlenia energooszczędnego, umieszczonego w takiej obudowie, która schowa (wytłumi) źródło światła, czyli świetlówkę. Najciekawsze jest to, że inwestor musi nieźle się na pocić żeby znaleźć taką lampę, która umożliwia zastosowanie świetlówki energooszczędnej, której światło nie byłoby w sposób bezpośredni widoczne. Jak na razie producenci różnego rodzaju lamp nie sprzyjają zbytnio energooszczędności. Halogen daje tzw. światło projekcyjne. Dobre dla fotografa i w łazience - przy goleniu. Wiem, że teraz, czyli od kilku lat, jest taka moda, ale zapewniam kolegę, że znajomi, którzy zdecydowali się na halogeny, nie ma znaczenia, czy 12V, czy 230V, zaczęli nagle myśleć o oszczędzaniu energii. Takie światło powoduje powstawanie bardzo ostrych cieni, dlatego uważam, że nie jest ono korzystne tam gdzie występuje jakikolwiek ruch. Dopiero zastosowanie kilku halogenów daje godziwy efekt, jednak kilka halogenów to minimum 3 razy 25 Wat. Dodam jeszcze, że u mnie w kuchni nie ma ani jednego halogena i żona bardzo sobie to chwali :-D W przedpokoju zastosowałem lampę z odpowiednio długim kloszem w celu zasłonięcia świetlówki i bez krępacji świeci sobie non-stop. Tylko siedem watów.
    Dobrze jest o tym wszystkim pomyśleć zanim damy się wpuścić w modne maliny.
    Na zakończenie dodam tylko, że zarówno te niskonapięciowe jak i 230V palą się bardzo ochoczo :cry:
    Pozdrawiam i życzę trafnego wyboru.
  • #7 3385280
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    W kuchni także nie mam żadnego halogenu. Choć mam 6 źródeł światła. Z tym w lodówce, to 7 :D
    Czeka mnie jeszcze wykończenie przedpokoju, który jest niewielki, ale ciemny (brak okien) i do tego pomalowany w ciemny kolor - burgund (ładnie to wygląda i ładnie się komponuje resztą wyposażenia). Zostaje jeszcze sprawa oświetlenia. Mogę dać jakiś żyrandol z kilkoma żarówkami, ale kształt sufitu (belka konstrukcyjna stropu, która jest widoczna, aż zachęca do jej zamaskowania. Dlatego też chce dać jakieś oprawy montowane w sufit podwieszany. Na oprawy na świetlówki, czy też żarówki energooszczędne miejsca trochę mało. Poza tym obawiam się trochę "biurowego", czy "dworcowego" wyglądu. Dlatego też zastanawiam się nad halogenami. Chodzi mi jednak o w miarę dobre i równe oświetlenie, szczególnie w okolicach lustra (by uniknąć plam i cieni). Sprawę energochłonności można na razie zostawić, bo światło w przedpokoju pali się stosunkowo najkrócej (oczywiście nie chcę montować jakiś 500 watowych zestawów).
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #8 3385388
    waldekel
    Poziom 28  
    Obecnie jest już dużo opraw ze świetlówkami energooszczędnymi do zabudowy w suficie podwieszanym. Co prawda potrzeba nieco wiecej miejsca pomiędzy płytą gipsowa a stropem (około 12cm) ale opłaci się, a efekty niesamowite. Polecam przejrzeć wyroby producentów.
  • #9 3385429
    arigato
    Poziom 28  
    Witam raz jeszcze!
    Błażej, ratuj! Ja mam tylko cztery. Przepraszam, z lodówką pięć i również żadnego halogena :-D
    Tutaj dużo zależy od trybu życia domowników i od naszych przyzwyczajeń. Odwołałem się do swoich rozwiązań głównie z powodu ukształtowania przestrzeni mieszkalnej i niedalekiego sąsiedztwa przedpokoju. Często praktykujemy stałe, tylne podświetlenie telewizora podczas oglądania TV (mój pomysł, który bardzo się sprawdza) z, na stałe włączoną, tą energooszczędną lampką, wiszącą w przedpokoju. Drzwi dużego pokoju, sąsiadujące z przedpokojem, są przeszklone.
