Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Halogen 12/230, czy warto zmieniać?

wlomis 03 Cze 2011 00:35 6426 26
  • #1 03 Cze 2011 00:35
    wlomis
    Poziom 8  

    Witam.
    Przymierzam się do remontu mieszkania.
    W większości pomieszczeń mam oświetlenie halogenowe 12 V.
    Pytanie: czy pozostawić, czy przejść na halogeny 230 V?
    I jeszcze, co z LED - o tym nie mam pojęcia.
    Nie chodzi o zużycie energii, ale o praktyczne działanie (np. łatwość obsługi w razie awarii)?
    wlomis

    Dodano po 3 [minuty]:

    Uściślę LED. Czy na transformatorach 12 V, czy sieciowe?
    Pozdrawiam.

    0 26
  • Semicon
  • #2 03 Cze 2011 00:56
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  

    Dwunastowoltowe halogeny są dużo trwalsze (grubsza skrętka wewnątrz), a LEDy mają paskudne widmo. Mam je tylko w ogrodzie, bo światło fatalne (zresztą co kto lubi). Zostawił bym wszędzie jednak 12V halogeny. Nie ma LEDów ,,sieciowych" wszystkie mają zasilacze.

    0
  • #4 03 Cze 2011 01:30
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  

    Lukasz-O_ Sieciowe?? Bez zasilacza? Złącze PN diody pracuje przy 220VAC?. Kupię takich 1000 szt natychmiast. No, no :D
    Może raczej-inaczej: zasilacz zewnętrzny lub wbudowany w oprawę świetlną :idea:

    0
  • #5 03 Cze 2011 01:37
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Tak! LED-y "sieciowe" mają "zasilacz" w obudowie - to chyba oczywiste. Masz pomysł aby nazwać je inaczej?
    Oczywiście autor może kupić sobie na 12V i te też mają w sobie "zasilacz", może również kupić inne LED-y, paski, węże itp przystosowane do zewnętrznego zasilacza. Do wyboru do koloru.

    0
  • #6 03 Cze 2011 01:43
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  

    Łukasz-O napisał:
    Tak! LED-y "sieciowe" mają "zasilacz" w obudowie - to chyba oczywiste. Masz pomysł aby nazwać je inaczej?

    Oczywiście autor może kupić sobie na 12V i te też mają w sobie "zasilacz".


    Oczywiste dla NAS, może nie dla wszystkich :D

    0
  • #7 03 Cze 2011 17:53
    wlomis
    Poziom 8  

    O LED-ach, już wiem. Ale co halogenami?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dodam, że wygodniej byłoby bez transformatorów. Z nimi muszę zapewnić do nich jakiś dostęp, ale to nie jest priorytetem. Obecna instalacja na 15 lat.

    0
  • #8 03 Cze 2011 17:58
    jannaszek
    Poziom 39  

    No to wybór pada na 230 V.
    Widzę u siebie, ż te właśnie przepalają się rzadziej, chyba że to zasługa ściemniaczy ( płynne zapalanie od zera wolt).

    0
  • #9 17 Lip 2011 01:18
    wlomis
    Poziom 8  

    Jeszcze jedno pytanie. Posiadam transformatory starego typu - w kształcie pierścienia.
    Czy warto zmieniać na elektroniczne - są mniejsze.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Te stare (toroidalne) mają już 16 lat - działają. Mam dwa typy - w obudowie z bezpiecznikiem i o dwa lata starsze - zupełnie "gołe".

    0
  • Semicon
  • #10 17 Lip 2011 01:22
    retrofood
    Moderator

    wlomis napisał:
    Jeszcze jedno pytanie. Posiadam transformatory starego typu - w kształcie pierścienia.
    Czy warto zmieniać na elektroniczne - są mniejsze.


    To nie da się odpowiedzieć tak prosto. Bo jak na razie nikt nie wie, w jakich warunkach Twoje lampy pracują.
    Ja mam w domu lampy (halogeny) na 12V i od lat nie mam z nimi problemów. Ale mają zapewnione chłodzenie, a właściwie to odprowadzanie ciepła. Jeśli nie ma odprowadzania ciepła, to ich żywotność się skraca.
    A co do Twojego pytania... Ja wolę tradycyjne, a nie elektroniczne. Ale gdy uwzględni się warunki pracy, to można stosować i elektroniczne.

    0
  • #11 17 Lip 2011 02:45
    wlomis
    Poziom 8  

    Te tradycyjne były (w zasadzie jeszcze są) w szafkach i pod panelami. Każdy obwód to osobny transformator, wyłącznikiem wyłączam transformator, a nie żarówki. Przy ewentualnej zmianie byłoby coś podobnego do skrzynki energetycznej, ale z dobrym chłodzeniem mógłby być problem.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Oczywiście szafkach. Same żarówki, to podwieszany sufit. Kilka z nich ma te 18 lat. Reszta dużo mniej, ale na żywotność żarówek nie narzekam.

    Dodano po 15 [minuty]:

    Jeszcze jedno pytanie. Mam automatyczne, czy wymiecić na nadmiarowo-prądowe?

    0
  • #12 19 Lip 2011 16:27
    Enterek
    Poziom 17  

    Witam,

    Ja w przeciwieństwie do kolegów zdecydowanie namawiałbym Cię do przejścia na oświetlenie LED. To nie prawda, że ma ono "paskudne widmo". Po prostu nie można stosować byle jakiego oświetlenia LED a niestety takie zazwyczaj spotyka się w marketach czy na Allegro. Istnieje jednak cała masa na prawdę świetnych jakościowo źródeł światła LED i z ich pomocą można uzyskać bardzo dobre efekty bez wszystkich wad halogenów (niska żywotność, mała energooszczędność, duże wydzielanie ciepła, itd.).
    Nie chcę się jednak powtarzać, więc zachęcam do lektury tego wątku na elektrodzie:

    Jestem zwolennikiem oświetlenia LED

    Tam temat został już chyba na wszystkie strony przemaglowany :)

    0
  • #13 20 Lip 2011 01:33
    wlomis
    Poziom 8  

    Dzięki Enterek
    Jeszcze pytania (mówimy o halogenach na 12V). moc 3W odpowiada halogenom 36W, a ja mam halogeny 50W - jak to wyjdzie? Kąt super - 60 stopni.
    I dalej - jeżeli mam transformator toroidalny, np. 100W (dwa halogeny), to ile LED można pod to podpiąć? (zwykły przelicznik mocy?)

    0
  • #14 21 Lip 2011 00:57
    Enterek
    Poziom 17  

    Niestety halogenów 50 W na razie jeszcze nie zamienisz diodowymi. Wszystko dlatego, że rozmiary tych żarówek nie pozwalają na skuteczne odprowadzenie ciepła. Testowałem fajne żarówki LED 8 W zrobione na 4 diodach Cree X-Lamp, które pod względem jasności były nawet lepsze niż halogen 50 W... ale bez aktywnego chłodzenia wytrzymywały jakieś 30 minut świecenia po czym wyłączało je zabezpieczenie termiczne.
    Jeśli do oprawy po halogenach 50 W wsadzisz dobre 3 Watowe żarówki LED to niestety spadek jasności będzie zauważalny, ponieważ są one bezpośrednim zamiennikiem 35 W halogena.