    W twoim przypadku dobrym rozwiązaniem mogłyby być kinkiety, lub plafony w kilku miejscach. Przy lustrze obowiązkowo - dwa po obydwu stronach płaszczyzny lustra na wysokości ok. 2m. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że chałupka pewnie już stoi w komplecie i raczej brakuje odpowiednich kabelków tam, gdzie być powinny. Jeżeli masz u siebie tynk z płyt GK to z pewnością dałoby się jeszcze coś zakombinować. Ja mam wszędzie suchy tynk i, chociaż przyklejany, to kilka razy udało mi się lekko przerabiać instalację do moich faktycznych potrzeb. Wiadomo, że nie wszystko da się przewidzieć na etapie budowy, co wymusza czasami jakieś dodatkowe modernizacje. W sypialni zastosowałem, taki mój wynalazek oparty na wyłącznikach schodowych. Wyłączniki są przy drzwiach sypialni i po obydwu stronach łóżka. Jak by tego paskudztwa nie wyłączać, zawsze można włączyć przy drzwiach :-D Sam to robiłem i jestem z tego baaardzo zadowolony. Żona również. Proponowałem koledze, kiedy remontował swoją sypialnię, ale on chciał być mądrzejszy od radia i stwierdził, że kupi wyłącznik reagujący na pilot od nieużywanego już TV. Teraz okazuje się, że tan pilot nie zawsze jest tam gdzie być powinien :-D
    Pozdrawiam.
  • #10 3389244
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Właśnie do dziś żałuję, że pomalowałem przedpokój, a dopiero wpadłem na pomysł zamontowania kinkietów na ścianach. Niestety w tej chwili prucie ścian było by raczej ryzykowne, bo jest na nich 6 warstw farby (efekt ciemnego i soczystego burgundu - tych, którzy odwiedzają mnie pierwszy raz mawiam: Witaj w piekle!!! :D ). Sciany są z bloczków gipsowych i pokryte (cha cha cha cha - uśmiech dla ekipy budowlańców) gładzią. Zostaje sufit podwieszany i jakieś ciepłe oświetlenie. Bo nie chcę tych bladobłękitnych.
  • #11 3389376
    waldekel
    Poziom 28  
    Źródła światła charakteryzuje temperatura barwowa.
    temperatura barwowa poniżej 3300 K - barwa ciepła,
    temperatura barwowa 3300 K – 5300 K - barwa neutralna,
    temperatura barwowa powyżej 5300 K - barwa chłodna.
    Dla świetlówek różni producenci podają swoje oznaczenia. Cechą charakterystyczna jest tez wskażnik oddawania barw Ra
    i zawiera się od 100-20, im wyższa wartośc tym swietlówka lepsza a co za tym idzie droższa.
  • #12 4631104
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    No i odgrzewam stary temat. Ze względu na pacę i chroniczny brak czasu, prowizorka w postaci klosza kuchennego wiszącego w przedpokoju, wytrzymała rok. Najwyższa więc pora powiedzieć jej: do widzenia. Dostałem prawie za bezcen takie źródła światła:
    http://www.brilux.pl/produkty.aspx?act=p_kp&p_id=1092
    I teraz zapytam: jakie zasilanie jest sympatyczniejsze w użytkowaniu: tradycyjny toroid, czy lepiej dać tam transformator elektroniczny?
    A jeśli ktoś byłby tak miły i rzucił okiem na ofertę Briluxa (akurat mam te towary po cenie hurtowej):
    http://www.brilux.pl/
    i dodatkowo wypowiedział się w sprawie źródeł światła i któreś polecił, to byłbym bardzo zobowiązany.