    Jeśli chodzi o trafo toroidalne to po prostu dodajesz moce żarówek LED i tyle. Jednak ja polecałbym Ci zmienić zasilacz na coś lepszego. Z dwóch powodów:
    1. Transformator toroidalny nie jest zbyt sprawnym urządzeniem i spora cześć mocy jest w nim tracona na grzanie oraz "bzyczenie" :) To drugie to tak pół żartem i w mocnym uproszczeniu. Każdy zasilacz elektroniczny (czyli tak zwana przetwornica napięcia) będzie miała większą sprawność niż toroid a dodatkowo na biegu jałowym (czyli bez obciążenia) pobierze Ci znacznie mniej energii niż taki tradycyjny transformator. To drugie może mieć duże znaczenie gdybyś chciał ściemniać sobie te żarówki.
    2. Transformator toroidalny dostarcza żarówkom LED napięcia zmiennego o wartości 12 V. To napięcie nie jest w żaden sposób stabilizowane ani zabezpieczone. Żarówka diodowa wymaga do pracy napięcia stałego o stabilizowanym prądzie dla diody LED. Teoretycznie posiada ona wbudowany prostownik oraz driver prądowy (w przypadku dobrej jakości żarówek), ale z uwagi na małą ilość miejsca, zazwyczaj nie jest to elektronika najwyższych lotów. Jeśli do tego dołożymy fakt, że 12 V napięcia zmiennego po wyprostowaniu daje co najmniej o kilka Voltów więcej napięcia stałego to okaże się, że elektronika żarówki będzie musiała jakoś "zbić" to wyższe napięcie co wydzieli się w postaci ciepła. Po co więc dodatkowo dogrzewać i tak już słabo chłodzoną żarówkę LED? To dramatycznie wpłynie na skrócenie jej żywotności.
    Konkludując, proponowałbym Ci zmienić to trafo toroidalne na jakiś zasilacz impulsowy. Mam sprawdzone zasilacze elektroniczne firmy Mean Well z serii RS, które świetnie sobie radzą z diodami i posiadają na prawdę rewelacyjne parametry.
    W linku wrzuciłem Ci zaprzyjaźniony sklep internetowy, ale jeśli pogrzebiesz po necie to znajdziesz te zasilacze taniej. Dużo firm sprowadza je na własną rękę z ominięciem oficjalnej dystrybucji i wtedy ceny są lepsze :)

    0
  • #15 21 Lip 2011 01:52
    wlomis
    Poziom 8  

    Wielkie dzięki Enterek. Te zasilacze na polecanej przez Ciebie stronie wcale nie są w jakich strasznych cenach. Gabaryty są bardzo fajne - to mi by odpowiadało. Chyba na początek kupię jedną ledówkę z wyższych półek i sprawdzę barwę:).
    No i te bezpieczniki (tzw. automatyczne) - też zajmują dużo miejsca.

    0
  • #16 21 Lip 2011 15:08
    Enterek
    Poziom 17  

    Ano nie są strasznie drogie, ale ponieważ polecam zaprzyjaźniony sklep a wiem, że da się kupić taniej to wolałem szczerze uprzedzić, żeby mnie ktoś nie posądził o nierzetelność :)
    Z barwami żarówek LED to jest niestety tak, że te najbrzydsze (czyli zimne w okolicach 6000-7000K) mają największą jasność ale najgorszy współczynnik oddawania barw. Z kolei te ciepłe (3000K) mają najlepszy współczynnik oddawania barw ale najniższą jasność. Dlatego najlepszym, choć kompromisowym rozwiązaniem wydają się żarówki neutralne (~4000K), które mają przyzwoity współczynnik oddawania barw i całkiem dobrą sprawność - co przekłada się na jasność. O ile więc nie jesteś zdecydowanym zwolennikiem bardzo ciepłego światła to proponowałbym Ci kupić żarówkę właśnie w neutralnym odcieniu.

    Nie wiem niestety za bardzo o co chodzi z tymi "...bezpiecznikami tzw. automatycznymi"?
    W zasilaczach Mean Well-a z serii RS masz już wszelkie możliwe zabezpieczenia wbudowane, więc nic dodatkowego nie potrzebujesz. Bardzo ważne jest tylko uziemienie zasilacza. Inaczej nie zadziała zabezpieczenie przeciw-przepięciowe i diodki może Ci trafić szlag jeśli nie masz dodatkowych zabezpieczeń przeciw-przepięciowych od strony sieci 230 V.

    0
  • #17 21 Lip 2011 23:50
    wlomis
    Poziom 8  

    OK. Pewnie sprawdzę neutralne i ciepłe. Sądzę, że najbardzej mi odpowiada światło ciepłe, ale jest jeszcze rodzina:).
    Bezpiczniki - chodziło mi o bezpieczniki na wejściu do mieszkania.
    Instalacja dwuprzewodowa - faza i "zero". Bezpieczniki automatyczne - takie w kształcie walca (może nie ten wątek), czy nadmiarowo-prądowe - małe, prostokątne. Fakt, nie ma to związku z tytułem. Założę drugi.

    0
  • #18 22 Lip 2011 01:08
    Enterek
    Poziom 17  

    Rodzina najważniejsza :-)
    No to teraz już wszystko z bezpiecznikami rozumiem.
    Te okrągłe to już nieco zamierzchła historia, więc jeśli planujesz zmieniać tablicę to zdecydowanie na te prostokątne typu "S" z pstryczkami góra-dół :) Niestety to bardzo niedobrze, że masz dwuprzewodową instalację, bo to znaczy że nie masz uziemienia. Dobrze byłoby do obwodu LED dociągnąć jakieś, ale nie wiem na ile jest to u Ciebie możliwe. Jeśli to blok to marne szanse, chyba że instalacja wodna lub CO jest metalowa to można się do niej podłączyć, choć to nie najlepsze rozwiązanie.
    Jeśli mieszkasz w domu i nie masz zbyt piaszczystej gleby to możesz sobie zrobić uziom szpilkowy... no ale to faktycznie temat na osobny wątek. Poza tym to nie moja dziedzina, więc lepiej zapytaj mądrzejszych bo ja mogę naopowiadać herezji :)

    Ale gdybyś miał jeszcze jakieś pytania o oświetlenie LED to polecam się :)

    Pozdrawiam

    0
  • #19 23 Sie 2011 00:35
    Mireczek
    Poziom 10  

    Enterek napisał:
    Niestety halogenów 50 W na razie jeszcze nie zamienisz diodowymi. Wszystko dlatego, że rozmiary tych żarówek nie pozwalają na skuteczne odprowadzenie ciepła.
    [... CIACH]

    Ostatnio kupiłem na Allegro żarówki firmy LIGHT-ON o mocy 4 * 1W ciepło-białe na 230V i zastąpiłem nimi wszystkie halogeny 50W / 230V, które miałem poprzednio. 1,1 kW pobieranej mocy zastąpiłem mocą 88W, a w mieszkaniu mam jaśniej niż poprzednio. Z wrażenia aż zrobiłem pomiary, bo sam nie mogłem uwierzyć w osiągnięte efekty.

    Pomiar oświetlenia: 5 x halogen 50W - 280 LUX, 5 x LED 4x1W - 335 LUX. Warunki pomiaru takie same. Miernik profesjonalny. Żarówki / LEDy umieszczone w suficie, pomiar na podłodze 230 cm poniżej.

    0
  • #20 01 Wrz 2011 10:55
    1079413
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 01 Wrz 2011 11:38
    Enterek
    Poziom 17  

    Mireczek napisał:

    Ostatnio kupiłem na Allegro żarówki firmy LIGHT-ON o mocy 4 * 1W ciepło-białe na 230V i zastąpiłem nimi wszystkie halogeny 50W / 230V, które miałem poprzednio. 1,1 kW pobieranej mocy zastąpiłem mocą 88W, a w mieszkaniu mam jaśniej niż poprzednio. Z wrażenia aż zrobiłem pomiary, bo sam nie mogłem uwierzyć w osiągnięte efekty.

    Pomiar oświetlenia: 5 x halogen 50W - 280 LUX, 5 x LED 4x1W - 335 LUX. Warunki pomiaru takie same. Miernik profesjonalny. Żarówki / LEDy umieszczone w suficie, pomiar na podłodze 230 cm poniżej.