  • #13 4631220
    Dar.El
    Poziom 41  
    Witam
    Jeśli chodzi o jakość światła, to te oszczędne nadają się tylko do obory, świecą pięcioma kolorami i udają w ten sposób biały :cry: . Miałem kiedyś tylko oszczędne a teraz już wszędzie halogeny. Długość świecenia halogenów zależy od napięcia zasilania i sposobu włączania do prądu. Przy napięciu 11,5V , świecą 2x dłużej a stosując miękki start jeszcze dłużej. Kolega ma już od kilku lat i pali mu się średnio 1 żarówka na 2 lata a ma ich z 25. U mnie są transformatory elektroniczne, które sam zrobiłem, i nie spaliła się jeszcze żadna od 2,5 roku a mam ich w sumie 28 sztuk po całym mieszkaniu. Tu jest opis transformatora:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic648258.html
    Żarówki mam 20W 60° dichroic włoskiej firmy DuraLAMP. Mają bardzo ładny kolor światła, bardzo biały a to z powodu tego parametru "dichroic", ale trzeba uważać bo polskie halogeny z tym parametrem świecą na niebiesko :cry: .
  • #14 4631243
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Czyli mam głos na NIE jeśli chodzi o stosowanie świetlówek energooszczędnych.
    Ja mam w sumie cztery 50 watowe halogeny na żarówkach AR111. Rozmieszczone będą w obszarze około 2.5 metra. Więc zastanawiam sie nad jednym transformatorem elektronicznym z miękkim startem. Mam nadzieję, że długość przewodu nie będzie wpływała negatywnie na jego pracę.
  • #15 4631256
    Dar.El
    Poziom 41  
    Na ile m² ma być aż 200W. Halogeny mają 2x większą sprawność od zwykłych żarówek, więc chcesz oświetlić przedpokój 400W zwykłymi. Lepiej dać więcej punktów każdy o mocy 20W. Możesz też przy większej ilości halogenów podzielić na sekcje i włączać wg potrzeb.
  • #16 4631463
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Właśnie z tymi sekcjami i wariacją oświetlenia, to się za późno zorientowałem. Niestety wyłącznik mam jednosekcyjny, czyli jeden obwód i nie jestem w stanie teraz dołożyć ani kinkietów, ani sekcji. Dlatego też idą cztery halogeny. A przedpokój ma bardzo dziwny kształt. Sobie projektant zaszalał...
  • #17 4636439
    Dar.El
    Poziom 41  
    Witam
    Lepiej zrobić na 6 żarówkach 20W 60°. Czym więcej żarówek tym równomierniej rozłożone światło.
  • #18 4812775
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #19 4813101
    movzx
    Poziom 40  
    Ta oprawa jest w III klasie ochronności - czyli zasilanie wyłącznie niskim napięciem w układzie SELV lub PELV. Podłączenie pod 230V mogłoby się skończyć czyimś zejściem - chociażby ze względu na zbyt słabą izolację.
  • #20 4813205
    DarekBytom
    Poziom 18  
    Osobiscie kiedyś zajmowałem sie oświetleniem profesjonalnie , i opinie na temat halogenów sobie już dawno wyrobiłem Ani to dobrze świeci ani to trwałe ( dobre oświetlenie do muzeum )
    Zainwestuj w porządne oprawy typu downlight na świetlówki kompaktowe PL-S,PL-C ,ale porządnych producentów ( Philips ,Osram ,GE ) . Do tego zastosuj stateczniki z zapłonem typu ciepłego ( np Philips HF-Performer ) , i będziesz naprawdę zadowolony i zapomniesz o źródłach światła w mieszkaniu , to po prostu działa na lata , i zużywa naprawdę mało prądu .
    W halogeny się nie pchaj , no chyba że lubisz co chwilę latać z drabiną po domu i żarówy wymieniać . Jedyne co to może ładnie to świeci ,ale prądu to też ciągnie .Kiedyś miałem w łazience cztery oprawki po 50 wat i szlag mnie z nimi trafiał jak co tydzień padała jedna z nich , a zona psioczyła że ciemno jest w kiblu .
    Zamontowałem zwykłą oprawę na 4 świetlówki TLD 18/927 , i efekt jest powalający , jest znacznie jaśniej , a światło jest identyczne jak w przypadku żarówki - barwa 927 . To tyle pozdrawiam i życzę milej zabawy , poszukaj w necie np na stronie Philipsa jest tego b. dużo .
    PS. w briluxa się nie pchaj to jest szelc taki jak zext czy kanlux po prostu marketówka made in china .
    Nadal nie rozumię czemu wszystkim świetlówka kojarzy się z rurą długości 120cm w warczacej monotonnie 50Hz oprawie marki polamp dającej beznadziejne białe światło o współczynniku Ra 20.
    Te czasy juz minęły teraz stosujemy oświetlenie Fluorescencyjne , Lampy HID oraz diodowe LED .
  • #21 4813401
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 4813563
    Dar.El
    Poziom 41  
    Witam
    Jeżeli komuś palą się halogeny co chwila to nie jest halogenów wina tylko zasilania. Mam w domu 28 sztuk i przez prawie trzy lata świecenia, spaliła się dopiero 1 sztuka. Ale trzeba wziąć pod uwagę że ta co się spaliła świeciła na okrągło, jak tylko zrobiło się ciemno i do momentu jak wszyscy pójdą spać. Kolega ma jeszcze więcej halogenów w domu i od jeszcze dłuższego czasu i średnio pali mu się jedna sztuka na półtora roku. Aby nie palić co chwila halogenów trzeba zastosować miękki start i max 11,5V zasilania, takie coś zapewni tylko dobry transformator elektroniczny. Zwykły transformator a tym bardziej halogeny na 230V nie zapewnią długotrwałej pracy. W łazience mam 5x20W i musiałem zjechać napięciem ile się dało, było zbyt jasno. Trzeba wziąć pod uwagę jasność pomieszczenia, halogeny świecą kierunkowo, więc jak wszystko wokół jest ciemne to oświetlenie halogenowe nie zda egzaminu. Trzeba też kupić żarówki o 60° kącie świecenia, chyba że chcecie oświetlać coś punktowo.
  • #23 4813640
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #24 4814881
    Dar.El
    Poziom 41  
    Witam
    Ilość zależy od tego jak jasne pomieszczenie będą oświetlać. Transformatory elektroniczne zrobiłem sam i nie potrafię wskazać który producent robi dobre.
  • #25 4815755
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #26 4820401
    DarekBytom
    Poziom 18  
    jurasjo napisał:
    Oczywiście byłyby to halogeny 60°.

    Jeżeli chodzi o kierunkowość halogenów to liczę, że oprawki ze zmatowioną centralnie szybką rozproszą lekko światło z halogenów.

    Co do transformatorów elektronicznych: jakiś konkretny producent ? linia produktów ? (rozsądnych cenowo)

    Czy w moim schemacie nie za dużo jednak jest tych halogenów? Rozumiem, że mniejszych niż 20W nie ma ?


    Odnośnie przetwornic czy jak kto woli transformatorów elektronicznych ,to zasada jest taka że im bardziej znany producent tym układ jest bardziej niezawodny , , na pewno liderem jakości i trwałości będzie Philips czy Osram , wiekszość budżetówek z marketu będzie sie zachowywała jak tania świetlówka energooszczędna , po prostu padnie w krótkim czasie .
    Co odnośnie ceny to dobre zasilacze do halogenów kosztują parę złotych , a może pogadaj z kolegą DarEL , on dość dobrze siedzi w technice przetwornic . Odnośnie mocy to pojedynczy zasilacz jaki maiłem w ręce dysponował mocą minimalna 20W i był wielkości pudełka zapałek .
  • #27 4845474
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
REKLAMA