    Obawiam się, że tak fantastyczne wyniki pomiarów wynikają z różnych katów świecenia żarówek halogenowych i ich zamienników LED. Wystarczy, że halogeny miały 60 stopni a LED 30 i już wynik pomiaru będzie mocno zafałszowany :)
    Siedzę w branży już wiele lat i jedynym zamiennikiem halogenowych 50 W, który na prawdę świecił identycznie (i mam na myśli wszystkie parametry, czyli jasność, kąt i barwę) była "żarówka" LED wykonana z 4 sztuk 2 W diod CREE (XLamp), która jednak miała pewne problemy z przegrzewaniem się.
    Więc bardzo trudno mi uwierzyć, że 4 W zamiennik LED miałby świecić lepiej niż halogen 50 W. No chyba, że firma LIGHT-ON stosuje najnowsze diody CREE o sprawności powyżej 140 lm/w... w co śmiem wątpić bo taki zamiennik kosztowałby baaaardzo dużo :)
    Mógłbyś podesłać jakieś zdjęcia (tylko bez obróbki Photoshopem) pokazujące oba źródła światła świecące na ścianę obok siebie?

    0
  • #22 07 Lis 2011 22:21
    Enterek
    Poziom 17  

    OK, minęło sporo czasu a kolega Mireczek nie pofatygował się w żaden sposób odpowiedzieć na temat dokonanych pomiarów. W związku z tym zakładam, że jego post był czystym zabiegiem reklamowym na rzecz firmy LIGHT-ON lub jej polskiego dystrybutora :) Zapewne nawet bez faktycznych pomiarów :P

    Zresztą byłbym bardzo zdziwiony gdyby było inaczej, skoro dopiero niedawno, po prawie 8 latach oczekiwania, udało się rozstrzygnąć konkurs Amerykańskiego Departamentu Energetyki na wyprodukowanie diodowego zamiennika zwykłej żarówki 60 Watowej :)
    Wszystkich zainteresowanych odsyłam na stronę konkursu http://www.lightingprize.org/
    ale w skrócie tylko napiszę, że dopiero niedawno firmie Phillips (dzięki wykupieniu leadera na rynku LED - firmy Lumileds, czyli producenta sławnych Luxeonów) udało się stworzyć prawdziwy zamiennik LED zwykłej żarówki 60W. Zamiennik ten zgodnie z wymaganiami konkursu pobiera mniej niż 10 W, oddaje powyżej 900 lm, posiada wydajność większa niż 90 lm/W, zastępuje temperaturę barwową żarówki (2700 - 3000K) oraz posiada współczynnik oddawania kolorów większy niż 90!
    Co ciekawe od jakiegoś czasu wiele firm chwaliło się podobnymi lub nawet lepszymi parametrami ale jakoś żadnej z nich nie udało się przejść rygorystycznych testów konkursu i zgarnąć pięknej sumki w okolicy paru milionów dolarów - jeśli dobrze pamiętam.

    Więc jeśli tylko Phillipsowi/Lumileds udało się na razie stworzyć prawdziwy zamiennik żarówki 60 W pobierający 10 W to jakim cudem firma LIGHT-ON miałaby sprzedawać 4 Watowe zamienniki 50 Watowych halogenów??? No chyba, że mówimy o świetle w zakresie 8000-10000K i współczynniku oddawania barw na poziomie 50 - ale takie światło nie nadaje się do niczego poza może dezynfekcją albo efektami specjalnymi :)
    Rozumiem, że reklama jest dźwignią handlu ale odrobina rzetelności jednak powinna zostać zachowana :)

    0
  • Pomocny post
    #23 25 Gru 2011 23:36
    jack72
    Poziom 10  

    Witam wszystkich chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z żarówkami led.Wykonujemy remonty i wykończenia więc zakładamy i wymieniamy sporo np. oczek halogenowych.I tak oczka na starych ledach(tych zwykłych okrągłych)nie polecam nawet 60 -cio diodowe mogą rozczarować choć zdarzają się wyjątki.Następny krok to żarówki "na power ledach".Tu można znależć coś ciekawego jednak mają pewną wadę a mianowicie kąt świecenia który wynosi od 15 do teoretycznie 90 a nawet w opisie widziałem 120 stopni.W praktyce najczęściej jest to 25-45 rzadko 60 stopni.Żarówki te świecą podobnie jak halogeny czyli podłoga jasno oświetlona ściany mniej.Jeżeli chodzi o natężenie światła "power ledy" o mocy ok.4W można śmiało porównać do halogenów 35W.I najlepsze obecnie jeżeli chodzi o stosunek jakość cena,żarówki zbudowane w oparciu o diody smd np:5050.Te żarówki naprawdę świecą bardzo jasno i śmiało można nimi zastąpić halogeny 50W. Ze względu na duży kąt świecenia ok.120 stopni całe pomieszczenie jest dobrze oświetlone.Przy bezpośrednim porównaniu 1:1 z halogenem 50w może wypaść trochę gorzej ale po podłączeniu kilku żarówek w suficie ze względu na szeroki kąt świecenia (światło nakłada się na siebie i z każdą następną żarówką jest coraz jaśniej nawet w przeciwległych rogach)światła jest więcej.Do tej pory montowaliśmy te żarówki z 20 i 24 diodami 5050 i przy świetle białym 20 diodowe świeciły jaśniej(inna barwa) od halogenów przy świetle ciepłym białym porównywalnie.24 diodowe przy świetle ciepłym były jaśniejsze .Ostatnio zakładaliśmy 20 diodowe które świeciły wyrażnie lepiej od halogenów 50w a dodatkowo miały zamontowany układ przeciw żarzeniu się diód po wyłączeniu światła.Zjawisko to występuje bardzo często jeżeli na wyłączniku jest zero(czasem wystarczy że jest to w innym pomieszczeniu!).Przed każdym montażem porównujemy tradycyjne halogeny z ledami i jeszcze nikt nie został przy halogenach bo ledy bez żadnych pomiarów dają wyrażniej więcej światła i subiektywnie lepiej oświetlają pomieszczenie.
    A jeżeli chodzi o wymianę instalacji z 12v na 230 to ja bym sobie darował i kupił ledy 12v.Sam mam stare toroidy i 2 lata temu podłączyłem power ledy na 12v i jestem zadowolony(z smd byłbym bardziej :D ).Ja kierowałem się dobrym dostępem do całej instalacji i większą trwałością halogenów i pewnie ledów12v
    Pozdrawiam

    0
  • #24 06 Sty 2012 15:18
    vienio79
    Poziom 10  

    Witam kolego zużycie energii przez halogeny na napięcie 12V i 230 V jest takie samo trzeba nawet doliczyć straty na transformatorze. Jeżeli chodzi o oświetlenie LED nie jestem co do niego przekonany sam mam takie oświetlenie w łazience i nie jestem za bardzo zadowolony porządne LEDy kosztują spore pieniądze. Najlepsza opcja twoja przemyślana decyzja.
    pozdrawiam

    0
  • #25 08 Sty 2012 14:22
    erdmann
    Poziom 9  

    vienio79 napisał:
    Witam kolego zużycie energii przez halogeny na napięcie 12V i 230 V jest takie samo trzeba nawet doliczyć straty na transformatorze. Jeżeli chodzi o oświetlenie LED nie jestem co do niego przekonany sam mam takie oświetlenie w łazience i nie jestem za bardzo zadowolony porządne LEDy kosztują spore pieniądze. Najlepsza opcja twoja przemyślana decyzja.
    pozdrawiam


    Dokładnie racja dodatkowo powiem ze dobrym rozwiązaniem jest mieszanie oświetlenia jeśli to możliwe (kinkiety led żyrandol halogeny}

    0
  • #26 09 Sty 2012 08:26
    smoczek9
    Poziom 15  

    wlomis napisał:
    Jeszcze jedno pytanie. Posiadam transformatory starego typu - w kształcie pierścienia.
    Czy warto zmieniać na elektroniczne - są mniejsze.


    Moim zdaniem warto .Dwa miesiące temu przepalił mi się taki golas , narobił mi trochę strachu i brzydkiego zapachu , wymieniłem na elektroniczny (do 250W ) z zabezpieczeniem p.pożarowym (nie wiem jak to działa, ale producent polski, jest cichy, mały i koszt ok 60 PLN :D )

    0
  • #27 09 Sty 2012 17:05
    jannaszek
    Poziom 39  

    Są sprawniejsze i mniejsze, trzeba kupować takie z soft startem, żywotność żarówek wzrasta niewspółmiernie.

    0